Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość


Poszukowania Nowego Wymiaru

13.06.2008 08:26 | audiostereo.pl w Felietony
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Nie jestem przeciwnikiem elektroniki chińskiej produkcji, mam natomiast pewien niedosyt. Zgadzam się ze wszystkim, co da się na ten temat powiedzieć, przede wszystkim z tym, ze jak nigdy mamy dostęp do dobrej jakości elektronicznych produktów po bardzo niskich cenach, co w naszej niegdyś komunistycznej i niegdyś wynędzniałej Polsce znaczy więcej, niż gdziekolwiek na Zachodzie. Mój niedosyt nie dotyczy sfery materialnej, bo w podstawowym zakresie jest ona zaspokojona, lecz raczej idei.

Chiński NAD nie różni się moralnie od jakiejkolwiek dalekowschodniej firmy, to samo dotyczy reszty byłych legend. Stał się zwyczajny, różniący się od wielu marek wychodzących z tej samej fabryki jedynie przykrym kolorem obudowy. Czy wyjdą z tej fabryki nowe legendy – produkty niedrogie, noszące na sobie piętno ich twórców, niosące konkretną ideę, chociażby tylko ideę dostarczania dobrego niedrogiego dźwięku? Trudno powiedzieć, ale prawdę mówiąc nie wiem, skąd te idee miałyby się tam akurat wziąć. Legendarne tanie marki to były firmy powstałe w ubogim kraju o wielkiej tradycji przemysłowej, jakim była wówczas Wielka Brytania. Tak, UK było krajem ubogim, choć z perspektywy nędzarskiej Polski nie bardzo było to widać. Tam studenci i absolwenci świetnych uczelni szukali przeciwwagi dla drogich, jednostkowo montowanych maszyn o wyśrubowanych parametrach, dla ówczesnego hi-endu dla zamożnych. Tę możliwość dawał akurat gwałtownie taniejący tranzystor. Stąd kariera Arcama, NADa czy Cambridge Audio. New Acoustic Dimension było tym, co obiecywała nazwa: Nowym Wymiarem.

Stare legendy nie zyskały na prestiżu, przenosząc produkcję z Europy do Azji. Czy w takim razie jest jakiś nowy wymiar w nowych markach z Chin, firmowanych przez nikomu nie znane biura europejskie? Na razie nie widzę. Jest tego pełno, na każdej wystawie można zaobserwować parę produktów noszących nowe nordyckie nazwy na dalekowschodnich obudowach. Nowego wymiaru jednak nie dostrzegam, co najwyżej chęć dorównania temu, co już było, niekiedy nawet zrealizowaną z sukcesem.

Co do mnie to nadzieję na nowy wymiar, czyli dostarczenie czegoś bardzo dobrego w sensacyjnie dostępnej cenie, lub z jakąś inną sensacyjną cechą (na przykład oszczędność energii), widzę wciąż we wzmacniaczach cyfrowych. Cały czas mam nadzieję, że bardzo dobrze grający wzmacniacz cyfrowy, nie siejący zakłóceniami, nie wymagający Bóg wie czego od elektroniki towarzyszącej, stanie się popularnym standardem hi-fi, odpowiednikiem NADa 3020 naszego wieku. Technologia jest wystarczająco tania, żeby można to było produkować w Europie, bez potrzeby sięgania po azjatyckie zasoby ludzkie. Szkoda tylko, że widzę ostatnio dużo wzmacniaczy cyfrowych usiłujących ceną dobić do tradycyjnego hi-endu. Poczekamy, zobaczymy. Co jednak otrzymujemy na razie w ramach popularyzacji i dostępności hi-fi? Drogą technologię lampową z Chin, potanioną wyłącznie dzięki miejscowej sile roboczej. To nie jest nowy wymiar, to jest stare po nowemu. Czy to jest złe? Nie, póki dobrze gra. Ale nie jest przełomowe i nic nam szczególnego na przyszłość nie rokuje. Żre prąd jak cukierki, wymaga drogiego ręcznego montażu i zwykle jest kłopotliwe w obsłudze. Nadaje się na hi-end lub na namiastkę hi-endu, ale nie na dobry standard popularny.

Pozostała do poruszenia jeszcze jedna sprawa, może już nie tak oczywista. Nie mam nic przeciwko produktom znanych dalekowschodnich marek. Absolutnie. Więcej, podobnie jak szanuję japońskie Accuphase czy Kondo, chętnie zobaczę autentyczne, rdzennie chińskie produkty hi-end. Natomiast widok produktu znanej skądś zupełnie inąd firmy audio z napisem „Made in China” budzi we mnie mieszane uczucia. To naruszone poczucie ekskluzywności, koniec wyjątkowości produktu. Identyczne uczucia będę miał widząc zegarek Omega wyprodukowany w fabryce pod Szanghajem. Że to niemożliwe? Też tak sądzę. Ale podobnie jak mało kto chciałoby mieć chińską czy wietnamską Omegę, tak też chyba mało kto chciałby kupić Marka Levinsona zrobionego gdzieś za Wielkim Murem, zamiast w pięknej fabryce w Colorado. Zdaje się, że nowa marka Levinsona, Red Rose, produkująca w Chinach, nie odniosła szczególnego sukcesu. Tutaj już oczekuje się wyjątkowości, zwłaszcza, gdy w grę wchodzą wyjątkowe ceny. A jeśli jeszcze pojawi się producent, który zaoferuje tę wyjątkowość za przyzwoite pieniądze, jak niegdyś Arcam czy NAD, będziemy mieli z tego wreszcie pożytek.
Alek Rachwald


4 komentarzy


depawelo
13.06.2008 12:39
dla mnie ten potencjał tkwi w jednostkowej produkcji, w małych firmach. dla nas, tu w Polsce, przede wszystkim polskich. Uważam, że wielcy tego rynku pozostawiają niesamowitą przestrzeń ludziom ambitnym i pasjonatom.
  • Zgłoś

Molibden
13.06.2008 20:45
Podobno chyńszczyzna przestała być już synonimem tandety (nie do końca) ale nadal pozostaje symbolem złego smaku wzornictwa. Dodajmy do tego kapitalistyczno-komunistyczną gospodarkę kraju bez opieki społecznej (typu naszego ZUSu), matactwa pood osłoną obudowy (sprawa MZHS i jego zalanego plastikiem, pod osłonką "custom made propertiary" DACa PCM1742 za niecałe $3) i już czuć nieprzyjemną goryczkę. Niestety ale Chińczycy łupią nas bez skrupułów w ten sposób.
Lampy to wąska i kręta ścieżka, na pewno nie dla wszystkich, czy pozostaje więc cyfrowa "trzecia droga"? Możliwe, choć nie tylko. Wzmacniacze tranzystorowe nie stoją w miejscu i za nieduże pieniądze można kupić odpowiednie końcówki mocy, jeśli np. komuś nie pasuje integra (kwestia pre).
  • Zgłoś

Redaktor
15.06.2008 22:48
Właśnie zauważyłem błąd w tytule, miało być oczywiście "poszukiwania". Przepraszam.
  • Zgłoś
Ale przecież NAD bardzo wcześnie umiejscowił produkcję na Dalekim Wschodzie - mój circa 30-letni 7060 jest Made in Taiwan.
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

Ayon Spirit III

Test kolumn Reference Monitor

Odtwarzacz plików Blacknote DSS 30 Tube Improved

Xavian Mondiale

Audio-Technica ATH-A990Z + Moon 230HAD

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół


Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj