Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość


Test filtra IsoTek GII Sigmas

29.08.2008 18:14 | audiostereo.pl w Akcesoria
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Wciąż poszerzamy zakres sprzętu, testowanego w Audiostereo. Były już kolumny, wzmacniacze, źródła cyfrowe i analogowe, teraz zaś poszliśmy krok dalej i pozwoliliśmy sobie na test filtra sieciowego. Filtr sieciowy IsoTek Sigmas (dziwna nazwa, czy oznacza liczbę mnogą?) to produkt brytyjskiej firmy specjalizującej się od dawna w tworzeniu akcesoriów zasilających do systemów audio. Jest to urządzenie kompromisowe, łączące w sobie część rozwiązań z flagowego filtra Titan (przeznaczonego specjalnie do wzmacniaczy) oraz filtrację przeznaczoną do źródeł dźwięku i przedwzmacniaczy w jednej, wygodnej obudowie. Swego czasu IsoTek do zasilania wzmacniaczy oferował kondycjonery oparte na coraz większych transformatorach, jednak w wyniku doświadczeń projektanci doszli do wniosku, że transformator zdolny dostarczyć tyle energii, ile może w impulsie pobierać wzmacniacz mocy, musiałby być absurdalnie wielki. W efekcie zaczęto stosować wielostopniową filtrację równoległą, bez separacji transformatorowej. Producent deklaruje tak wysokie wartości obciążalności, że faktycznie nowe filtry IsoTeka nie powinny stanowić ograniczenia dla dynamiki żadnego wzmacniacza.

Wychodząc z niektórych rozwiązań Titana i adaptując rozwiązania z wcześniejszych modeli GII MiniSub/Vision, skonstruowano model Sigmas, wyposażony w 6 gniazd (dwa wysokoprądowe i cztery dedykowane urządzeniom o niskim poborze prądu). Efektem jest uniwersalny filtr do zasilania rozbudowanego systemu hi-fi, pozwalający np. na jednoczesne zasilanie np. pary monobloków, przedwzmacniacza, odtwarzacza CD, gramofonu i phonostage.

Miałem już wcześniej do czynienia z filtrami zasilającymi IsoTeka, w postaci modelu flagowego, który zrobił dobre wrażenie, nie tylko chroniąc kosztowny sprzęt elektroniczny, ale również wywierając - o dziwo - łatwy do zauważenia pozytywny wpływ na dźwięk. Tym razem dostałem tańszą wersję, według zapewnień producenta zawierającą większość flagowych rozwiązań w wygodniejszej, kompaktowej obudowie. Płaska aluminiowa skrzynia o standardowych rozmiarach, zawierająca z tyłu sześć gniazd shuko, to wygodne rozwiązanie. Pod spodem dwa automatyczne bezpieczniki: 16A i 6 A, instrukcja ściśle określa, co i w jakiej kolejności powinno być włączane. Producent wymaga, aby filtr był koniecznie podłączony do sieci z uziemieniem, ale to oczywisty wymóg. W sumie Sigmas to prosty w obsłudze, elegancki klocek, który łatwo zmieścić na półce. Titan nie był tak litościwy, ale był też tak drogi, że nabywca nie śmiał nawet pyskować na niewygody. Nie po to kupuje się wóz Morgana, żeby narzekać, że siodło w tyłek gniecie. Tutaj taniej, nabywaca bardziej grymaśny, więc i wygody większe.

Przyznam, nie uważam się za osobę obdarzoną słuchem nietoperza, nigdy nie starałem się „słuchać” kabli sieciowych i dziwacznych akcesoriów. Dla mnie główną zaletą filtra sieciowego zawsze była ochrona sprzętu przed agresją z sieci energetycznej. Dlatego postanowiłem sobie maksymalnie ułatwić całą sprawę. Test zaczął się od podłączenia całego mojego systemu za pomocą nowego filtra i dedykowanych kabli i wielodniowej rozgrzewki połączoną z niezobowiązującym słuchaniem. Po tej wstępnej rozgrzewce odłączyłem cały system (złożony z integry, dzielonego odtwarzacza i gramofonu) i połączyłem ponownie, tym razem poprzez rozgałęźnik ze sklepu budowlanego i bez filtracji. Dźwięk wyraźnie siadł, chciałoby się napisać: ku memu zdumieniu, ale byłem na to przygotowany po wcześniejszym kontakcie z modelem flagowym. Główną słyszalną różnicą było minimalne ograniczenie dynamiczne plus utrata przejrzystości w stosunku do brzmienia systemu z filtracją. Minimalne, ale słyszalne w dobrym systemie. Od dawna zresztą wiadomo, że łatwiej wyłapać różnicę na minus, niż na plus.

Zaskoczenie mogłoby wziąć się z tego, że wszelkie kondycjonery i filtry posądzane są o wpływ odwrotny: raczej ograniczają dynamikę, niż ją poprawiają. W tym wypadku było jawnie inaczej, co jednak nie jest przypadkiem, tylko najwidoczniej efektem stosowania przez IsoTeka złożonej filtracji, jednak bez separacji transformatorowej. Ten patent niewątpliwie działa dobrze na dźwięk, czy jednak równie dobrze chroni? W końcu filtr ma najpierw ochraniać, a dopiero potem ewentualnie śpiewać.

Szybko okazało się, że z ochroną jest dobrze. Wszystkie efekty dodatkowe, polegające na trzaskach w głośnikach przy starcie lodówki, tostera czy czajnika elektrycznego, wcześniej słyszalne pomimo filtracji w zasilaczach urządzeń audio, zostały tutaj wyłapane. Co więcej, miałem rzadką okazję przetestować ochronę sprzętu w warunkach burzowych. Podczas jednego z forumowych odsłuchów, w obecności kilku kolegów z Audiostereo, rozpętała się fest całonocna burza z piorunami. Co jakiś czas lekko lekko migotało światło, natomiast sprzęt grający, który zmusiłem do pracy w tych paskudnych warunkach, nawet się nie zająknął. Mój wzmacniacz, który do trybu stand-by potrafi przerzucić wyładowanie elektrostatyczne przy zmianie płyty na talerzu gramofonu, na ekscesy sieci nie zareagował. Wnioskuję z tego, ze Sigmas daje solidną ochronę, i mam nadzieję, że więcej nie będę musiał przeprowadzać takich eksperymentów. Trochę nerwów to jednak kosztowało.

Ogólnie, IsoTek Sigmas to dobry kawał zaawansowanego technicznie i wygodnego w użyciu filtra, której dodatkową zaletą jest subtelny, ale słyszalny pozytywny wpływ na brzmienie. Docenią to z pewnością posiadacze neutralnych, przejrzystych systemów - tych, w których zmiana kabla może wykastrować dźwięk. Pozostałym mogę polecić ten filtr jako świetną, sprawdzoną ochronę przed zakłóceniami (i inwestycję na przyszłość).
Alek Rachwald


Pozostałe dane:
Dystrybutor Voice
Cena 5900 zł

Gniazda 6 schuko (2 do odbiorników wysokoprądowych, 4 do pozostałych)
Napięcie zasilające 100-240 V
Gniazda wysokoprądowe:
moc całkowita (230 V): nominalna: 3,680W;
Gniazda średnioprądowe:
moc całkowita (230V): nominalna 1,380 W
Bezpiecznik elektroniczne 16A i 6A
Standard gnioazda zasilającego: 16A HC IEC
Wymiary (WxSxG) 8,5x44,4x31 cm
Masa 9,5 kg

Załączone miniatury

  • 1148604_3.jpg
  • 1148604_2.jpg
  • 1148604_1.jpg

36 komentarzy


Redaktor
29.08.2008 19:15
Pozostałe zdjęcia, uwagę zwraca gniazdo przystosowane do dużych prądów:

Załączone miniatury

  • 1148607_3.jpg
  • 1148607_2.jpg
  • 1148607_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś
gniazdo przystosowane do duzych pradów :-))
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
04.09.2008 10:07
Te gniazda nominalnie mogą być bardziej obciążane od standardowego.
    • +
    • -
  • Zgłoś
Co jest wyjątkowego w standartowych gniazdach sieciowych wg norm niemieckich i austriackich.?
Niezgodnie z polską normą rozwiązane uziemienie?
Może jakieś zdjęcie inside wyjasni ich wyjątkowość
    • +
    • -
  • Zgłoś
gdyby załozyli trojfazowe to bym uwierzył w specjalne gniazdo do duzych prądow
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
04.09.2008 11:29
StefanB, nie piszę o gniazdach schuko, tylko o gnieździe przyłączeniowym do kabla sieciowego. A zwracam na nie uwagę m.in. dlatego, że nie da się w nie wpiąć kabla z typowym wtykiem IEC, a więc żeby ktoś się nie zdziwił.
    • +
    • -
  • Zgłoś
A to sorry, ale informacja jest dla mnie nieczytelna.
    • +
    • -
  • Zgłoś
jesli wykazuja ze ma dawac 3680 W i zabezpieczenie 16 A to trudno aby było gniazdo IEC raczej byłoby to nawet nie śmieszne
    • +
    • -
  • Zgłoś
Czym się różni filtr od kondycjonera i co jest lepsze ?
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
04.09.2008 16:04
W Polsce przyjęło się używać określenia "kondycjoner" wobec filtra z separacją transformatorową od sieci. Co jestr lepsze? Jak widać, różne firmy uważają różnie, IsoTek faworyzuje filtrację bez transformatorów.
    • +
    • -
  • Zgłoś
Redattore, jakaś fotografia wnętrza tego srebrnego smoka byłaby pożądana, aby tylko szczegółowa.
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
05.09.2008 08:57
Dzisiaj postaram się rozebrać toto i zawiesić jakieś zdjęcie, ale nie spodziewam się po tym zbyt dużo, tam prawdopodobnie są zaekranowane bloki zalane czymś.
    • +
    • -
  • Zgłoś
Redaktor, 5 Wrz 2008, 09:57

>Dzisiaj postaram się rozebrać toto i zawiesić jakieś zdjęcie, ale nie spodziewam się po tym zbyt
>dużo, tam prawdopodobnie są zaekranowane bloki zalane czymś.

dzisiaj minęło :).
    • +
    • -
  • Zgłoś
'jutro' tez juz minelo, Redaktor to starajacy sie spelniac swe obietnice czlowiek, jak widac :"))
    • +
    • -
  • Zgłoś
Ale ja chciałby zobaczyć tego bubla od środka! Bo pewnikiem w środku cuda są, po prostu cuda.
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
07.09.2008 16:33
Napisałem że "postaram się", a nie że obiecuję w ściśle określonym momencie. Nie zawsze jestem panem swego czasu. Jak będę miał na to chwilę, dam te zdjęcia. Proszę uprzejmie obyć się bez zbędnych złośliwości.
    • +
    • -
  • Zgłoś

Barthezz
08.09.2008 19:36
Jak za cenę 5900zl ! projektantów od wyglądu powinni powiesić. Ciekawe jakie cuda są w środku.
    • +
    • -
  • Zgłoś
Red. napisał ,ze tranformatorów separujących nie ma w środku co widać po wadze.
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
14.09.2008 23:02
Nieststy, nie udało mi się rozmontować IsoTeka, który ma kilkanaście śrubek philipsa, ale ostatnia, jako niespodzianka, to torx ze szpindelkiem. Śrubokręta torx w wersji z dziurką do tego szpindelka nie mam, może taki istnieje, ale się nie zetknąłem. Jednak udało mi się znaleźć zdjęcie, które zrobiłem w Monachium w tym roku. Nie jest za dobre, ale lepszego nieststy nie mam.

Załączone miniatury

  • 1159885_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś
Takie torxy sa dostepne trzeba jednak szukac.Ja poradziłem sobie w prosty sposob ,naciąlem torxa na srodku cienkim brzeszczotem(pilką do metalu).
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
16.09.2008 09:38
Omal mnie szlag nie trafił, bo wcześniej odkręciłem już paręnaście normalnych śrub :-)
    • +
    • -
  • Zgłoś
dlatego to zakładają... zabezpieczenie przed wzrokiem ciekawskich...
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
16.09.2008 12:27
Ale dlaczego to była OSTANIA śruba, ja się pytam... :-)
    • +
    • -
  • Zgłoś

jeckylandhide
16.09.2008 17:00
Mozna trafic za grosze zestaw koncowek do wlasnie "bezpiecznych" srub - ja kupilem za 6 euro zestaw ponad 100 - niektorych jeszcze na oczy nie widzialem:)

Wnetrze niczego sobie1:)
    • +
    • -
  • Zgłoś
Zawartość i eksploracja wnętrza Isoteca ukazuje co producent chciał ukryć :-)
    • +
    • -
  • Zgłoś
"Ale dlaczego to była OSTANIA śruba, ja się pytam"
1.jest to też jakaś forma zabezpieczenia gwarancyjnego.
2.Producent nie chce by zagladano do jego wyrobów, bo jeszcze ktos będzie chciał policzyć nakłady.
(a nie przeliczyć zdolności konstruktora)

"Zawartość i eksploracja wnętrza Isoteca ukazuje co producent chciał ukryć "
A czego można się spodziewac za tę kasę?
Cena detaliczna to mniej więcej = 1/3 producent + 1/3 dystrybutor + 1/3 sprzedawca. W tych swoich 2000zł (liczonych z zapasem z polskiej ceny) brutto, co producent może więcej włożyć, by jeszcze zarobić? To nie masowy produkt sprzedawany w ogromnych ilościach z niewielką marżą.
Ładna obudowa pochłania spore koszta, gniazda dobrej jakości też nie są tanie.To co zostało poszło w środek. Ale filtry zawieraja niezbędne elementy w poprawnym wykonaniu (cewki,kondensatory-chyba najlepsze do tego Rify, itp), wejścia są odseparowane. Robota jest przyzwoita. Wiele firm za tą samą kase potrafi sprzedawać samą magię.
(ale żeby user zamiast autora artykułu bronił producenta?)
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
17.09.2008 09:31
Właśnie to chciał ukryć. W świecie voodoo i zupy z gwoździa porządna robota jest podejrzana :-) Ale udało mi się podejrzeć egzemplarz pokazowy na wystawie - sfotografowany sprzęt ma górną ściankę z pleksi.
    • +
    • -
  • Zgłoś
    • +
    • -
  • Zgłoś
Witam!
Mam problem. Miałem okazję "zapoznać" swoje klamoty z Sigmasem w salonie audio i jestem pod dużym wrażeniem możliwości tego urzadzenia - dał na tyle istotną poprawę dźwięku, iż praktycznie jestem zdecydowany na jego zakup. Problem polega na tym, że IsoTek wyrażnie sugeruje podłączenie Sigmasa do instalacji z uziemieniem, a ja niestety jestem "blokersem" i uziemienie mam jedynie w kuchni i w łazience. Z oczywistych powodów nie zamierzam przenosić tam sprzetu:) IsoTek niestety dał mi odpowiedź negatywną - w celu prawidłowego działania kondycjonera uziemienie być musi! Inaczej nie będzie do końca spełniał swoich funkcji. Czy muszę ciągnąć do pokoju uziemienie z klatki schodowej, czy też są jakieś inne sposoby? Gładź cholera niedawno kładłem i kucie ścian raczej średnio mi pasuje. I żona jeszcze do tego... Słyszałem, że uziemienie można oszukać robiąc tzw. zerowanie. Zna się ktoś na tym ? Ja niestety laik.

Pozdrawiam.
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
03.12.2008 18:14
Zanm wiele negatywnych opinii nt. zerowania (któe zresztą jest zabronione). Spróbuj przez wyszukiwarkę, temat poruszano parę razy, jak mi się zdaje.
    • +
    • -
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

PRZESTRZEŃ WOLNOŚCI: Marcus Miller + ...

Xavian XN 250 Evoluzione

Sieciowy odtwarzacz plików Yamaha NP-S2000

DAC Hegel HD11

Onkyo TX-8270

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół


Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj