Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość

Xavian XN Piccola

18.12.2011 23:25 | Fr@ntz w Kolumny
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Ponieważ produkty czeskiego Xaviana pojawiają się u nas na testach praktycznie od razu po swoich oficjalnych premierach, a sama firma jest dobrze znana polskim audiofilom uważam, że spokojnie beletrystykę poświęconą Roberto Barletcie i historii firmy można po prostu na jakiś czas odpuścić.

Pierwszy raz, dość pobieżnie, miałem okazję rzucić okiem na najnowsze kolumny z serii XN Xaviana debiutujące na tegorocznym Audio Show.  W hotelowym pokoju wydały mi się wtedy niezwykle filigranowe i niepozorne. Ot zgrabne dwudrożne podłogówki dla miłośników firmowego brzmienia i fenomenalnej stolarki. Jednak, kiedy pod koniec listopada zadzwonił do mnie kurier z prośbą o pomoc we wniesieniu dwóch zaskakująco dużych kartonów okazało się, że „małość” Piccoli jest złudna.

comp_Xavian_Piccola-1.jpg comp_Xavian_Piccola-3.jpg comp_Xavian_Piccola-4.jpg comp_Xavian_Piccola-7.jpg comp_Xavian_Piccola-9.jpg

comp_Xavian_Piccola-10.jpg comp_Xavian_Piccola-13.jpg comp_Xavian_Piccola-15.jpg comp_Xavian_Piccola-16.jpg comp_Xavian_Piccola-20.jpg

Kolumny maja kształt trapezu prostokątnego z pochylona przednią ścianką. Oprócz niezaprzeczalnego „odchudzenia” optycznego zabieg ten poprawia spójność czasową obu przetworników. Skoro już wspomniałem o przetwornikach to dla porządku podam, iż pochodzą one od Scan-Speaka. Tweeter do popularna pierścieniówka a mid-woofer to wykonany zgodnie z zaleceniami Xaviana dość poważnie modyfikowany 18W/8545 z aluminiowym korektorem fazy i celulozową membraną wzmacnianą włóknami węglowymi. Oprócz idealnie wpasowanych w podfrezowania przetworników jedyną ozdobę frontu stanowi wytłoczone logo producenta. Tym razem nie zamierzam pastwić się nad mało estetycznymi otworami do montażu maskownic, które i tak są zdejmowane na czas transportu i umieszczane w dedykowanych piankowych wytłoczkach w kartonach tuż za kolumnami. Powód jest bardzo prosty. Otóż wersje z maskownicami to standard, jednak nie ma najmniejszego problemu z zamówieniem wersji bez maskownic. Można odsłuchać w salonie, bądź własnym pokoju wersję „ponawiercaną” a już dla siebie zamówić nieskalaną wiertłem.
Tylna ścianka kryje jedynie wylot aluminiowego tunelu bas-refleks i pojedyncze terminale głośnikowe wyglądające jakby dopiero co opuściły jakąś pracownię jubilerską. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to oznaczenia „+” i „-” wytłoczone jedynie na skórzanych szyldach wyścielających podfrezowania pod terminale. Wyglądają estetycznie i elegancko, ale przy pierwszym podpinaniu kabli trzeba się zginać w chińskie osiem. Białe i czerwone „kołnierze” kosztów produkcji na pewno by nie podniosły a znacznie ułatwiły życie nabywcom, tym bardziej, że w podstawkowych XN 250 Evo takowe były. Druga sprawa, której postanowiłem tym razem nie przepuścić to kolce. Zdaję sobie sprawę z tego, że dla większości kontakt z nimi ograniczy się jedynie do „wkręcić i zapomnieć”, jednak uważam, że kolumny za ponad osiem tysięcy PLNów zasługują na coś lepszego niż to, co można znaleźć w kartonach razem z Xavianami. Osobom, które zdecydują się na Piccolę polecę w tym momencie zaopatrzenie się od razu choćby w Soundcare Superspikes, które po podklejeniu dołączonymi filcowymi podkładkami ułatwią przesuwanie kolumn po parkiecie, np. w trakcie zbliżających się świątecznych porządków.
Dość jednak marudzenia i szukania dziury w całym. W końcu to jedynie drobiazgi, chyba, że ktoś podłączy sobie głośniki w przeciwfazie a małżonka wpadnie w szał widząc, co z jej ukochanym parkietem zrobiły czeskie kolce.

Nauczony doświadczeniem zdobytym podczas testów XN250 Evoluzione nawet nie próbowałem stawiać Xavianów bliżej niż metr od tylnej ściany. Jeśli nie ma możliwości odsunięcia ich przynajmniej na taką odległość, to praktycznie można dalej tej recenzji nie czytać i zainteresować się innymi konstrukcjami. Piccole postawione 30,40 czy 50 cm od ściany po prostu nie grają. Tzn. wydobywają się z nich dźwięki, których ani do muzyki, ani do Hi-Fi bym nie zaliczył. Jest płasko, szaro i nijako. Idealny przepis jak wtopić osiem tysi. Jednak prawidłowo ustawione Xaviany pokazują swoje drugie oblicze. Nie dość, że całkowicie znikają, więc można długo i namiętnie się w nie wpatrywać a dźwięki i tak będą dobiegać nie z kolumn a z miejsc, do których przypisał je realizator, to jeszcze wprowadzają powiew świeżości. Ponadto tam, gdzie 250-ki dostawały zadyszki i mówiły pass rzucając ręcznik na ring, najnowsze konstrukcje Roberto Barletty grały jak gdyby nigdy nic. „Lateralus” Toola miał odpowiedni basowy wykop, twardy jak uderzenie armatniej kuli wystrzelonej ze średniowiecznego działa. Nie zabrakło też wypełnienia ujętego w ramy pociągniętych trochę grubszą kreską konturów. Na „Faith Divides Us - Death Unites Us” Paradise Lost płynnie przechodziły od ściany dźwięku do niemalże lirycznych gitarowych pasaży doprawiając je firmową soczystością i muzykalnością. Nie było przy tym często przypisywanego Xavianom złagodzenia, ugrzecznienia. To już nie są kolumny, które każdy materiał zagrają po prostu ładnie, niezależnie od tego, czym zostaną nakarmione i czym zostaną napędzone. Jeśli tylko trafi do nich odpowiednio wysokooktanowy prąd to nawet na „Ten Thousand Fists” Disturbed można będzie delektować się rasowym łojeniem.
Jednak nie samą ciekłą rtęcią i ołowiem człowiek żyje. Czasem trzeba wybrać się z ukochaną na spacer po krainie łagodności. Album „Sobremesa” Anny Marii Jopek nadaje się do tego celu idealnie. Dobrze zrealizowany, choć z lekko szeleszczącym wokalem „Anomalii” na Xavianach portugalski klimat Lizbony był miłą odmianą do szarej zgnilizny za oknem. Metalicznego nalotu i maniery „połykania” mikrofonu nie dało się do końca skorygować, ale leniwe melodie i zaproszeni goście całkowicie rekompensowali wokalne popisy naszej rodzimej szansonistki. Bez trudu można było wyłowić z dalszych planów przeszkadzajki i oddzielić dźwięki naturalne od tych powstałych na komputerze, a południowe rytmy powodowały mimowolne podrygiwanie kończyn. Wspomniana powyżej metaliczność nie wynikała bynajmniej z tendencji zastosowanych w Xavianach kopułek do podkreślania sybiliantów i jakiejś „górki” na wysokich tonach. Dla pewności sięgnąłem po „Brotherhood Of Brass” Frank London's Klezmer Brass Allstars, gdzie ilość wszelkiego rodzaju żelastwa, w które szalony zespół dmie i nawala przekracza zdrowy rozsądek. Szalone tempa, lśniące blachy i świetna zabawa nie dały mi powodów do narzekania. Ostrości nijakiej nie uświadczyłem, za to kilkudziesięciominutowy antydepresant podziałał lepiej niż mocne espresso. Nawet w tak zwariowanym klezmerski, lunaparku Piccole nie traciły rozdzielczości. Zgrabnie odseparowywały poszczególne instrumenty pozwalając słuchaczowi śledzić ich partie nie popadając przy tym w mocno niepożądaną w tym momencie hiperdetaliczność. W „Shalom Aleykhem” słuchać było znajome nuty a melodia i piękny kobiecy wokal chwytały za serce. Jak już wspomniałem o śpiewających paniach, które zamiast zdejmować słuchaczom swym głosem kamień nazębny powodują szybsze bicie serca nie mogę zapomnieć o niesamowitym utworze „I'd Rather Go Blind” i to zarówno w oryginalnym wykonaniu Etty James jak i współczesnym – Beyoncé. Obie panie brzmiały diametralnie inaczej, każda zaśpiewała przebój na swój sposób i tylko od preferencji słuchacza zależało, której wersji przyznał palmę pierwszeństwa. Jest jeszcze sporo coverów, np. Roda Stewarta, jednak jakoś ten chrypiący starszy pan nie przykuł mojej uwagi na tyle, by poświęcić mu więcej czasu. Zdecydowanie bardziej wolałem pełną smutnej prawdy „American IV: The Man Comes Around” Johnny’ego Cash’a. Wysunięty przed linię głośników Cash z gitarą na tle reszta dźwięków w formie plam na „Hurt” grał w moim pokoju. Popadając w coraz większą melancholię sięgnąłem po „The Köln Concert” Keitha Jarretta, gdzie oprócz wirtuozerskiej i pełnej pasji gry mistrza na czeskich kolumnach doskonale było słychać odgłosy pochodzące z sali koncertowej i jej akustykę. Pomijane, bądź traktowane po macoszemu przez niektóre kolumny tło Xaviany zaprezentowały, jako całkowicie naturalny i nieodzowny element nagrania koncertowego. Zyskał na tym przede wszystkim autentyzm, bo właśnie taki musi być koncert – prawdziwy, a nie wymuskany i sterylny jak szpitalna toaleta. Liczą się emocje żywego człowieka chcącego podzielić się nimi za pomocą swojej muzyki.

Czeskie kolumny są właśnie takim łącznikiem pozwalającym własnymi zmysłami poczuć to, co artysta chciał słuchaczom przekazać. Nie dokonują żadnej selekcji, nie dzielą emocji na dobre i złe, nie decydują za słuchacza, co powinien słuchać a czego słuchać nie należy. Będąc zdecydowanie bardziej uniwersalnymi konstrukcjami od tyle samo kosztujących XN250 Evoluzione wydają się, przynajmniej dla mnie, bardzo ciekawą propozycją dla melomanów i audiofilów o eklektycznych upodobaniach muzycznych. Pomijam przy tym fakt, jakim jest konieczność dokupienia do monitorów odpowiednich standów, co w przypadku Xavianów oznacza wydatek kolejnych paru tysięcy (ok.3600 zł kosztują ST 612 Metallico).
Roberto Barletta tworząc Piccole chciał uzupełnić serię XN o niewielką podłogówkę a zbudował kolumnę, która ma szansę stać się najjaśniejszą gwiazdą w katalogu. Czego z resztą szczerze Mu życzę.



Tekst i zdjęcia Marcin Olszewski


Dystrybutor: Moje Audio
Cena: 8790 zł


Dane techniczne:
- Głośnik średnio-niskotonowy: 180 mm Scan-Speak, wykonany na specjalne zamówienie Xaviana z papierową membraną wzmacnianą włóknami węglowymi
- Głośnik wysokotonowy: Scan-Speak Ring Radiator, 26 mm cewka, miedziany pierścień
- Rodzaj kolumny: dwudrożna, bas refleks, aluminiowy port bas refleks promieniujący do tyłu
- Obudowa: 22 mm MDF, wykonana ręcznie z wytłumieniem bitumicznym
- Pasmo przenoszenia: (-3 dB na osi referencyjnej): 44 - 30000 Hz
- Terminale: 1 para pojedynczych terminali Xavian
- Impedancja nominalna: 8 omów
- Częstotliwość podziału: 2600 Hz
- Skuteczność (2,83 V/1 m): 85 dB
- Rekomendowana moc wzmacniacza: 30 -120 W
- Wymiary (HxWxD): 900 x 196 x 320 mm
- Waga netto (1 sztuka): 22 kg



System wykorzystany w teście:
CD/DAC: Ayon 07s
DAC: Hegel HD2
Odtwarzacze plików: laptop Dell Inspiron 1764 + JRiver Media Center 17; netbook Samsung NC10 + JRiver Media Jukebox 14
Wzmacniacz: Hegel H-100
Kolumny: A.R.T. Moderne 6
IC RCA: Antipodes Audio Katipo; LessLoss Anchorwave
XLR: Sevenrods ROD2; LessLoss Anchorwave; Albedo Geo
IC cyfrowe: Fadel art DigiLitz; Harmonic Technology Cyberlink Copper; Apogee Wyde Eye
Kable USB: Wireworld Ultraviolet; Wireworld Starlight; kabel Goldenote Firenze Silver
Kable głośnikowe: Harmonix CS-120; LessLoss Anchorwave
Kable zasilające: GigaWatt LC-1mk2; LessLoss DFPC Signature
Listwa: GigaWatt PF-2 + kabel LC-2mk2


14 komentarzy


Lumperator
19.12.2011 13:05
Dobrze, że grają prawdą i muzyką. Poza tym ładny z nich mebelek.
  • Zgłoś
Nic nie ujmuję kolumnom ale membrany to wyglądają strasznie.
  • Zgłoś
Co to za niedoróbki na skosach przy głośniku ? Zabrakło materiału i wyszła szczelina. Za taka kasę to się mogli bardziej przyłożyć.
  • Zgłoś
Mam wrażenie, że  głośnik wysokotonowy jest taki jak w RLS Callisto III.
  • Zgłoś

il Dottore
21.12.2011 05:14
Przez te niedoróbki na skosach wyglądają jak amatorska konstrukcja. Firmie z takim doświadczeniem nie powinna się taka wpadka przydarzyć.
  • Zgłoś
Mnie ciekawi skąd ta cena za te głosniki ?? same przetworniki w hurcie nie są warte nawet 20% ceny kolumn, widać bardziej opłaca się stolarka :)



pzdr. Łukasz
  • Zgłoś
Jaka niedorobka? ,jaja sobie robicie z Xaviana? ,tu nic nie jest przypadkowe a konstruktor slynie z poczucia estetyki o jakosci stolarki nie wspomne.

Wystarczy dobrze sie przypatrzyc by zauwazyc iz jest to zamierzony efekt (wyciecia w maskownicach aby latwiej je demontowac) i jak przypuszczam po odkreceniu glosnikow z latwoscia je wyjmowac lapiac z kosz bez koniecznosci obracania cala kolumna (to tak na ,,chlopski,, rozum).
  • Zgłoś

rock&roll
29.12.2011 21:29
Robix, zakładam że chodzi o to zdjęcie: http://www.audiostereo.pl/uploads/monthly_12_2011/ccs-2651-0-01248500-1324251810_thumb.jpg

Schowane kosze to pewien standard, ale może być to uzasadnione (o ile faktycznie to zamierzony efekt) akustycznie.
  • Zgłoś
Obejrzyj  zdjecie  z maskownicami bokiem a odpowiedz przyjdzie sama :)

robix
  • Zgłoś
Pierwszy raz widzę taki patent i niestety wygląda to szpetnie. Az mnie ciekawi kto to wymyślił i po co, może jakaś tajemnica firmowa..
  • Zgłoś
Piccole i tak najlepiej wyglądają (i grają) bez maskowic a wycięcia pod kosze wooferów wynikają z tego, że producent dzięki temu osiągnął możliwie najwęższy front przy zastosowanym przetworniku.
  • Zgłoś

jozwa maryn
03.01.2012 00:36

Użytkownik łukasz dnia 21.12.2011 - 20:46 napisał

Mnie ciekawi skąd ta cena za te głosniki ?? same przetworniki w hurcie nie są warte nawet 20% ceny kolumn, widać bardziej opłaca się stolarka :)
pzdr. Łukasz


Kiedy zamawiałem moje kolumny, o prostych obudowach fornirowanych, to stolarka kosztowała ładnych parę tysięcy. Dużo więcej, niż głośniki.
  • Zgłoś

Parbat_PP
20.01.2012 08:47
Piccole to najbrzydsze kolumny jakie widziłem.
A widziałem sporo.
Szkoda ze Xavian cos zaczyna cudować.
  • Zgłoś

cwieku34
21.02.2012 13:33
Bardzo fajne kolumny. Właśnie słuchałem u kolegi z Exposure 3010S2 pre i końcówka mocy.
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

Jęki mamuta

Starocie czy vintage?

iFi iDAC, iUSBPower, GEMINI

Nowe znaczy lepsze, czyli Yamaha CD-S2100 / A-S2100 i B&W CM6 S2

Meridian MQA (Master Quality Authenticated)

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Promowanie zamieszczonych ogłoszeń sprzedaży lub kupna
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół

Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień