Drobne kłamstwa audio
21.09.2008 22:07 | audiostereo.pl w Artykuły
Ostatniego wieczoru, bawiąc się z kotem butelką whisky i myśląc jak zwykle o wszystkim i o niczym, zacząłem znienacka zastanawiać się nad pojęciem drobnego kłamstwa w audio. Wszyscy wiemy z praktyki towarzyskiej, czym są drobne kłamstwa, zwykle niewinne, stosowane dla lekkiego wywindowania swojej pozycji, dla uniknięcia niemiłych obowiązków lub nawet dla oszczędzenia komuś przykrości. Nikt w te kłamstwa specjalnie nie wierzy, ale też nikt ich nie podważa, funkcjonują jak olej, smarujący nasze funkcjonowanie w społeczeństwie, które bez tego czasem by nieprzyjemnie zgrzytało. Królem wszechczasów jest oczywiście „Pięknie dziś wyglądasz”, zgrabne zdanko, które jednak może narazić mówiącego na kłopoty. Jeśli bowiem obiekt tego komplementu ma sprawny mózg, musi dojść do wniosku, że widocznie jego zwykły wygląd nie budzi w mówiącym entuzjazmu. Wracając jednak do tematu niewinnych kłamstw w audio, zebrałem po namyśle grupę tekstów, z którymi każdy z nas w swym życiu audiofila musiał się zetknąć przynajmniej raz. Nie znaczą one w gruncie rzeczy nic, zwykle służą do podniesienia siebie lub jakiegoś urządzenia w czyichś oczach (często są to oczy nabywcy). Doświadczony audiofil czy bywalec branży audio zwykle puszcza je mimo uszu, jednak nowi przybysze mogą się na nie czasem nabrać. Są to (bez zachowania szczególnego porządku):
- specjalna cena
- ten wzmacniacz uciągnie wszystko
- sprzęt tylko dla koneserów
- nasze kolumny są tak dobre, że tylko nieliczne wzmacniacze pokażą ich klasę
- ditto: wzmacniacze
- ditto: odtwarzacze
- te kable są wykonywne ręcznie przez najlepszych specjalistów
- militarne podzespoły
- to jest ze srebra
- to jest złocone
- transformator wielki jak pięść,
- jak dwie pięści
- jak koło u wozu
- jak Stonehenge
- to ostatni egzemplarz w starej cenie
- pewien klient pytał już o ten wzmacniacz trzy razy
- zamówiliśmy, ale nie przyszło w tej dostawie
- w tej też nie przyszło, co ten producent sobie myśli!
- sprowadzimy to dla pana w specjalnej cenie
- sprowadzimy to dla pana
- sprowadzimy to
- made in England
- hi-end
Więcej jakoś nie przychodzi mi na myśl, ale jestem pewien, że czytelnicy łatwo uzupełnią listę. Po zestawieniu tych najczęściej spotykanych kłamstewek przyszło mi do głowy jeszcze jedno: „nasze kolumny są tak dobre, że zagrają świetnie ze wszystkim”. Pisząc te słowa zastanawiam się jeszcze, dlaczego jest tak rzadko stosowane. Przypuszczam, że na przeszkodzie stoi tutaj łatwość weryfikacji.
Alek Rachwald
- specjalna cena
- ten wzmacniacz uciągnie wszystko
- sprzęt tylko dla koneserów
- nasze kolumny są tak dobre, że tylko nieliczne wzmacniacze pokażą ich klasę
- ditto: wzmacniacze
- ditto: odtwarzacze
- te kable są wykonywne ręcznie przez najlepszych specjalistów
- militarne podzespoły
- to jest ze srebra
- to jest złocone
- transformator wielki jak pięść,
- jak dwie pięści
- jak koło u wozu
- jak Stonehenge
- to ostatni egzemplarz w starej cenie
- pewien klient pytał już o ten wzmacniacz trzy razy
- zamówiliśmy, ale nie przyszło w tej dostawie
- w tej też nie przyszło, co ten producent sobie myśli!
- sprowadzimy to dla pana w specjalnej cenie
- sprowadzimy to dla pana
- sprowadzimy to
- made in England
- hi-end
Więcej jakoś nie przychodzi mi na myśl, ale jestem pewien, że czytelnicy łatwo uzupełnią listę. Po zestawieniu tych najczęściej spotykanych kłamstewek przyszło mi do głowy jeszcze jedno: „nasze kolumny są tak dobre, że zagrają świetnie ze wszystkim”. Pisząc te słowa zastanawiam się jeszcze, dlaczego jest tak rzadko stosowane. Przypuszczam, że na przeszkodzie stoi tutaj łatwość weryfikacji.
Alek Rachwald
90 komentarzy
- Strona 1 z 3
- 1
- 2
- 3
- Następna
Czy dużo ciekawsza nie byłaby Lista Kłamstw Grubszych?
Tych, które generują błędne decyzje finansowe, a w konsekwencji brak wiary w różne redaktorskie i dystrybutorskie bajdurzenia?
Taką bez puszczania oka: patrzcie jaki jestem swój chłop. Widzę i rozumiem problem. No przecież normalnie nas....Pięść? czyja? Kowala, czy mojej żony? Ale jadą..., nie do pomyślenia...,
Czy w imię doraźnego interesu ludzi żyjących z audio słowa nie padają zbyt łatwo?
Czy dopuszczalne jest manipulowanie emocjami dla paru złotych miesięcznie więcej?
Przypomina mi się stwierdzenie jakiegoś redaktora: "pisane dla chleba, więc wybaczalne".
Ja sie z tym całkowicie nie zgadzam. Gdyby taki relatywizm moralny był powszechny, to kto zrobił by Powstanie Warszawskie? Wszyscy przecież szmuglowali by rąbankę...
Będą "Kłamstwa Grube"?
-bezkompromisowy text- zażartował stefan
Tych, które generują błędne decyzje finansowe, a w konsekwencji brak wiary w różne redaktorskie i dystrybutorskie bajdurzenia?
Taką bez puszczania oka: patrzcie jaki jestem swój chłop. Widzę i rozumiem problem. No przecież normalnie nas....Pięść? czyja? Kowala, czy mojej żony? Ale jadą..., nie do pomyślenia...,
Czy w imię doraźnego interesu ludzi żyjących z audio słowa nie padają zbyt łatwo?
Czy dopuszczalne jest manipulowanie emocjami dla paru złotych miesięcznie więcej?
Przypomina mi się stwierdzenie jakiegoś redaktora: "pisane dla chleba, więc wybaczalne".
Ja sie z tym całkowicie nie zgadzam. Gdyby taki relatywizm moralny był powszechny, to kto zrobił by Powstanie Warszawskie? Wszyscy przecież szmuglowali by rąbankę...
Będą "Kłamstwa Grube"?
-bezkompromisowy text- zażartował stefan
Mój tekst nie miał takich ambicji, był raczej efektem dobrego humoru i jako taki miał charakter pobłażliwo - prześmiewczy. Zapraszam oczywiście do założenia wątku poświęconego problemowi łgarstw grubych, ale to nie będzie juz wątek o tym, o czym ja pisałem.
"Przypomina mi się stwierdzenie jakiegoś redaktora: "pisane dla chleba, więc wybaczalne"."
Zapomniałem, Stefanie, że ty już wtedy nie wyłapałeś ironii.
Zapomniałem, Stefanie, że ty już wtedy nie wyłapałeś ironii.
zaraz ale to sa drobne kłamstewka sprzedawców i producentów czy jeszcze kogos ?
Ja bym dopisał :
Ten sprzęt np. za 2 tys. gra na poziomie/lepiej od sprzętu za np. 5 tys.
Ten sprzęt np. za 2 tys. gra na poziomie/lepiej od sprzętu za np. 5 tys.
Ja dopisuje takie oto zdanko,bardzo popularne w prasie audio;wygląda na droższe niż jest w rzeczywistości.
specjalne gniazdo zasilajace 16 A
tu dramatyczna przypowiesc ktora musi wywołac odpowiedni /zgodny ze drowym rozsadkiem/ efekt czyli zakup
mozna w nieskonczonosc ,chyba kazdy zawód ma drobne kłamstewka
Niestety, cir, nie trafiłeś. To jest dosłowny opis zdarzenia, w którym zresztą brali udział inni forumowicze z Audiostereo. Tak zwany odsłuch forumowy. Niestety, wyobraźnia t e g o dziennikarza akurat jest dość uboga i musi on wspierać się w twórczości rzeczywistymi zdarzeniami. Ale dziękuję za zainteresowanie tematem felietonu.
Dla podniesienia nastroju, małe łgarstwo tak stare jak piramidy. Nie wiem dlaczego wcześniej nie przyszło mi na myśl: "patrz, kochanie, to kosztowało tylko 100 złotych!".
to baaaardzo popularne kłamstewko i całkiem niewinne ;)
nie kwestionuje tego czy burza i mrugania swiateł miały miejsce , wykorzystanie dramaturgii całego zdarzenia do osiagniecia zamierzonego efektu to własnie nazywam małym kłamstewkiem
kłamstewkiem nie musi byc fałsz ale gra na prostych uczuciach takich jak umiejętnie pobudzony strach przed utrata sprzetu
kłamstewkiem nie musi byc fałsz ale gra na prostych uczuciach takich jak umiejętnie pobudzony strach przed utrata sprzetu
ależ prosze ,mam duzy sentyment do tworczosci popełnianej o północy z dopalaczem
osiagamy wtedy stan nadswiadomosci wznosząc sie ponad przyziemnosc i sereotypy czego efektem są teksty pisane lub niezła zadyma na imprezie w zaleznosci od rozwoju sytuacji :))
osiagamy wtedy stan nadswiadomosci wznosząc sie ponad przyziemnosc i sereotypy czego efektem są teksty pisane lub niezła zadyma na imprezie w zaleznosci od rozwoju sytuacji :))
- Ledwo wygrzany
- Cena sklepowa 199900 marek
- Stan gabinetowy
- Gra na poziomie 10 000 złotych
i tak dalej.
- Cena sklepowa 199900 marek
- Stan gabinetowy
- Gra na poziomie 10 000 złotych
i tak dalej.
a najlepsze kłamstwo to to słyszane od klienta:
przelew własnie poszedł*
_____________________________
*- nie wiadomo do kogo, nie wiadomo w jakiej kwocie, i nie wiadomo czy poszedl tylko do księgowej i co z nim dalej było
przelew własnie poszedł*
_____________________________
*- nie wiadomo do kogo, nie wiadomo w jakiej kwocie, i nie wiadomo czy poszedl tylko do księgowej i co z nim dalej było
Słyszałem, że to niewinne kłamstewko zdarza się też dystrybutorom.
Zdecydowanie najlepsze
te klocki się nie psują
ten ampli ma rezerwę wielkoprądową
bo te kolumny zagrają dopiero w większym/mniejszym pomieszczeniu
żeby pan słyszał jak zagrało z kablem X
taniej już nie będzie, po prostu się nie da
nie mogę obniżyć ceny, to nie ode mnie zależy
jak wymienię wzmacniacz/CD/kolumny to już tylko będę słuchał myzyki
kupuję drogi sprzęt bo kocham muzykę
uwielbiam słuchać kwartetów smyczkowych
tej zwykłej płyty posłucham jutro, dziś jeszcze odpalę jakiegoś "audiofila"
to jest zakup docelowy
wreszcie znalazłem to czego szukałem
obiecuję skarbie, że na rok koniec z zakupami sprzętu
nie przeszkadza mi, że ta lampa nie ma dynamiki i basu
gra jak na żywo
wzmak X lubi się z kolumnami Y bo mają tego samego dystrybutora
mali producenci sprzętu audio nie robią tego dla zysku
ten ampli ma rezerwę wielkoprądową
bo te kolumny zagrają dopiero w większym/mniejszym pomieszczeniu
żeby pan słyszał jak zagrało z kablem X
taniej już nie będzie, po prostu się nie da
nie mogę obniżyć ceny, to nie ode mnie zależy
jak wymienię wzmacniacz/CD/kolumny to już tylko będę słuchał myzyki
kupuję drogi sprzęt bo kocham muzykę
uwielbiam słuchać kwartetów smyczkowych
tej zwykłej płyty posłucham jutro, dziś jeszcze odpalę jakiegoś "audiofila"
to jest zakup docelowy
wreszcie znalazłem to czego szukałem
obiecuję skarbie, że na rok koniec z zakupami sprzętu
nie przeszkadza mi, że ta lampa nie ma dynamiki i basu
gra jak na żywo
wzmak X lubi się z kolumnami Y bo mają tego samego dystrybutora
mali producenci sprzętu audio nie robią tego dla zysku
-przenieśli produkcję do Chin , na szczęście cena i jakość nie uległy zmianie
-ta cena jest uzasadniona
-tani plastik na facjacie , awaryjny , niedrogie podzespoły ale za to jak to gra...
-legenda zobowiązuje , gra tak samo jak 30 lat temu
-niczym nie skrępowana dynamika i cena
-w mojej 40 letniej karierze dziennikarskiej nie spotkałem sie z przypadkiem naciąganej recenzji
-z tymi kablami nie będzie basu
-kondycjoner poprawia kondycję
-ta miedź ma 1,5 atomu węgla na metr i to słychać
-ten sprzęt rozwija skrzydła tylko na audiofilskich samplerach
-bas był mały ale za to potęzny
-cenę określa brzmienie , brzmienie określa recenzent
-ta cena jest uzasadniona
-tani plastik na facjacie , awaryjny , niedrogie podzespoły ale za to jak to gra...
-legenda zobowiązuje , gra tak samo jak 30 lat temu
-niczym nie skrępowana dynamika i cena
-w mojej 40 letniej karierze dziennikarskiej nie spotkałem sie z przypadkiem naciąganej recenzji
-z tymi kablami nie będzie basu
-kondycjoner poprawia kondycję
-ta miedź ma 1,5 atomu węgla na metr i to słychać
-ten sprzęt rozwija skrzydła tylko na audiofilskich samplerach
-bas był mały ale za to potęzny
-cenę określa brzmienie , brzmienie określa recenzent
Jaki pan da rabacik?
W sklepie "X" dawali mi ...
W sklepie "X" dawali mi ...
Takie kolumny mój znajomy stolarz zrobi za 1/3 ceny sklepowej.
"-niczym nie skrępowana dynamika i cena"
Miało być o kłamstwach, a przynajmniej drugi człon tego zdania brzmi szczerze.
Miało być o kłamstwach, a przynajmniej drugi człon tego zdania brzmi szczerze.
Autentyk z recki:
System ... jest fantastycznie wykonany i wspaniale wyposażony. W tym przedziale cenowym to bardzo dobry wybór. Trzeba tylko pamiętać o swoich preferencjach i starannie dobrać kolumny.
System ... jest fantastycznie wykonany i wspaniale wyposażony. W tym przedziale cenowym to bardzo dobry wybór. Trzeba tylko pamiętać o swoich preferencjach i starannie dobrać kolumny.
nic to - ważne , że ostanie nie wywołało szczerego odruchu sprzeciwu
-to małe trafo z bliska wygląda na większe
-po wpięciu tego kondycjonera mój sprzęt ani razu mnie nie kopnął
-sieciówka zagrała jakby jej nie było
-po zatkaniu bassrefleksów osiągnąłem referenycjny bas
-filtrowanie zasilania działa bez zarzutu , po uderzeniu pioruna wciąż grało
-wzmacniacz zagrał tak jak wygląda a nie wygląda jak wzmacniacz
-hiendowy stolik nieobecny w torze
-moja wstrzemięrzliwośc w ocenie tego zestawu zderzyła się z podziwem mojej sąsiadki
-słuchaliśmy we trzech - jeden był zachwycony , drugi zdegustowany ,a trzeci nie miał zdania
-otrzymałem niewygrzany egzemplarz , zagrało znakomicie , jak gra po wygrzaniu nie wiem bo musiałem oddać
-hiendowe zestawienie tak mało dodaje od siebie ,że nie ma o czym pisać
-po zgaszeniu światła pojawiło się czarne tło
-jak widać na wykresie ten tranzystor ma tyle zniekształcen ,że powinien zagrać lampowo
-ta lampa zagrała jak tranzystor tyle ,że bez dynamiki , niektórzy tak lubia
-wzmacniacz piekielnie się grzeje co by tłumaczyło ciepło prezentacji
-wiem ,że zagrało muzykalnie nie wiedząc co to znaczy
-to dvd renomowanego specjalisty zagrało wybornie , jak nie dvd
-cd zagrał prawie analogowo tzn bez trzasków
-agresję wysokich tonów można osłabić zatyczkami do uszu
-kiedy zmieniłem ustawienie kolumn o 3 cm na środku sceny pojawiła się metrowa dziura
-te słuchawki dają męczący dźwięk , poza tym są komfortowe
-gdybym miał tyle pieniędzy od razu bym kupił ale na szczęscie nie mam
-nasz ranking jest subiektywny , nawet ceny się nie zgadzają
-na tym zestawie usłyszymy całą muzykę i pralkę sąsiada
-kolumny wyłacznie do muzyki klasycznej mozemy pogodzić z rockowym wzmacniaczem za pomocą jazzowego okablowania i discopolowej sieciówki
-recenzent ma prawo do własnego zdania , nawet jeśli nie jest jego
-po wpięciu tego kondycjonera mój sprzęt ani razu mnie nie kopnął
-sieciówka zagrała jakby jej nie było
-po zatkaniu bassrefleksów osiągnąłem referenycjny bas
-filtrowanie zasilania działa bez zarzutu , po uderzeniu pioruna wciąż grało
-wzmacniacz zagrał tak jak wygląda a nie wygląda jak wzmacniacz
-hiendowy stolik nieobecny w torze
-moja wstrzemięrzliwośc w ocenie tego zestawu zderzyła się z podziwem mojej sąsiadki
-słuchaliśmy we trzech - jeden był zachwycony , drugi zdegustowany ,a trzeci nie miał zdania
-otrzymałem niewygrzany egzemplarz , zagrało znakomicie , jak gra po wygrzaniu nie wiem bo musiałem oddać
-hiendowe zestawienie tak mało dodaje od siebie ,że nie ma o czym pisać
-po zgaszeniu światła pojawiło się czarne tło
-jak widać na wykresie ten tranzystor ma tyle zniekształcen ,że powinien zagrać lampowo
-ta lampa zagrała jak tranzystor tyle ,że bez dynamiki , niektórzy tak lubia
-wzmacniacz piekielnie się grzeje co by tłumaczyło ciepło prezentacji
-wiem ,że zagrało muzykalnie nie wiedząc co to znaczy
-to dvd renomowanego specjalisty zagrało wybornie , jak nie dvd
-cd zagrał prawie analogowo tzn bez trzasków
-agresję wysokich tonów można osłabić zatyczkami do uszu
-kiedy zmieniłem ustawienie kolumn o 3 cm na środku sceny pojawiła się metrowa dziura
-te słuchawki dają męczący dźwięk , poza tym są komfortowe
-gdybym miał tyle pieniędzy od razu bym kupił ale na szczęscie nie mam
-nasz ranking jest subiektywny , nawet ceny się nie zgadzają
-na tym zestawie usłyszymy całą muzykę i pralkę sąsiada
-kolumny wyłacznie do muzyki klasycznej mozemy pogodzić z rockowym wzmacniaczem za pomocą jazzowego okablowania i discopolowej sieciówki
-recenzent ma prawo do własnego zdania , nawet jeśli nie jest jego
Miały być kłamstwa, a nie audiodowcipy :-)
Miał być felieton, a nie wątek bocznicowy. Przynajmniej na linku było napisane "felieton". Rozumiem, że to takie drobne kłamstwo, taki olej, żeby się trybiki kręciły. ;)
Felieton niejedno ma imię i nie każdy każdemu podoba się tak bardzo, jak autorowi. Przypominam sobie jeden felieton Hamiltona z lat 60. Nosił on tytuł "Przyjęcie towaru" i zawierał osiem akapitów kresek, rozdzielonych porządnie, jak zwykle u Hamiltona, gwiazdkami.
"Reprodukowana scena jest bardzo przestrzenna. Źródła pozorne są wyraźnie oderwane od głośników. Jednocześnie przekaz stereofonii jest bardzo czytelny. Tony niskie zadziwiają swoją głębią i precyzją. Charakterystyka dźwięku jest tu jednak nieco inna niż w T20, które jak się okazało, grają nieco ciemniej od swoich następców. Otóż w poprzednim modelu tonów niskich było nieco więcej na neutralnych ustawieniach potencjometrów. Za to w T40 bas jest zauważalnie bardziej sprężysty i schodzi niżej. Jakość dźwięku obu modeli jest tu jednak zbliżona, czyli bardzo dobra. W skutek powyższego najnowszy produkt Creative gra jeszcze naturalniej, a dźwięk jest jeszcze przyjemniejszy dla ucha. Pomimo obudowy wykonanej z syntetycznego materiału nie ma mowy o sztucznym, okraszonym plastikowym brzmieniem dźwięku. Tony wysokie są bardzo detaliczne, ale nie męczą w najmniejszym nawet stopniu."
opis dotyczy
opis dotyczy
















