Test przetwornika Stel Audio DAC-04
24.11.2008 11:28 | audiostereo.pl w ArtykułyTest przetwornika Stel Audio DAC-04
Przetwornik który otrzymałem do testu, znany był już wcześniej polskim audiofilom. Producent, pan Andrzej Stelmach, zanim zaproponował samodzielną wersję tego urządzenia, oferował swój przetwornik jako wewnętrzny upgrade do zintegrowanych odtwarzaczy CD. Dotarłem do opinii użytkowników tych urządzeń, które w większości bardzo pozytywnie opisywały ich wpływ na brzmienie. Zachęcony dobrymi wynikami, producent zdecydował, że jego rozwiązanie można będzie nabyć również w postaci oddzielnego DAC-a, co znacznie ułatwi włączenie go do każdego systemu audio.
Przetwornik umieszczono w płaskiej obudowie, której proporcje i wzornictwo ściany przedniej sugerują zastosowanie profesjonalne nawet bardziej niż domowe. Brakuje tylko otworów na śruby montażowe do szafy studyjnej. Na froncie można znaleźć włącznik sieciowy, diodę sygnalizującą synchronizację z napędem, oraz pokrętło pozwalające wybrać aktywne wejście: USB, TOSLINK i S/PDIF RCA. Wybrane wejście również jest sygnalizowane diodą. Odpowiednie złącza znajdują się na tylnej ścianie, oprócz nich jest tam tylko analogowe wyjście RCA, gniazdo IEC oraz gniazdo bezpiecznika. Ogólnie, zewnętrzna budowa przetwornika jest bardzo prosta, a wzornictwo raczej brutalne, rzeczywiście bardziej pasujące do studio niż do mieszkania.
Wewnątrz znajdują się dwie płytki, zawierające odbiornik sygnału cyfrowego i właściwy przetwornik ze stopniem wyjściowym. Sygnału S/PDIF odbiera i dekoduje układ CS8416. Dźwięk przesłany na gniazdo USB jest kodowany na S/PDIF i odbierany przez układ CS8416. Synchronizacja z sygnałem z transportu sygnalizowana jest zapaleniem niebieskiej diody. Co ciekawe, wszystkie diody na panelu frontowym można wyłączyć przełącznikiem na panelu frontowym. Przetwornik D/A wykorzystuje stereofoniczne przetworniki CS4398 po jednym na kanał. Otrzymane na wyjściu CS4398 sygnały są sumowane we wzmacniaczu różnicowym z układem AD825. Układ taki (według danych producenta) dwukrotnie poprawia dynamikę, odstęp od szumów i poziom zniekształceń w stosunku do standardowego układu z jednym stereofonicznym przetwornikiem na kanał. W torze sygnału analogowego nie ma kondensatorów. Zasilacz zbudowany jest na jednym transformatorze toroidalnym z oddzielnymi odczepami dla części cyfrowej i analogowej. W zasilaniu części analogowej zastosowano szybkie diody prostownicze, kondensatory tam wykorzystane to Rubycon i Nippon Chemicon.
Miałem możliwość odsłuchu przetwornika w wielu systemach, między innymi w systemie, który grał w pokoju Audiostereo na Audio Show 2008. Były to systemy ze wzmacniaczami zarówno lampowymi, jak i tranzystorowymi, zaś źródłem sygnału cyfrowego był i specjalny napęd CD, i stosunkowo niedrogi zintegrowany odtwarzacz CD. Na podstawie tych doświadczeń można z pewnością wyrobić sobie jasny pogląd na wartość testowanego źródła. DAC-04 to zdecydowanie dobre źródło sygnału, nadające się nie tylko do udoskonalenia dźwięku niektórych starszych zintegrowanych odtwarzaczy (w postaci wewnętrznego modułu), ale mogące być też samodzielną częścią dobrego systemu hi-fi.
DAC-04 to równo grające źródło, pozbawione na pierwszy rzut oka cech charakterystycznych. Dźwięk jest dobrze rozciągnięty, z wyraźnie zarysowanym basem, odpowiednio nasyconą średnicą i niezłymi wysokimi tonami. Wiem skądinąd, że wcześniejsze wersje tego przetwornika charakteryzowały się górą zaznaczoną raczej mocno, na co niekiedy narzekano, jednak w wersji 04 nic takiego nie ma. Dynamika w skali makro i siła basu to niewątpliwie mocne strony tego urządzenia. Co do średnich tonów, testowanych na wokalach z płyt jazzowych i folkowych (Ella Fitzgerald, Jacintha, Rebecca Pidgeon, Eleonor McEvoy), to nie miałem szczególnych uwag, poziom realizmu nie był mniejszy niż to, co w większości przypadków prezentuje mój przetwornik. Advance brzmiał pod tym względem lepiej tylko z lampami EAT lub Telefunken w stopniu wyjściowym, które same w sobie kosztują niemało. Do wysokiej jakości źródła analogowego obu przetwornikom wciąż nieco brakuje, ale trudno czynić im z tego zarzut, zwłaszcza biorąc pod uwagę różnicę cen – bardziej sprawiedliwe w tym wypadku byłoby porównanie wykorzystanego przetwornikiem teście gramofonu z przetwornikiem dziesięć razy droższym.
Wysokie tony nie były, jak już wspomniałem, szczególnie podkreślone, raczej uzupełniały obraz. Nie odczuwałem pod tym względem szczególnych braków, chociaż możliwe jest nieco więcej blasku i dźwięczności. Nie jestem natomiast pewien, czy da się to zrobić w tej cenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę resztę zalet DAC-04. Scena stereo nie poraża wielkością, ale też nie przynosi zawodu, jest to po prostu normalny, dobry poziom. Lokalizacja źródeł jest dobra, wrażenie przestrzeni wokół nich również odczuwalne. Brzmienie odebrałem jako poukładane i "porządne", z plusem po stronie właściwości dynamicznych. Tu jest lepiej niż u paru innych znanych mi źródeł ze średniego pułapu cenowego. DAC-04 połączony z niedrogim odtwarzaczem pracującym w charakterze transportu, ewentualnie z transportem DIY, może bez trudu stanąć do konkursu z uznanymi źródłami cyfrowymi w cenie kilku tysięcy złotych. Można też spróbować łączyć go z odtwarzaczami z zakresu do 10 000 zł, chociażby po to aby przekonać się, czy ich ceny rzeczywiście są uzasadnione jakością dźwięku.
Dodatkowym plusem jest uniwersalność tego przetwornika, polegająca na możliwości połączenia z transportem komputerowym za pomocą portu USB. Taki upgrade komputerowej karty dźwiękowej powinien przynieść znaczącą poprawę jakości brzmienia w systemach wielu audiofili-PC-maniaków. Po dłuższym czasie obcowania z tym przetwornikiem doszedłem do wniosku, że to zdecydowanie dobre źródło cyfrowe, warte zainteresowania i wydanych pieniędzy. Sądzę, że nieco mniej wyszukane wzornictwo przedniej ścianki pomogłoby przyciągnąć klientów, na miejscu producenta postarałbym się też o nieco lepsze stylistycznie pokrętło i zrezygnowałbym z barwnych zdobień. Poza tymi kosmetycznymi uwagami – bardzo udane źródło.
Alek Rachwald
Pozostałe dane:
Dystrybutor: Stel Audio
Cena: 1990 pln
Wymiary: 43 x 28,5 x 4,5 cm.
21 komentarzy
Marcin-utopia
26.11.2008 - 14:40
wygląda ochydnie nawet jak by był najlepszy na świecie nie postawił bym go na stoliku
co że, jest niby super jak wygląda jak stara diora...
co że, jest niby super jak wygląda jak stara diora...
Redaktor
27.11.2008 - 01:43
No, uroda faktycznie względna. W Chinach zaraz by mu dali front z bloku aluminium. Ale to podobno ma przede wszystkim grać, czyż nie?
szwagiero
27.11.2008 - 09:47
Co kto lubi mówiąc szczerze, wygląd jest "oldschoolowy" i mnie się akurat podoba. Czy wszystko według Was musi wyglądać tak samo "poprawnie"?
Pozdrawiam,
Pozdrawiam,
_WILU_
27.11.2008 - 10:20
Dla mnie też dizajn się liczy dla mnie zmienione powinny być diody na 1mm , pokrętło na bardiej wyrafinowane :), wszelkie kolorki powinny zniknąć z frontu, napis DAC 04 powinien być bardziej skromy, załącznik i ten drugi swich powinny być jakieś takie, też z wyższej półki przynajmniej powyżej 1zł, i obudowa ale tu nie mam pomysłu ale zastanawiam się czy ciężko zamówić taką bude jak zhaolu ?...z drugiej strony to wszystko podniosło by koszta :(
michelangelo
27.11.2008 - 13:39
Szczerze mówiąc opis dźwięku taki, że nic z niego nie wiadomo. Tyle, że gra poprawnie i ciężko ocenić, czy aż tak dobrze, czy aż tak źle. Gdyby to było o jakimś Yulongu, Zero DACu, Kecesie, Musiclandzie, Valabie i jeszcze nie wiem czym z ebay'a, wyszłoby zapewne podobnie. Niedawno słuchałem i na głośnikach i na kilku modelach słuchawek takich konstrukcji jak AudioNemesis DC-1 upgrade 2, North Star 192 MkI, DIY DAC na CS4397, Beresford TC7510 Mk6/3 modyfikowany. Wszystko na 3 różnych transportach i 3 wzmacniaczach, kilku kompletach lamp, różnych IC i słuchawkach i napiszę tyle, że w segmencie kilku tys. zł pojawia się pewna dojrzałość i spójność brzmieniowa, można ocenić sygnaturę, jaką celowo konstruktorzy nadali temu lub owemu DACowi, a potrafią one być diametralnie różne, tyle że wyraźnie dopieszczone. Ja wiem, że w segmencie cenowym 2kzł ciężko pisać elaborat godny urządzenia w cenie średniej klasy samochodu osobowego, ale jak przekonać nabywcę do DAC-04 a nie np. Valab DAC z USB za 180$ + przesyłka?
Micke 13
27.11.2008 - 21:41
Ale za tą możliwość wyłączenia wszystkich diodek należy się dodatkowa gwiazdka w ocenie ;P Wreszcie ktoś o tym pomyślał i nie będzie trzeba zasłaniać klocka periodykami audio podczas wieczornego słuchania :D
Przy okazji, może ktoś wie jakie ten DAC daje napięcie na wyjściu ? Zintegrowane wersje z tego co pamiętam podawały 4V.
Przy okazji, może ktoś wie jakie ten DAC daje napięcie na wyjściu ? Zintegrowane wersje z tego co pamiętam podawały 4V.
Redaktor
27.11.2008 - 22:10
Niestety, producent wprost nie podaje tych danych, ale może w którymś z wątków na Forum znalazła się ta informacja.
nygus
27.11.2008 - 22:12
A jak zostało rozwiązane USB? Mam nadzieje, ze nie tak jak w 99% DACów z USB, gdzie zegar audio jest dosynchronizowany do szybkości wysyłania pakietów USB przez komp...
waxlover
01.12.2008 - 05:09
Prawda jest taka że wszyscy jesteśmy wzrokowcami , a przy takich internetowych tudzież magazynowych recenzjach dane nam jest tylko oceniać wygląd , bo przecież urządzenia nie słyszymy.. Żadna nawet najbardziej poetycka recenzja sprzętu nie odda tego jak on gra..:)
Zatem jeśli chodzi o wygląd - to on niestety leży...
Sprzęt bardziej pasuje do szafek studyjnych niż do domu...
Zatem jeśli chodzi o wygląd - to on niestety leży...
Sprzęt bardziej pasuje do szafek studyjnych niż do domu...
mlb
14.12.2008 - 23:00
Będąć pełnym szacunku dla pracy Pan Andrzeja muszę przyznać że w kwestii obudowy rzeczywiście zawalił sprawę. To urządzenie już nie jest klasyfikowane jako garażowa tania robota i przy cenie 2kzł producent powinien nieco rozejrzeć się po rynku i popatrzeć co obecnie kupują audiofile.
Generalnie: albo czarne, albo srebrne, przednia ścianka z aluminium. Bez żadnych żarówiastych napisów. Ledy sygnalizacyjne powinny być dyskretne a nie na pierwszym miejscu niczym semafor kolejowy, itd... Niby drobiazgi, a mają duży wpływ na decyzję o kupnie. Osobiście też czekałem na ten przetwornik, ale prace autorowi zajęły zbyt wiele czasu i mam coś innego, a przy obecnej cenie i wyglądzie raczej bym go nie kupował.
Generalnie: albo czarne, albo srebrne, przednia ścianka z aluminium. Bez żadnych żarówiastych napisów. Ledy sygnalizacyjne powinny być dyskretne a nie na pierwszym miejscu niczym semafor kolejowy, itd... Niby drobiazgi, a mają duży wpływ na decyzję o kupnie. Osobiście też czekałem na ten przetwornik, ale prace autorowi zajęły zbyt wiele czasu i mam coś innego, a przy obecnej cenie i wyglądzie raczej bym go nie kupował.
Marcin-utopia
15.12.2008 - 09:55
mlb, 14 Gru 2008, 23:00
>Będąć pełnym szacunku dla pracy Pan Andrzeja muszę przyznać że w kwestii obudowy rzeczywiście
>zawalił sprawę. To urządzenie już nie jest klasyfikowane jako garażowa tania robota i przy cenie
>2kzł producent powinien nieco rozejrzeć się po rynku i popatrzeć co obecnie kupują audiofile.
>
>Generalnie: albo czarne, albo srebrne, przednia ścianka z aluminium. Bez żadnych żarówiastych
>napisów. Ledy sygnalizacyjne powinny być dyskretne a nie na pierwszym miejscu niczym semafor
>kolejowy, itd... Niby drobiazgi, a mają duży wpływ na decyzję o kupnie. Osobiście też czekałem na
>ten przetwornik, ale prace autorowi zajęły zbyt wiele czasu i mam coś innego, a przy obecnej cenie i
>wyglądzie raczej bym go nie kupował.
Podpisuje sie pod tym sami wiecie że często "jarzymy " się najpierw wyglądem a następnie dźwiękiem
,a tak już od samego spotkania jesteśmy źle nastawieni do od słuchu
>Będąć pełnym szacunku dla pracy Pan Andrzeja muszę przyznać że w kwestii obudowy rzeczywiście
>zawalił sprawę. To urządzenie już nie jest klasyfikowane jako garażowa tania robota i przy cenie
>2kzł producent powinien nieco rozejrzeć się po rynku i popatrzeć co obecnie kupują audiofile.
>
>Generalnie: albo czarne, albo srebrne, przednia ścianka z aluminium. Bez żadnych żarówiastych
>napisów. Ledy sygnalizacyjne powinny być dyskretne a nie na pierwszym miejscu niczym semafor
>kolejowy, itd... Niby drobiazgi, a mają duży wpływ na decyzję o kupnie. Osobiście też czekałem na
>ten przetwornik, ale prace autorowi zajęły zbyt wiele czasu i mam coś innego, a przy obecnej cenie i
>wyglądzie raczej bym go nie kupował.
Podpisuje sie pod tym sami wiecie że często "jarzymy " się najpierw wyglądem a następnie dźwiękiem
,a tak już od samego spotkania jesteśmy źle nastawieni do od słuchu
sokol22
20.12.2008 - 21:25
Potwierdzam a pozatym Zycze Wszystkim Zdrowych Spokojnych Swiat Bozego Narodzenia
Andrzej Stelmach
05.01.2009 - 10:40
Witam Wszystkich.
Chciałbym serdecznie podziękować Redakcji za trud i cierpliwość w testowaniu mojego „dzieła”. Mam nadzieję, że poświęcony mu czas nie był w całości stracony.
Dziękuję wszystkim za uwagi – prawdę mówiąc miałem podobne „estetyczne” wątpliwości. Obudowa zaprojektowana jest w warsztacie zajmującym się sprzętem profesjonalnym – stąd wynika porządne wykonanie ale też „przemysłowe” wzornictwo. Obiecuję doprowadzić wygląd do mniej krzykliwego i bardziej współczesnego odpowiedniego dla tak prostego urządzenia.
Pozdrowienia dla WSZYSTKICH
Andrzej Stelmach
Chciałbym serdecznie podziękować Redakcji za trud i cierpliwość w testowaniu mojego „dzieła”. Mam nadzieję, że poświęcony mu czas nie był w całości stracony.
Dziękuję wszystkim za uwagi – prawdę mówiąc miałem podobne „estetyczne” wątpliwości. Obudowa zaprojektowana jest w warsztacie zajmującym się sprzętem profesjonalnym – stąd wynika porządne wykonanie ale też „przemysłowe” wzornictwo. Obiecuję doprowadzić wygląd do mniej krzykliwego i bardziej współczesnego odpowiedniego dla tak prostego urządzenia.
Pozdrowienia dla WSZYSTKICH
Andrzej Stelmach
vasa
03.04.2009 - 08:22
W opisie urządzenia autor po macoszemu potraktował wejście USB.
Chcę zrezygnować z nośników fizycznych CD i przenieść wszystko na dyski obsługiwane przez laptopa. Czy jakość dźwięku DAC-a pobierającego sygnał z USB różni się od tego gdy sygnał podawany jest na "klasyczne" cyfrowe wejścia audio?
Chcę zrezygnować z nośników fizycznych CD i przenieść wszystko na dyski obsługiwane przez laptopa. Czy jakość dźwięku DAC-a pobierającego sygnał z USB różni się od tego gdy sygnał podawany jest na "klasyczne" cyfrowe wejścia audio?







