Ayon CD 1sc
07.05.2011 04:00 | Fr@ntz w Artykuły
Pierwszy „bliższy” kontakt z elektroniką Ayona miałem około trzech lat temu, kiedy na jednej z sesji odsłuchowo – fotograficznych przypadł mi zaszczyt współwtachania Crossfire’a na trzecie piętro w starym budownictwie. Wzmacniacz oddający 30 W w trybie SE z lamp 62B był na tyle solidnie zbudowany, że dłonie przydeptywałem sobie jeszcze przez parę kolejnych dni. Ale opłaciło się, po wygrzaniu miał szybkość namydlonej błyskawicy i wykop, przy którym wymachujący dolnymi kończynami Chuck Norris wyglądał jak uczestnik zajęć baletowych w jednej z geriatrycznych oaz w Californii.
Tym razem dane mi było zdecydowanie dłuższe, i co najważniejsze przeprowadzone we własnym systemie, obcowanie z najnowszą inkarnacją odtwarzacza CD 1sc.
Patrząc na ofertę austriackiej firmy bardzo szybko można dość do wniosku, że założyciel Ayona, Pan Gerhard Hirt, po opracowaniu jednego wzoru obudowy dokonuje tylko niewielkich, niejako kosmetycznych, zmian adaptujących projekt bazowy na potr...
Tym razem dane mi było zdecydowanie dłuższe, i co najważniejsze przeprowadzone we własnym systemie, obcowanie z najnowszą inkarnacją odtwarzacza CD 1sc.
Patrząc na ofertę austriackiej firmy bardzo szybko można dość do wniosku, że założyciel Ayona, Pan Gerhard Hirt, po opracowaniu jednego wzoru obudowy dokonuje tylko niewielkich, niejako kosmetycznych, zmian adaptujących projekt bazowy na potr...






