Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość


Roth Audio Oli 4 – recenzje konkursowe naszych użytkowników

01.03.2011 12:46 | audiostereo.pl w Kolumny
  • Nie możesz edytować tego wpisu
RECENZJA UŻYTKOWNIKA WALUCH:

Można by się pokusić o porównanie produktu Roth Audio OLi4 z konkurencyjnymi z tej samej półki cenowej, lecz trudno jest przypominać sobie co sobą reprezentują inne kolumny nie mając ich aktualnie w tym samym pokoju oraz systemie, dlatego tylko skupiłem się na recenzji OLi4
  
Brytyjska firma Roth Audio została założona w roku 2007 przez Jamesa Rotha i Toniego Larkinga. Do polskiej dystrybucji trafiła nie dawno, bo w 2009 roku za sprawą wyłącznego dystrybutora na Polskę - Rafko.
Głównym targetem firmy Roth  są klienci poszukujący dobrego dźwięku za rozsądne pieniądze.
Roth Audio ma w swojej ofercie nie tylko kolumny głośnikowe, lecz całe zestawy składające się ze wzmacniacza, odtwarzacza CD/DVD oraz stacji dokującej dla iPoda. Także każdy może wybrać zestaw spełniający jego wymagania.

Miałem przyjemność gościć u siebie podłogowe kolumny głośnikowe Roth OLi4.  Pierwsze bardzo pozytywne wrażenie wywarł na mnie ich wygląd. Elementy piano-black zwracają uwagę i powodują,że kolumny wyglądają bardzo elegancko. Wykonanie jest  bardzo solidne
o czym świadczy waga kolumn, a jest to 15kg/szt.  Maskownice zostały schludnie wkomponowane tworząc jednolitą całość konstrukcji. Do zestawu producent dołącza podkładki oraz kolce, które w zależności od podłoża możemy łatwo przymocować do solidnych podstaw kolumn.

Kolumna składa się z dwóch 160mm głośników średnio-nisko tonowych oraz jednego 25mm wysokotonowego. Pasmo przenoszenia które podaje producent to 40Hz-20kHz. Impedancja wynosi 8 Ohm. Efektywność jest wysoka (91dB) dzięki temu nie są wymagające jeśli chodzi o moc wzmacniacza.
Z tyłu kolumny pod dwiema parami pozłacanych terminali głośnikowych umieszczono otwór bass-reflexu.

Para kolumn, którą otrzymałem, nie była do końca wygrzana, także dałem jej dwadzieścia kilka godzin grania przed ostateczną oceną. Do oceny odsłuchu przygotowałem się jak należy. Włączyłem wzmacniacz (niech się grzeją lampki), w międzyczasie  zrobiłem mocne espresso ze średnio palonej mieszanki arabiki pochodzącej z plantacji południowo-amerykańskich. Położyłem na talerz gramofonu świetnie zrealizowaną pierwszą płytę Tracy Chapman - uruchomiłem maszynerię. Po czym usiadłem na kanapie zajmując najwygodniejszą dla mnie pozycję. Popłynęły pierwsze dźwięki ... jak cudownie, przestrzeń, detale, wielobarwny bas, piękna aksamitna faktura dźwięku. Myślę sobie - gdzieś już to słyszałem. Ach tak, wpięte są moje kolumny podstawkowe. No nic, myślę sobie, zaraz szybko przepnę kabelki i pochłonie mnie muzyka z OLi4.

Na pierwszy ogień poszła wyżej wymieniona płyta Tracy. Głos wokalistki miał ładną, poprawną barwę, lecz charakteryzował się lekkimi naleciałościami metalicznymi w dźwięku, brakowało trochę górnych rejestrów - wybrzmień. Czyli tej całej otoczki którą kochamy. Średnica pasma wydaje się być przesunięta w górę, a bas jakby nie schodzi tak nisko jak potrzeba. Jednak scena jaką budują OLi4 jest całkiem dobra. Dźwięk odrywa się od głośników, można swobodnie wskazać palcem gdzie dany instrument się znajduje na scenie. Kolejną płytą, wybraną przeze mnie był album o potocznym tytule Melt. Jest to trzeci album Petera Gabriela w jego solowej karierze. Płyta należy do świetnie zrealizowanych, więc wydała się być idealna. Wokal Petera górował, był solidnie wypchnięty do przodu, co uznałem za pozytywne. Kolumny ustawiłem ponad pół metra od ściany przez co przestrzeń i scena była budowana na boki jak również w głąb. Dając bardzo miły dla ucha efekt. Jednakże muzyka była po prostu odgrywana, bez większych emocji. Widocznie to było zamierzeniem producenta, aby stworzyć neutralnie grającą parę kolumn. Tym razem sięgnąłem po ostrzejsze brzmienia - Metallica - And Justice For All. Dźwięk miał masę, niezbędną w tego typu graniu. Wokal znowu górował nad gitarami, ale miał pewną ciężkość, złość w sobie. Głos Hetfielda był pełen niespożytych pokładów energii. Co sprawiło ,że bardzo przyjemnie się odbierało tą płytę. Wiadomo,że na tym albumie słabym punktem jest stopa perkusji, jednak dla OLi4 to nie przeszkadzało, bas schodził przez to niżej i był punktowy.
Zauważyłem ,że kolumny dobrze sobie radzą z cięższą muzyką, tak więc postanowiłem włączyć (tym razem z CD) Paranoid grupy Black Sabbath. Z utworami z tego albumu mało które kolumny sobie radzą, nawet te mniej budżetowe, lecz postanowiłem dać Oli4 szansę wykazania się.  Niestety dźwięk jaki zaprezentowały był raczej przeciętny. Brak separacji instrumentów bardzo mi przeszkadzał. Owszem, gitary miały w sobie  pewną dozę mocy, a wokal był poprawnie odseparowany od reszty, lecz całość instrumentów została ukazana w formie klejącego się, nie wyrobionego ciasta tworząc niezbyt przyjemny chaos. Kolejnym albumem który chciałem usłyszeć była płyta Tori Amos - Under The Pink.
Faktura oraz barwa wokalu Tori ujęła mnie swoją gładkością. Dźwięk fortepianiu także wydał się być poprawny, słychać było uderzenia w klawisze, muzyka płynęła miękko snując się po pokoju. Utwór Cornflake Girl miał sporo energii, niestety bas, który usłyszałem był jednostajny, jednobarwny, a wręcz można powiedzieć męczący.
Postanowiłem wrócić do płyty winylowej - Vivaldi Cztery Pory Roku wykonane przez orkiestrę symfoniczną pod dyrekcją Rudolfa Baumgartnera. Dźwięk jaki zaprezentowały kolumny Roth w muzyce klasycznej, z pełną szczerością mi odpowiadał. Bas był lekko podbity przez co barwa instrumentów była pełniejsza. Może nie zbyt naturalna lecz miła dla ucha. Można było spokojnie wysłuchać płytę do końca bez obawy o zmęczenie słuchu.

Kolumny ewidentnie ukazują brak aspiracji do klasy można rzec średniego Hi-Fi. Bez skrępowania można na nich słuchać klasycznej muzyki, poprzez jazz, skończywszy na cięższych brzmieniach. Na pewno nie zabraknie nam wypełnienia basowego a atutem będzie  poprawnie kreowana scena. OLi 4 Reprezentują dźwięk neutralny, uniwersalny, bez nie potrzebnego  eksponowania emocji. Świetnie sprawdzą się w systemach budżetowych, jak również w zestawach kina domowego.  Właśnie po to je zaprojektowano. Mają ładnie wyglądać, cieszyć oko  porządnym wykonaniem. Kupujący otrzymuje to czego oczekiwał. Czyli porządnie wykonaną i poprawnie grającą budżetową  konstrukcję, która sprawdzi się zarówno ze słabszymi wydajnościowo  wzmacniaczami tranzystorowymi jak również z konstrukcjami lampowymi. Oferta firmy Roth Audio jest na tyle bogata, że potencjalny klient może skompletować zestaw, który będzie w stanie umilić mu wieczory spędzone przy dźwiękach ulubionej muzyki.

Specyfikacja podłogowych  kolumn głośnikowych Roth OLi4 -

Kolumny podłogowe
Wymiary - 20,5x87x25 cm
Waga - 15kg/szt

Przetworniki:

2x 160mm głośnik nisko-śreniotonowy
25mm głośnik wysokotonowy

Pasmo przenoszenia - 40Hz~20KHz
Skuteczność - 91dB
Moc - 200 W

Zestaw testowy -

wzmacniacz: Yaqin MC-10L

źródła: Gramofon Technics 1210 mk2 + Denon DL-160
Pre - CS Blue +
Transport + lampucera DAC ze stopniem wyśjciowym na lampach

okablowanie: interconect - DIY
  głośnikowe - Belkin Pure AV

Płyty użyte na potrzeby recenzji:
Tracy Chapman - S/T - Elektra EKT44  `88 UK
Peter Gabriel - III - Mercury SRM-1-3848 `80 US
Metallica - And Justice For All - Vertigo VERH 61`88 UK
Black Sabbath - Paranoid - Castle  Com. ESM CD 302 `96 UK
Tori Amos - Under The Pink - WB 7567-82567-2 `94 Germany
Vivaldi - The Four Seasons & Concerto Grosso Op. 3 No. 11 In D Minor, P. 250
   Deutsche Grammophon - 135 024 `66 UK

podziękowania dla dystrybutora marki Roth Audio w Polsce - firmie Rafko, za udostępnienie kolumn do testu.

- Waluch

IMG_8502 copy.jpg IMG_8503 copy.jpg IMG_8510 copy.jpg IMG_8511 copy.jpg IMG_8525 copy.jpg IMG_8526 copy.jpg IMG_8529 copy.jpg IMG_8537 copy.jpg IMG_8542 copy.jpg


RECENZJA UŻYTKOWNIKA ZOLLER:

Nie będę się rozpisywał na temat samej firmy, ponieważ informacje na jej temat są szeroko dostępne w sieci. Przedmiotem testu jest para podłogowych kolumn Oli 4.

Pierwsza rzeczą, która zwróciła moja uwagę jest sposób opakowania. Fantastyczny, żadnych styropianów, folii itp. Mamy za to gustowny woreczek tkanino-podobny i elastyczne wkładki z pienionego polietylenu. To przemyślane i bezpieczne rozwiązanie

Kolejna rzeczą, która mnie zaintrygowała, to wykonanie obudowy. Czegoś takiego za takie pieniądze się nie spodziewałem. Znam wiele sporo droższych kolumn, których skrzynki nawet nie zbliżyły się jakością wykonania. Całość jest generalnie czarna. Sposób łączenia poszczególnych elementów jest naprawdę znakomity. Przeważa oczywiście winylowa okleina pokrywająca lwia część obudowy, za to front w połączeniu z maskownicą wygląda znakomicie. Fragment frontu i górna ścianka pokryte są lakierem przypominającym fortepianowy.  Za podstawę służy gustowny cokół. Producent dostarcza także kolce i dwa rodzaje gumowych podkładek. Sam Projekt plastyczny nie budzi najmniejszych kontrowersji, znakomicie wpisuje się w panująca modę.

Przetworniki, to tandem 165 mm głośników średnio niskotonowych wykonanych z włókna szklanego.  Wyposażono je w aluminiowy korektor fazy, gumowy resor górny (sporej szerokości), całość oparta jest na blaszanym koszu. Głośnik wysokotonowy, to calowa miękka kopułka z magnesem neodymowym przyklejona do sporej obudowy z mikro tubką. Zwrotnica zmontowana na płytce drukowanej składa się z dwóch cewek rdzeniowych, jednej powietrznej i trzech kondensatorów: foliowego, elektrolitycznego i ceramicznego. Całość przykręcona jest do sporych rozmiarów podwójnego terminala, tolerującego wtyki bananowe i gołe kable. Poniżej mamy otwór bas refleksu. W tej cenie standard. Z oględzin zwrotnicy wynika, że układ jest dwu i pół drożny, o czym producent informuje nas na kartonie.

ODSŁUCH

Na wstępie o organizacji odsłuchu. Kolumny te były wpięte w trzy systemy i słuchane były w trzech różnych pomieszczeniach bez adaptacji akustycznej. Podczas opisu będę odnosił się do poszczególnych systemów określając je numerami, kolejno: nr1, nr2, nr3. Opis systemów znajduje się na końcu recenzji.

Na poszczególnych etapach testu kolumny zaprezentowały różny dźwięk i trudno jest go ubrać w jeden opis. Kilka aspektów brzmienia jednak jest wspólnych.

Po pierwsze, wyrazista pastelowa średnica.

Po drugie, bas z lekkim tłuszczykiem.

Po trzecie, lekko wycofana góra.

Do rzeczy. Brzmienie określę jak miękkie i łagodne. Największa siłą tych kolumn jest zakres średniotonowy. Niesie sporo informacji, nie narzuca się i nie jest krzykliwy w żadnym przypadku. Nawet w przypadku nagrań faworyzujących pierwszy plan (Tori Amos „Scarlett Walk).  Wokale brzmią przyjemnie, mają właściwą masę i otoczkę. Czuje się pewien niedosyt barw i szczegółów, ale jak na cenę wynik jest bardzo dobry. O wiele ciekawiej brzmiała z systemem nr2, była wyraźnie żywsza niż w przypadku systemu nr1. Za to z systemem nr3 była lekko wypchnięta przed szereg.  Z basem sprawa wygląda o tyle ciekawie, że jest go generalnie dużo. Nie schodzi jakoś szczególnie nisko, dobrze oddaje rytm. Przy większym natłoku informacji potrafi się pogubić (kontrabasy w orkiestrze symfonicznej - allegro – forte), o czym poinformuje nas „dudnięciem”. Za, to w kameralnych składach potrafi zabrzmieć wyjątkowo sprawnie, z werwą i kopnięciem. Niestety jest lekko podbarwiony, ale to nie przeszkadza podczas odsłuchów. Ma odpowiednią masę i dynamikę, ale czasami jest trochę powolny, szczególnie przy ostrzejszej muzyce (składak Faith No More, „Test For Echo” Rush).  Najprzyjemniej brzmiał z systemem nr3, w systemie nr1 było go zdecydowanie najwięcej. Sposób prezentacji wysokich tonów jest dla mnie zaskoczeniem. Są powściągliwe i higieniczne. Czasami jest ich wręcz zbyt mało, nie podkreślają brzmienia smyczków w muzyce klasycznej, wycofują blachy perkusyjne i nie kłują w uszy dęciakami. Trochę szkoda. Generalnie to w sumie one odpowiadają za brzmienie średnicy.  W sumie spójność poszczególnych zakresów zasługuje na słowa uznania. To naprawdę w tym względzie dopracowana konstrukcja. W tej klasie cenowej to właściwie unikat. Tyle o poszczególnych zakresach w pigułce.

Wydaje się, że te kolumny znakomicie nadają się do muzyki kameralnej, z większymi składami nie brzmią już tak dobrze. Znakomity przykład to dwa nagrania Mesjasza J.F. Haendla. W nagraniu Gabrieli Consort & Players wypadły znakomicie. Scena i separacja poszczególnych instrumentów była wiarygodna. Ilość powietrza wokół muzyków wystarczająca. Głosy brzmiały wiarygodnie. Wszystko na miejscu. Nagranie zrealizowane mocno kameralnym składem brzmiało pięknie. Gorzej sprawa wygląda z wykonaniem Academy of Ancient Music. Wszystko było ok., do momentu pojawienia się chórów, w tym nagraniu bardzo liczebnych, niestety nie oddały wielkości, siły i dynamiki. Mocno przygasiły brzmienie chóru chłopięcego. Podobnie sprawa wygląda z natłokiem dynamicznych dźwięków w muzyce rozrywkowej. Im więcej instrumentów tym sprawy się bardziej komplikują. Przy czym muzyka rockowa brzmi na nich dobrze.  Jedyna rzecz, do której się przyczepię to stereofonia, mogłoby być lepiej. Scena jest niewiele szersza niż fizyczne ustawienie. Nie ma efektu „otulenia” dźwiękiem. Jest też nadspodziewanie płytko. Trochę szkoda.

W każdym razie za niespełna 1800 zł otrzymujemy bardzo interesujący dźwięk, który w odpowiedniej konfiguracji może okazać się o wiele ciekawszy niż możemy się spodziewać. W dobie powszechnej dominacji stratnych formatów plikowych (mp3 itp.), to, co napisałem powyżej może być wielką zaletą tej konstrukcji. Jest to produkt dla każdego, kto chce słuchać muzyki, a nie stać go na bardziej wyrafinowane konstrukcje. Moim zdaniem świetny partner dla jasno brzmiących systemów budżetowych, których dźwięk ucywilizują. Słowa uznania dla konstruktora tych kolumn, który przede wszystkim niczego nie zepsuł.

Zoller

System nr1.
Wzmacniacz NAD C370
CD NAD C541
IC Klotz LaGrange, Schulz Silverline
Kabel głośnikowy DNM Reson wersja pierwsza
Zasilanie
Listwa sieciowa DIY
Kable sieciowe DIY (Lapp Oflex Classic CY110 12x0,75)
Głośniki DIY

System nr2
Wzmacniacz Sheng Ya  A-10CSII
CD Exposure 2010
IC QED Signature Audio XT
Kabel głośnikowy QED X-Tube 400
Zasilanie
Kable sieciowe DIY (Lapp Oflex Classic CY110 12x0,75)
Głośniki AE Radiance 3

System nr3
Wzmacniacz Cambridge Audio Azur A650
CD Cambridge Audio Azur C640 wersja pierwsza
IC Audionova Aurora
Kabel głośnikowy  DNM Reson wersja pierwsza
Zasilanie standardowe
Głośniki Mission M66i

P.S. Trzech kolegów, towarzystwo rodziny, psów, kotów i sterty płyt (spisać niesposób)

RECENZJA UŻYTKOWNIKA WOVO:

Witam Serdecznie.
Kolumny Roth dzięki uprzejmości pana Andrzeja Lemańskiego z firmy Rafko trafiły do mnie tydzień temu.

Nie będę się rozpisywał wiele na temat wyglądu, zdjęcia dobrze to ukazują. Natomiast kwestia solidności jest naprawdę na bardzo dobrym poziomie. Kolumny nie należą do najlżejszych.  Wszystkie elementy są bardzo ładnie dopasowane do siebie, łącznie z faktem że maskownica to nie jakiś plastikowy wynalazek.

Po ustawieniu oraz podłączeniu kolumn, puściłem jeszcze na zimnym sprzęcie któryś numer z mojej ulubionej płyty TOTO – Tambu. Od razu rzuciły mi się w ucho 2 bardzo dla mnie zasadnicze rzeczy -  mianowicie: kolumny mają kawał solidnej podstawy basowej, oraz przede wszystkim – nie są ciemnymi kolumnami, nie grają jak za kocem, ale jasno.

Mój pokój w którym słucham muzyki ma niecałe 16m^2 i w mojej opinie Roth Oli 4 to nadal za duże kolumny do takiego pokoju. Chcę tu zaznaczyć że z większością brzydkich rezonansów sobie poradziłem więc odczucia basu są dosyć poprawne.  

Pamiętajmy jednak że bas (do ok. 120Hz) to 1/3 tego co słyszy człowiek, dlatego taka spora dawka tego zakresu powoduje, że muzyka z Roth Oli 4 jest miła, przyjemna, ciepła … po prostu muzykalna. Niekwestionowanie przy akustycznej spokojnej muzyce z udziałem kontrabasu czy wiolonczel czuje się że kolumny swoimi cichymi pomrukiwaniami  w dole pasma chcą więcej, mocniej, głośniej.  Jedynym minusem jest delikatny brak zróżnicowania barwowego.

Teraz coś o średnicy – do niej mam największy żal. Niestety ale średnica Roth Oli 4 jest szczupła.  Jest wg. mojego wrażenia lekko wycofana, co z reszta w niczym nie przeszkadza, ale jest niestety szczupła.  Kolumny tak jakby bały się grać tym pasmem, niby wszystko jest ok,  ale gitary są za chude, męskie wokale pozbawione chrypy, a nawet nie pozbawione, bo to wszystko jest, ale nie w tym miejscu gdzie powinno.
Góra pasma bardzo poprawna, bez żadnych skłonności do „posykiwań” których nienawidzę. Roth Oli 4 gra detalicznie, wysoko, a wysokie dźwięki są takie jak powinny być, szybkie, delikatne, ale nie ostre. Tutaj brawo za taką górę pasma w takim budżecie, a głośnik nie wygląda … oj nie wygląda.

W temacie sceny i stereofonii… kiedy czytam opinię że kogoś dźwięk otula albo nie otula to śmiać mi się chce. Dźwięk to nie jest kołdra.  Natomiast wbrew poprzednim opiniom dla mnie stereo było jak najbardziej poprawne, wszystkie plany dźwiękowe rozkładały się poprawnie, kolumny gubiły się  w pomieszczeniu i było naprawdę fajnie. Biorąc pod uwagę że kolumny są też przeznaczone do systemów kina domowego jestem przekonany że dźwięk w systemach przestrzennych z użyciem tych kolumn będzie fruwał po całym pomieszczeniu. Podczas oglądania koncertów te kolumny naprawdę pokazują pazur. Wszystko się zgadza, natężenie dźwięku oraz proporcje w paśmie. Są emocje, jest czad !!!  

Na pewno dźwięk z Roth Oli 4 nie jest dźwiękiem płaskim, pozbawionym polotu oraz tego czegoś, co zachęca do dłuższego słuchania. Nie są konkurencją dla konstrukcji z wyższych półek, ale dla mnie największy plus tych kolumn to to, że nie wypłukując się ze wszystkich pieniędzy możemy mieć bardzo poprawny, przyjemny dźwięk, który nie męczy, i którego można słuchać bardzo długo.  A do tego wszystko to jest opakowane w bardzo ładną obudowę.

Tydzień z tymi kolumnami był bardzo przyjemnie spędzonym tygodniem. Panu Andrzejowi chcę jeszcze raz bardzo podziękować, a Was zaprosić do lektury i do słuchania przede wszystkim muzyki !!!

Zestaw numer 1:
Wzmacniacz: Alchemist Kraken ADP6 MK II, Delta Studio KT88
Źródło:  Squeezebox + serwer plików, Behringer SRC2496 mod.
Kabel cyfrowy:  Apogee WE-RR spdif
IC:  konstrukcja własna
Kable głośnikowe: XLO Ultra 6
Kable sieciowe:  normalne, porządne.

Zielona herbatka i winko Le Carillon Rose
Repertuar: Audio
TOTO – “Tambu”, Phil Collins – “Dance into the Light”,  Loreena McKennit – “Books of Secret”, Allan Taylor – “Colour to the Moon”,  Chris Jones – “Moontruck & No Looking Back”, Blackmore`s Night – “Ghost of Rose”, The Eagles – “Hell Freezes Over”.
Video: Justin Timberlake – “Future Sex Live Show”, Peter Gabriel – “Growing Up”,   Within Temptation – “An Acoustic Night at the Theatre ”

DSC00697_resize.JPG DSC00702_resize.JPG DSC00703_resize.JPG


16 komentarzy

a co z resztą recenzji ?
    • +
    • -
  • Zgłoś

audiostereo.pl
10.03.2011 10:46
Czekamy. Druga powinna pojawić się jeszcze w tym tygodniu.
    • +
    • -
  • Zgłoś
dopiero teraz zauważyłem - mój tekst recenzji został ucięty, brakuje spisu płyt użytych na potrzeby recenzji, proszę to poprawić , dzięki
    • +
    • -
  • Zgłoś

dskrzypczak
10.03.2011 14:40
Druga recenzja dodana. Do przeczytania w pierwszym poście.
    • +
    • -
  • Zgłoś

dskrzypczak
18.03.2011 10:29
Dodana trzecia recenzja. Rozpoczynamy głosowanie.
    • +
    • -
  • Zgłoś
do kiedy będzie można głosować ?
    • +
    • -
  • Zgłoś

dskrzypczak
21.03.2011 11:02
Głosowanie trwa do poniedziałku (28.03) do godziny 12ej.
    • +
    • -
  • Zgłoś
Ciekawe jak ladnie ulozyly sie glosy oddane przez uzytkownikow... akurat wedlug kolejnosci dodawania recenzji (co kilka dni)

...
    • +
    • -
  • Zgłoś
Sugerujesz coś? :>
    • +
    • -
  • Zgłoś
Z całym szacunkiem, ale głosowanie nie jest do końca uczciwe, bo jak widzę nowo pozakładane konta typu
dlazollerahttp://www.audiostereo.pl/user/34350-dlazollera/  to coś tu jest nie tak

jak już zakładacie lipne konta tylko po to żeby zagłosować, to się wysilcie i wymyślcie nicka niezwiązanego z uczestnikiem konkursu
    • +
    • -
  • Zgłoś

Marek Lacki
28.03.2011 08:43
Bez wątpienia najlepsza jest recenzja nr 2. Jej treść mówi najwięcej i jest napisana najbardziej płynnym i zrozumiałym językiem.
    • +
    • -
  • Zgłoś
Ponieważ zaczyna robić się nieprzyjemnie, proponuję szanownej Administracji uwzględniać głosy użytkowników wyłącznie z co najmniej półrocznym stażem na forum i minimum 50 wpisami, rozłożonymi stosunkowo równo w czasie.
    • +
    • -
  • Zgłoś

audiostereo.pl
28.03.2011 10:56
Niestety nie zmienia się zasad w trakcie gry. Treść konkursu była taka, a nie inna. Sprawdziliśmy adresy IP w naszej bazie i nie wykryliśmy multikont użytkownika Zoller. Ciężko też zweryfikować, które konta zostały założone w celu samego zagłosowania.

Przy kolejnych konkursach na pewno weźmiemy to pod uwagę. W obecnym jednak pozostawiamy warunki obowiązujące od samego początku.

dopisano o 12:00:
Zwycięzcą oraz właścicielem kolumn, z liczbą 90 głosów [46.39% całości] pozostaje użytkownik Zoller. Gratulujemy!
    • +
    • -
  • Zgłoś
Wg, mnie nie ma co robić zamieszania, w reg. konkursu nie było wzmianki ,że mogą głosować tylko osoby z pewnym stażem na forum, więc nie zmieniajmy zasad gry podczas jej trwania.

- Administracja mnie uprzedziła



tak czy inaczej, dziękuję wszystkim za oddane głosy na moją recenzję

- pozdrawiam,

Michał
    • +
    • -
  • Zgłoś

frost1971
28.03.2011 11:41
Tak sobie obserwowalem caly czas to glosowanie i nikomu nie robilo sie jakos nieprzyjemnie
jak Waluch znacznie odstawal glosami ( okolo 20 glosow roznicy ) od pozostalych dwoch uczestnikow. Dopiero jak sie sytlacja zmienila
to sie zaczelo robic nieprzyjemnie.
    • +
    • -
  • Zgłoś
Dziękuje wszystkim, którzy oddali na mnie głos. W każdym razie z mojej strony wszystko odbyło się zgodnie z zasadami.
Pozdrawiam
    • +
    • -
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

Rega RP-1

Poradnik PC-Audio cz. 1

Obrażony CD player

Audiofil – spotkanie 4

Ekshibicjonizm nasz powszedni

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół


Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj