Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość

Albedo Geo XLR

11.12.2011 22:55 | Fr@ntz w Kable
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Bydgoskiej manufaktury kablarskiej Albedo czytelnikom naszego forum przedstawiać nie muszę. W końcu prawie 15 lat na rynku (firma istnieje od 1997r.) pozwoliło jej zdobyć odpowiednia renomę i liczne grono zadowolonych Klientów. Powoli, acz systematycznie rozszerzając ofertę Pan Grzegorz Gierszewski konsekwentnie trzyma się obranych na samym początku działalności idei. Po pierwsze Albedo sami wytwarzają srebrne przewodniki i sami projektują swoje przewody, a po drugie zwiększają liczbę modeli jedynie o produkty, do których są w 100% przekonani. Nie ma mowy o rebrandingu, używaniu kabelków oferowanych przez OEMowych producentów.



comp_Albedo Geo-1.jpg comp_Albedo Geo-2.jpg

comp_Albedo Geo-3.jpg comp_Albedo Geo-5.jpg

comp_Albedo Geo-7.jpg comp_Albedo Geo-9.jpg

comp_Albedo Geo-10.jpg comp_Albedo Geo-13.jpg

Ostatni kontakt z produktami Albedo miałem niemalże pięć lat temu, przy okazji odsłuchów praktycznie całej oferty kabli głośnikowych (od Air 1 do topowego wtenczas Monolitha) i łączówki Flat-Gold. Z głośnikowych „podszedł” mi wtedy jedynie Monoith a Płaski-złoty zamulił i uśpił. Po starym systemie pozostało wspomnienie a i Pan Grzegorz z tego co wiem udoskonalił swoje konstrukcje. Tym razem zamiast głośnikowców postanowiłem rzucić uchem na interkonekty, ze szczególnym naciskiem na nowości. I właśnie powyższe kryteria spełnia Geo będący  nowością, której nawet jeszcze nie ma na stronie (przebudowywanej), a którą można było zobaczyć na tegorocznym audio Show. Pakowany jest w zgrabną i poręczną kartonową skrzyneczko - teczkę ozdobioną firmowymi emblematami. Nie dość, że takie rozwiązanie jest praktyczne to i ekolodzy nie maja powodów do narzekania. Burgund kartonu przypomniał mi jesienny weekend w Toscanii - w podobne pudełka pakują wina w istniejącej od 1934r. we Florencji Enotece Bonatti. Wspomnienia miłe, więc miałem nadzieję, że i kable nie rozczarują. Same interkonekty ze względu na swoją wiotkość są niezwykle wygodne w aplikacji a swoja wagę zawdzięczają głównie zadziwiająco masywnym, ciężkim i budzącym zaufanie wtykom XLR.
Jak to w przypadku Albedo bywa materiałem, z jakiego wykonano przewód jest wysokiej jakości srebro. Wspomniana przed chwilą wiotkość Geo jest pochodną jego budowy. Jest to skrętka przewodników o przekroju prostokątnym zabezpieczona przewodem silikonowym z zewnętrzną otuliną koloru grafitowego. Wersja RCA konfekcjonowana jest wtykami o zmniejszonej rezystancji, dzięki pokryciu ich grubą warstwą srebra, lub wtykami rodowanymi z miedzi berylowej. W wersji XLR wtyki są rodowane i lutowane cyną z dodatkiem srebra.

Zgodnie z zaleceniem producenta przez pierwsze pięćdziesiąt godzin starałem się nie zwracać uwagi na dźwięki dobiegające z mojego systemu po wpięciu testowanej pary. Jednak staranie się to jedno a ciekawość to drugie. Prawdopodobnie, jeśli usłyszałbym coś niepokojącego, bądź nieadekwatnego do „sugerowanej ceny detalicznej” zastosowałbym się do wytycznych i zostawił system na co najmniej dwie – trzy doby w spokoju. Jednak już od pierwszego strzału Geo zaczynały roztaczać swój urok. Wpływ srebrnych łączówek na system można było porównać do przewietrzenia pokoju mroźnym, nocnym powietrzem po powrocie z weekendowego wyjazdu. Dźwięk stał się żywszy, bardziej czytelny a scena zyskała na szerokości i głębokości. Dodatkowo „otworzyła się” w stronę słuchacza a dźwięki nie zwracały uwagi na takie duperele jak kolumny, tylko dobiegały z precyzyjnie określonych przez realizatora miejsc. W pierwszej chwili można było odnieść wrażenie, że otrzymuje się namiastkę iście hollywoodzkiego rozmachu. Całe szczęście bydgoskie przewody nie idą tak daleko i udaje im się zatrzymać tuż przed granicą, za którą kończy się europejska powściągliwość a zaczyna amerykańskie rozpasanie. Nawet na ścieżkach dźwiękowych autorstwa Hansa Zimmera („The Rock”, ”Gladiator”, „Pearl Harbor”) został zachowany umiar i choć powyższe albumy zabrzmiały spektakularnie i pompatycznie, to jednak pierwsze skrzypce grał realizm i zdrowy rozsądek.
Na solidnym, basowym fundamencie budowany był porywający spektakl potrafiący skutecznie odkurzyć membrany głośników. Stopniowanie napięcia w „Rocket Away” („The Rock”) było płynne i prowadzone zgodnie z fabułą filmu, jednak pełnię możliwości łączówek można było usłyszeć na „The Battle” z „Gladiatora”. Na tym utworze poległ stereotyp o odchudzonym dźwięku srebra. Było diabelnie szybko, pomimo dużego składu, czytelnie i niesamowicie dynamicznie. I to właśnie dynamika zasługiwała na bardzo wysoką ocenę. Po prostu Albedo w takich klimatach czuły się jak ryba w wodzie i nie mam tu na myśli jakichś szprotek, czy nawet tuńczyków, lecz dzięki swojej niesamowitej zwinności i diabelnej sile siejące postrach rekiny.  

Zmieniając muzykę na bardziej wysublimowany repertuar sięgnąłem po album „Beauty of the Baroque”  Danielle de Niese. „Thy hand,Belinda...When I am laid in earth” zabrzmiało finezyjnie i refleksyjnie. Głos tej australiskiego pochodzenia sopranistki potrafi na niektórych systemach brzmieć szkliście i nieprzyjemnie. Albedo pomimo wysunięcia wokalistki przed linię głośników i odpowiedniego jej oświetlenia najwyższe partie prezentowały z krystaliczną czystością. Wyraźnie słyszalna była też wymiana lamp w moim Ayonie z JAN Philips 5687WB na Tung-Sol’e z 1958r. Priorytetem stała się barwa a faworyzowany do tej pory kontur cofnął się o pół kroku. Nie było mowy o jakimś, nawet najmniejszym rozmyciu, bądź pogorszeniu precyzji, ale barwy zyskały na soczystości i wreszcie było słychać, że w torze znajduje się lampa. Powyższe zmiany Geo zaprezentował natychmiast, podając je bezceremonialnie na srebrnej tacy.

A jak z kiepsko nagranym materiałem? Powiem tak. Było akceptowalnie. Przykładowo „Przedmieścia” Wilków, nawet z ostatniego remastera brzmiały w 1/3 kiepsko, lub jak kto woli w 2/3 znośnie. Po prostu koszmarnie cykających blach w „Moja "Baby"” nic nie było w stanie uratować. Wystarczyło jednak sięgnąć po koncertowy „Acousticus Rockus” z tym samym utworem, by usłyszeć zupełnie inną jakość. Trzeba było by mieć całkowity niedowład dolnych kończyn, żeby przy tym kawałku chociaż nie przytupywać. Geo fenomenalnie na tym albumie śledził parte gitary basowej, która brzmiała z niesamowitym drivem, dynamiką i wypełnieniem. To nie były same krawędzie, początek i koniec, czuć było soczyste, krwiste basowe mięcho mieniące się tysiącem barw. Również cięższe gatunki na bydgoskim srebrze dawały radę. „Moonlight Waltz” Theatres des Vampires nie pozostawiał złudzeń i jasno dawał do zrozumienia, że demoniczna kapela udaje, że straszy słuchaczy (utwory „Black Madonna” i „The Gates Of Hades”) a słuchacze udają, że się boją. Jednak było to tylko przygrywką do tego, co miało nastąpić chwilę później. „Audiofilski” Megadeth jakoś ostatnio mi się przejadł, więc powoli odkurzam nagrania ze swojej młodości. Tankard „The Meaning Of Life” nie pozostawia złudzeń. Było  prosto, szybko, siermiężnie i ostro. W dodatku teoretycznie po angielsku, ale z uroczym niemiecki akcentem. W sumie jakby Scorpionsów puścić dwa razy szybciej to efekt powinien być podobny. O dziwo jakoś nie przeszkadzało mi to, że scena miała głębokość kałuży po piętnastominutowej mżawce, a ze ściany łomotu tworzonego przez gitary i perkusję jedynie wokal solisty potrafił raz na jakiś czas wysunąć się przed linię głośników. Grunt, że nie został złagodzony thrashowy charakter tej muzyki. Ponad dwadzieścia lat temu Tankard brzmiał kiepsko i to się nie zmieniło. Dzięki Bogu, choć mocno wątpię, aby akurat w tym przypadku była to Jego zasługa, nie zmieniła się też frajda, jaką dał mi odsłuch. Po kilkudziesięciu minutach takiego surowego do bólu łomotu byłem pewny, że jeśli nowość z oferty Albedo poradziła sobie z takim materiałem, a poradziła sobie wyśmienicie, to sprawdzi się na wszystkim innym.

Albedo Geo to świetnie wykonane, doskonale się prezentujące i jeszcze lepiej grające, a przy tym rozsądnie wycenione interkonekty. Nic nie maskują i niczego nie upiększają, jednak nie piętnują błędów realizatorskich i miałkości przesyłanego przez nich materiału. Po prostu robią to, co do nich należy i robią to bardzo dobrze, osąd pozostawiając słuchaczowi. Jeśli miałbym szukać dla nich partnera wśród głośnikowców, to oprócz wyrobów matczynej manufaktury, na które powinienem ponownie rzucić uchem, pierwsze kroki skierowałbym do produktów jeszcze mało u nas popularnego LessLossa, bądź idąc wyżej korciłoby mnie zestawienie z Neotechami Formosa. Drogo? Na pewno nie tanio, ale polecam sprawdzić jak te srebrne łączówki zagrają w zdecydowanie droższym od nich samych towarzystwie.


Tekst i zdjęcia Marcin Olszewski


Producent: Albedo
Cena:
- RCA: 50cm – 1200 zł, 75 cm – 1600 zł, 100 cm – 2000 zł, 150 cm – 2400 zł
- XLR: 75 cm – 1950 zł, 100cm – 2350 zł, 150 cm – 2750 zł



System wykorzystany w teście:
CD/DAC: Ayon 07s
Odtwarzacze plików: LG DP-1W; laptop Dell Inspiron 1764 + JRiver Media Center 17; netbook Samsung NC10 + JRiver Media Jukebox 14
Wzmacniacz: Hegel H-100
Kolumny: A.R.T. Moderne 6; Xavian XN Piccola
IC RCA: Antipodes Audio Katipo; LessLoss Anchorwave
XLR: Sevenrods ROD2; LessLoss Anchorwave; Albedo Geo
IC cyfrowe: Fadel art DigiLitz; Harmonic Technology Cyberlink Copper; Apogee Wyde Eye
Kable USB: Wireworld Ultraviolet; Wireworld Starlight; Goldenote Firenze Silver
Kable głośnikowe: Harmonix CS-120; LessLoss Anchorwave
Kable zasilające: GigaWatt LC-1mk2; LessLoss DFPC Signature
Listwa: GigaWatt PF-2 + kabel LC-2mk2


30 komentarzy

albedo to niech normalną stronę www zrobi bo to co ma to kicha,
  • Zgłoś
i zapomniałem dodać że znowu są ohy nad testowanym produktem :)
  • Zgłoś
Strona Albedo jest "W przebudowie", więc sugerowałbym uzbroić się w cierpliwość i poczekać na jej nową wersję.
  • Zgłoś
Info od producenta: nowa wersja strony Albedo pojawi się na początku stycznia.
  • Zgłoś
szczerze, to napis strona w przebudowie, jest od Audio Show... 2010 :-(
rok to trochę sporo jak na przebudowę strony, zgadzam się z miksonem - kicha, kable tanie nie są więc powinno być ich stać aby komuś zapłacić...
do kabli Albedo nic nie mam :-)
  • Zgłoś

Molibden
12.12.2011 18:12
>(...) dzięki posrebrzeniu ich grubą warstwą srebra (...)

jest błędem stylistycznym.

Dopłata za długość rośnie w nieakceptowalny sposób w przypadku tego typu wyrobów. Ale pewnie ma to zabezpieczać przed kupieniem przez "pomysłowych kombinatorów" kabla o podwójnej długości i zrobienie sobie z jednej pary dwóch przez rozcięcie i dolutowanie dwóch par wtyczek.
  • Zgłoś
"Info od producenta: nowa wersja strony Albedo pojawi się na początku stycznia."

którego roku?
  • Zgłoś
ja dwa lata temu dzwoniłem do albedo i rozmawiałem o kablach i możliwości wypożyczenia i wtedy zapewniali mnie też że strona już na dniach będzie zaktualizowana,,
szkoda że robią ciekawe kable a na stronie mało jest o tych produktach informacji,
wiadomo nie jest to masówka ale bez przesady że tak cienko przędą że nie mają kasy na zrobienie strony, to jest pewna wizytówka w obecnych czasach firmy
  • Zgłoś
9 wpisów i żadnego na temat samych kabli... a ja, cymbał, myślałem że to forum dotyczące audio...
  • Zgłoś
A ja czekam na obiektywny test, w którym recenzent w końcu napisze, że dane kable/wzmacniacz/itd wypożyczone od dystrybutora to gnioty nie warte zakupu. Wtedy może będę traktował poważnie takie "cenne" wypociny.
  • Zgłoś
whiter1 - jeśli oczekujesz, że któryś z recenzentów będzie tracił swój czas na jakieś buble i niedoróbki to nie licz na to. Wybieramy do testów urządzenia, które spełniają przynajmniej podstawowe normy jakościowe. Nie wszystkie recenzję pełne są superlatyw i pochwał. Nie wierzysz? Poszukaj, nawet wśród moich tekstów ;-)
  • Zgłoś
a jakie to są normy jakościowe? bo mi się wydaje że smarowanie jest normą
  • Zgłoś
No wiesz mikson ;-)
  • Zgłoś

stary audiofil
13.12.2011 22:58
Frantz ciekawe jak te ALBEDO zachowują się w torze high-end...bo to co u Ciebie
testujesz jest nie za bardzo prawdziwe.Mam też kable srebrne u siebie-pewnie są
tańsze i lepsze.Liczę na porównanie po świetach.
  • Zgłoś
Fr@ntz,
Jakie normy jakościowe masz na myśli ?
I skąd pewność, ze to, co wybierzecie zagra tak dobrze ?
Bo jeśli to przeczucie Was nie myli, to po co w ogóle słuchać przed "recenzją" ?
  • Zgłoś

stary audiofil
13.12.2011 23:05
Jak mnie zbanowałeś-to chociaż tu se popiszę.Cena za metrowe xlr 2350......wepnij
transparenta super za 1600 jest na allegro-i porównaj....nie ma co w tej kwestii-
-wiesz.A Twoje klocki to chiba lipa jest-bo mnóstwo połączeń nie jest zdrowe.
  • Zgłoś

Al_Bercik
14.12.2011 08:44

Użytkownik Monk dnia 12.12.2011 - 20:57 napisał

9 wpisów i żadnego na temat samych kabli... a ja, cymbał, myślałem że to forum dotyczące audio...


Mam kable Albedo Monolith XLR i głośnikowe. Świetne kabelki, pozostają u mnie już od dwóch zmian sprzętu i dalej nie mam ciśnienia na ich zmianę. Bardzo zrównoważony dźwięk, świetny bas.
  • Zgłoś
Witam.

Zazwyczaj nie uczestniczę na forum w dyskusjach, ale muszę wytłumaczyć dlaczego strona www tak długo powstaje.
Sprawa banalna, jeżeli kable są w trakcie modyfikacji(nowe wersje) i nie są gotowym produktem, to nie ma co fotografować.
A umieszczenie nowej "stronki" bez zdjęć kabli mija się z celem.
Tak jak zostało wspomniane koniec stycznia 2012 nowa odsłona www.albedo-silver.com

P.S.
Szybkie wprowadzenie nowych produktów może mieć miejsce w przypadku pseudo producentów, którzy konfekcjonują przewody ogólnie dostępne i na tym ich rola się kończy.

W naszej sytuacji jest inaczej, my po prostu PRODUKUJEMY je od A-Z.
Co do wyczerpujących opisów kabli, nie piszę o kosmicznych technologiach produkcji, tak jak to czyni wiele firm w 98% jest to delikatnie mówiąc wprowadzanie w błąd klienta.

Do-stary audiofil
Jeżeli potrzebny system odsłuchowy HI-END to zapraszamy do swojego studia.
Systemów do wyboru i koloru od 30.000zł do 300.000zł
Myślę że jesteśmy nieliczną z firm w Polsce, która poświęca tyle czasu na testowanie swoich produktów i wydaje taki budżet na zakup elektroniki.
Są to dla nas narzędzia pracy.
I przypominam, że "20.000zł nie musi grać gorzej od 40.000zł "

Pozdrawiam
ALBEDO
Grzegorz Gierszewski
ul.Pomorska 15
85-046 Bydgoszcz
tel:0605 93 18 59
     52 341 12 49
www.albedo-silver.com
    albedo@wp.pl
  • Zgłoś

audiomica
15.12.2011 10:10
Serdecznie pozdrawiam konkurencje. Piękny przewód, gratuluje.
  • Zgłoś
co do aktualizacji strony....to sam przyznasz, że to lekka przeginka (po co dorabiać ideologię do lenistwa).......co do kabli.....super....posiadam air2 i monolitha......u koleszki grają flaty.....ok
  • Zgłoś
"Sprawa banalna, jeżeli kable są w trakcie modyfikacji(nowe wersje) i nie są gotowym produktem, to nie ma co fotografować.

Źródło: http://www.klub.audiostereo.pl/artykuly/albedo-geo-xlr-art254.html
Copyright © Audiostereo.pl "

jasne albedo blue głośnikowy od początku nie występuje na www a to wasz podstawowy kabel! lenistwo!!!!
  • Zgłoś

Użytkownik mztv dnia 17.12.2011 - 06:44 napisał

co do aktualizacji strony....to sam przyznasz, że to lekka przeginka (po co dorabiać ideologię do lenistwa).......co do kabli.....super....posiadam air2 i monolitha......u koleszki grają flaty.....ok

To żadne dorabianie ideologii.
Nowa strona powstała 17 miesięcy temu, ze względu na nowe wersje okablowania wstrzymujemy się z umieszczeniem jej na serwerze. Jak gotowe będą wszystkie produkty strona ruszy.

Grzegorz G.
  • Zgłoś

Użytkownik mikson dnia 18.12.2011 - 11:42 napisał

"Sprawa banalna, jeżeli kable są w trakcie modyfikacji(nowe wersje) i nie są gotowym produktem, to nie ma co fotografować.

Źródło: <a href='http://www.klub.audiostereo.pl/artykuly/albedo-geo-xlr-art254.html' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://www.klub.audiostereo.pl/artykuly/albedo-geo-xlr-art254.html</a>
Copyright © Audiostereo.pl &quot;

jasne albedo blue głośnikowy od początku nie występuje na www a to wasz podstawowy kabel! lenistwo!!!!


Oczywiście kabel BLUE jest w naszej ofercie i występuje na stronie drugiej naszej firmy: http://www.audio-connect.pl/index.php?action=viewProd_t&prodId=136&brandId=12&typeId=5

Cierpliwości-koniec stycznia 2012 nowa strona www.........

Grzegorz G.
  • Zgłoś

stary audiofil
23.12.2011 21:02
wesołych świąt
  • Zgłoś

Ptarmigan
13.01.2012 11:00
Dlaczego, jesli recenzja jest pozytywna, to od razu recenzent jest posadzany o branie w lape? Nikt nie pomysli, ze byc moze to na prawde fajny produkt, nie pojdzie, nie zobaczy i nie napisze czegos sensownego od siebie, tylko pisze denne wypowiedzi na forach sugerujac jeszcze, zeby testowano produkty, ktore na pewno beda mialy niepozytywny wydzwiek...
  • Zgłoś
A jak te kable mają się do Albedo Monolith i Albedo Versus ? Chodzi mi naturalnie o różnice w brzmieniu, a nie w cenie.
  • Zgłoś
http://www.albedo-silver.com/index1.htm
jest już nowa strona? :)
  • Zgłoś

pielgrzym
16.03.2012 18:30
  • Zgłoś
Nowa strona-   www.albedo-silver.com
  • Zgłoś
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

Psychedelic Trance w Polsce

Wzmacniacz Atoll IN100SE

Europejskie Targi Muzyczne Cojestgrane

Moon 180 Mind

Wzmacniacz Peachtree Audio Grand Integrated X-1

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Promowanie zamieszczonych ogłoszeń sprzedaży lub kupna
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół

Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień