Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość


Westone UM-3X RC

21.08.2012 20:30 | Fr@ntz w Słuchawki
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Do niedawna słuchawki douszne i dokanałowe nie kojarzyły mi się zbyt pozytywnie. Ot zło konieczne w chwilach i miejscach, gdy założenie konwencjonalnych – nausznych, bądź wokółusznych modeli było niemożliwe. Trochę zweryfikowałem swój światopogląd po kilkunastodniowym kontakcie z SoundMagic’ami EH11M, jednak był to niewinny wstęp do świata konstrukcji zdecydowanie bardziej ambitnych. Przecież na rynku dostępne są produkty dedykowane profesjonalistom i osobom, dla których jakość dźwięku jest priorytetem, który nie może być poświęcany na ołtarzu wygody i miniaturyzacji.
W tym celu do testów wybrałem cieszący się sporym uznaniem wśród użytkowników i zbierający bardzo pochlebne opinie model UM-3X RC amerykańskiego specjalisty od … ochrony i wspomagania słuchu – Westone. Ta istniejąca od 1959, niemalże rodzinna, firma zlokalizowana w Colorado Springs nie jest w Polsce zbyt intensywnie promowana, co przekłada się przede wszystkim na dość znikomą rozpoznawalność i popularność marki, a szkoda, bo oferuje produkty niezwykle zaawansowane technologicznie o bardzo wyśrubowanych parametrach i brzmieniu …, ale o tym dalej.

Wejście na główną stronę producenta może być dla większości audiofilów dość zaskakujące. Okazuje się, że sekcja „muzyczna” jest jedną z pięciu, w których swoje usługi i produkty oferuje Westone. Obok działów dla lekarzy, produktów konsumenckich, wykorzystywanych w przemyśle, oraz służbach mundurowych (np. policji i lotnictwie), osobny dział poświęcono audio najwyższej próby. Działając na tak szerokim polu od prawie sześćdziesięciu lat uczciwie zapracowali na miano Dousznych Ekspertów, którym się tytułują.

Tak na zdrowy rozum, dla przeciętnego użytkownika „przenośnego” sprzętu audio, tzn. kieszonkowego, bo i z kilkudziesięciokilogramową integrą Vitusa pod pachą dane mi było spacerować, wydatek rzędu 1,5 kzł na słuchawki jest całkowitą abstrakcją.  Z drugiej strony całe Hi-Fi, o High-Endzie nawet nie wspominając, w oczach osób postronnych kwalifikuje się bardzo często jako przypadek kliniczny wymagający leczenia w zakładzie zamkniętym. Krótko mówiąc większość użytkowników przysłowiowych eMPe3ek będzie z powodzeniem korzystała z firmowych, dołączonych słuchawek a gdy te się rozpadną zakupi nowe w cenie nieprzekraczającej 100 – 200 zł. Natomiast obiekt niniejszego testu powinien zainteresować tych, którzy wychodząc z domu czują nieodpartą chęć zabrania ze sobą jak największej części brzmienia oferowanej przez posiadany wysokiej klasy zestaw „stacjonarny”.

Westone_UM3-3_comp.jpg Westone_UM3-4_comp.jpg Westone_UM3-8_comp.jpg

Westone_UM3-11_comp.jpg Westone_UM3-13_comp.jpg Westone_UM3-15_comp.jpg

Westone UM3X RC to topowy model należący do serii Universal Monitor przeznaczonej dla "profesjonalistów", powyżej której odnaleźć można personalizowane wersje Elite Series i dopiero co wprowadzoną, również „kustomizowaną” linię rekreacyjną (Recreational Earphone). Jednak ceny niebezpiecznie zbliżające się do 4,5 kzł dobitnie podkreślają ich elitarność a konieczność wykonania przed odsłuchem dedykowanego odlewu automatycznie ogranicza możliwość ich niezobowiązującego wetknięcia w ucho. Poniżej, nie wiedzieć czemu znalazła się dopiero grupa słuchawek "dla melomanów" obejmująca modele Westone 1, 2, 3, 4 i 4R, oraz TS1 z mikrofonem.

Westone_UM3-23_comp.jpg Westone_UM3-25_comp.jpg Westone_UM3-27_comp.jpg

Testowana wersja RC od zwykłej 3X jest droższa o 80 zł, lecz wydaje się zdecydowanie sensowniejszym zakupem ze względu na możliwość odłączania przewodów sygnałowych. Nie dość, że w przypadku urwania / uszkodzenia wymiana na nowy zajmuje dosłownie chwilę, to można również poeksperymentować z alternatywnym okablowaniem. Zamienników nie trzeba szukać zbyt daleko, gdyż nawet na naszym rynku działają firmy jak np. Forza Audioworks oferujące nie tylko recabling , ale również renowację, oraz naprawę uszkodzonych słuchawek.
Jeśli zaś chodzi o ich budowę to korpus wykonano z półprzeźroczystego tworzywa, przez którą widać trzewia a część z tulejką douszną z czarnego. Plecione, odłączane przewody (model Epic) przy wtykach od strony słuchawek posiadają usztywniające tulejki z przeźroczystego tworzywa ułatwiające ich prowadzenie po małżowinach usznych. Wewnątrz UM3X RC konstruktorom udało się zmieścić trójdrożną zwrotnicę pasywną rozdzielającą pasmo pomiędzy trzy przetworniki armaturowe.

Westone_UM3-17_comp.jpg Westone_UM3-19_comp.jpg Westone_UM3-30_comp.jpg

O ile dołączony do słuchawek zestaw 10 nakładek pozwala dopasować je do własnych potrzeb i uzyskać blisko 25dB redukcję dźwięków zewnętrznych, to docelowo i tak najsensowniejszym rozwiązaniem wydaje się zamówienie u dystrybutora spersonalizowanych nakładek Custom Art  Ear tips wykonywanych na podstawie dostarczonego wycisku ucha.

Jednak czy cała ta „profesjonalna” otoczka przekłada się w rzeczywistości na efekt mogący satysfakcjonować muzyków, bądź realizatorów dźwięku? Nie mam bladego pojęcia. Postaram się jednak subiektywnie stwierdzić, czy spełnia pokładane w nich oczekiwania audiofila, za którego się uważam.
Pierwsze przymiarki, wybór „gumek” zapewniających jak najlepszą izolację od otoczenia, przy jednoczesnym komforcie i unikaniu wrażenia całkowitego „zakorkowania” uszu i wciskam Play. To, co po prostu poraża już od pierwszych chwil to niesamowita naturalność dźwięku, jakiej próżno szukać nawet wśród konwencjonalnych słuchawek w podobnej cenie. To tak jakby Westony nie miały własnego charakteru, były całkowicie transparentne jakby między słuchaczem a muzykami nie było żadnej bariery. Wystarczyło, żebym włączył „surowy” materiał w postaci demonstracyjnego wave’a 24bit/44,1 kHz - Jonna Wikblad „The Morninglight that Love Awakes” aby poczuć się jakbym znów siedział w przydomowym studiu Martina Kantoli w surowej i pięknej, otoczonej lasami miejscowości nieopodal Vaasy i obserwował "Vikinga mikrofonu" przy pracy. Każdy, nawet najdrobniejszy detal, najdelikatniejsze muśnięcie strun gitary działy się tuż przede mną.
W bardziej dynamicznym repertuarze („Submission for Liberty „ 4ARM) otwartość wysokich tonów i nisko schodzący, w pełni kontrolowany i zadziwiająco zróżnicowany bas wyznaczał poziom odniesienia, od którego spokojnie można mówić o High-endzie. Pierwsza minuta „While I Lie Awake” była przepięknym i apokaliptycznym wstępem do thrashmetalowego piekła, jakie miało rozpętać się już za chwilę. Jednak to wszystko było otoczką, uzupełnieniem średnicy, która pomimo całej liniowej charakterystyki słuchawek poprzez swoją soczystość i namacalność była w pewnym sensie uprzywilejowana. Nie chodzi w tym momencie o faworyzowanie akurat tego pasma przez UM3x, lecz przez to, że nasz słuch jest najbardziej wyczulony właśnie na ten zakres częstotliwości.  Poczynając od magnetycznego głosu Azam Ali a skończywszy na chropawym, bluesowym Bonnie Raitt przez słuchawki płynęły czyste emocje.
Temperatura barwowa była dokładnie po środku, nie szła ani w stronę analitycznego chłodu, ani stereotypowo lampowego przesycenia. Westony zachowywały się niczym dobre studyjne monitory, profesjonalne narzędzie pracy dostarczając maksymalna ilość informacji na temat nagrania. Tutaj nie było miejsca na niedomówienia, zafałszowania, czy upiększanie. Była prawda i tylko prawda. W dodatku w ilości, jakiej po tak niewielkich słuchawkach trudno się spodziewać. Im większy skład się pojawiał na materiale źródłowym, tym bardziej dźwięk rósł. Może inaczej. Używając większości słuchawek mimowolnie godzimy się na to, że cały spektakl muzyczny rozgrywa się gdzieś pomiędzy naszymi uszami, pod czaszką, przez co ulega dość poważnemu przeskalowaniu. Z Westonami jest inaczej. Kreując iście „kolumnową” przestrzeń, zarezerwowaną jak mi się do tej pory wydawało dla słuchawek elektro i magnetostatycznych bardzo zgrabnie dopasowywały rozmiar kreowanej sceny do reprodukowanego repertuaru i aktywnej w danym momencie obsady. Nie było sztucznego pompowania instrumentów do monstrualnych rozmiarów, ale też przy wielkiej symfonice nie odnosiło się wrażenia, jakby muzycy przyzwyczajeni do wielkich sal koncertowych musieli ściupić się na kilku metrach kwadratowych. Wszystko miało właściwy sobie gabaryt i ciężar, jakby w jakiś cudowny sposób amerykańskim konstruktorom udało się przerobić niepozorne dokanałówki w holograficzne projektory 3D z (niedalekiej?) przyszłości.

Powyższy opis odnosi się głównie do odsłuchów stacjonarnych prowadzonych przy użyciu przetwornika USB DragonFly Audioquesta. Co prawda użytkując UM-3X RC nie byłem w stanie się z nimi na zbyt długo rozstawać i towarzyszyły mi praktycznie w ciągu całych dni wpięte w iPoda Touch, bądź SE Xperię, lecz przy tej klasie przetwornikach bardzo wyraźnie było słychać ile traci się  stosując niezbyt wyszukane źródło. Niestety zakup tych słuchawek będzie prawdopodobnie oznaczał dopiero początek wydatków. Kiedy minie pierwszy zachwyt rozpocznie się żmudny proces poszukiwania odpowiednio referencyjnego źródła. Nie mówię w żadnym wypadku, że grając ze smartfona, bądź innego „grajka” nie będziemy, przynajmniej przez jakiś czas wprost wniebowzięci i do granic przyzwoitości zachwyceni, bo oczywiście będziemy. Jednak z biegiem czasu drzemiąca do tej pory w podświadomości Audiophilia Nervosa zacznie się niecierpliwić brakiem nowych, smakowitych kąsków i chciał nie chciał podążymy za jej głosem przepinając Westony pomiędzy różnymi Iriver’ami i HiFiMan’ami, bądź instalując coraz to nowsze i lepsze, bądź jedynie inne oprogramowanie do odtwarzania bezstratnych formatów.

Na koniec mam gorącą prośbę do osób, które zdecydują się na zakup Westonów. Nie karmcie ich plikami eMPe3 – ani słuchawki tego nie lubią, ani Wasze uszy nie zasługują na taka karę. Szkoda czasu, zdrowia i pieniędzy na taką profanację.

Tekst i zdjęcia: Marcin Olszewski

Dystrybutor: Audiomagic.pl
Cena: 1 500 zł

Dane techniczne:
Skuteczność: 124 dB/mW
Pasmo przenoszenia: 20 Hz -18 kHz
Impedancja: 56 ohm
Przetwornik: trzy przetworniki armaturowe (nisko, średnio i wysokotonowy) z trójdrożną pasywną zwrotnicą
Zestaw zawiera: zestaw nakładek, etui podróżne i przyrząd do czyszczenia.

System wykorzystany w teście:
DAC/Wzmacniacz słuchawkowy: Audioquest DragonFly
Odtwarzacz plików: laptop Dell Inspiron 1764 + JRiver Media Center;  Sony Ericsson Xperia Arc S z odtwarzaczem Meridian Media Player Revolute; iPod Touch
Słuchawki: AKG K142 HD; AKG K518 DJ LE; Marshall Major; Westone 1; Westone UM1


10 komentarzy


Acoustic Lab
21.08.2012 22:02
W etui widzę strzykawkę. Czyżby zawierała ona lekarstwo na Audiofilię Nervosę?
  • Zgłoś
To nie strzykawka a pędzelek do czyszczenia "padów" - na stronie producenta widać go lepiej.
  • Zgłoś
Bez przesady z tymi "eMPe3"...
  • Zgłoś

Zergonyac
22.08.2012 12:41
Bardzo fajna recenzja :).
  • Zgłoś
Za takie pieniadze wole kupic dobre nauszne.
Mi douszne zawsze kojarza sie z Mp3.
a strzykawka jest do wyciagania wosku ze sluchawek.
  • Zgłoś
Westone robi zajedwabiste dokanałówki.
Ci, których na nie stać, nie słuchają MP3, tylko FLACów i ALACów i innych "bezstratnych".

MP3 to głównie nastolatkowie i dwudziestokilkuletnia młodzież z muzyką z komórki.
A przecież są i tacy, którzy kupują przenośne odtwarzacze za więcej, niż tysiąc, a nawet dwa. I to produkt dla nich.
na pewno nie do małej Sansy, czy iRivera za 200pln.
  • Zgłoś

Molibden
26.08.2012 16:16
Dobre słuchawki obronią się same niezależnie od odtwarzacza.
Przeciwstawianie mp3 formatom bezstratnym to też tendencyjna polaryzacja. Wszystko zależy od nagrania i staranności wykonania kompresji (jest jeszcze wma).
A czy jest ktoś chce zatykać sobie uszy w ten sposób... to już indywidualna decyzja. Dużo lepsze byłyby takie słuchawki w wykonaniu nausznym, te "aparaty słuchwe" to jednak produkt dla pewnego rodzaju desperatów i non konformistów.
  • Zgłoś
Widać, Molibden, że w życiu nawet nie trzymałeś zajebistych dokanałówek w ręce. Proszę, nie zabieraj głosu na temat, o którym nie masz pojęcia.
  • Zgłoś
Szkoda że nie autor nie napisał nic o faktycznym zastosowaniu, a tylko o takim, do którego te słuchawki nie są tworzone. Bo nie są tworzone do słuchania muzy z chińskiego iPoda, tylko do pracy na scenie (co z resztą widać po dziale Artist na www).

A zmiana kabelków na bardziej "hi-endowe" przypomina kupno Gibsona Customa i zmienianie w nim pick-upów na inne ...
To jest produkt inżynierów, pomiarów, i profesjonalistów, a nie audio-zboków od innych kabelków.
  • Zgłoś
Jestem w posiadaniu UM2 RC od ponad 2 lat. I tu pare rzeczy ktore moge powiedziec ze strony uzytkownika. Po pierwsze do czego takie sluchawki sa. Do sluchania w domu w fotelu czy w poza domem. Wydaje mi sie ta druga opcja i nie ma co walczyc z tak malymi suchawkami w  duzym pokoju. Oczywiscie zabrzmia one lepiej z lepszeg zrodla i ze wzmacniaczem ale nie w tym rzecz przy sluchawkach tych rozmiarow. Idealne sa w transporcie publicznym i w pracy , gdzie siedzenie z wielkimi sluchawkami nie zawsze jest stosowne (I w samolocie, stewardesy czesto mysla ze to aparat sluchowy). I moge szczerze powiedziec ze bronia sie niezaleznie od zrodla. Czasem zapomne westonow do pracy i slucham na moich starych CX300II. Dzien do nocy, nawet na kiepskiej jakosci audycji radia DAB. Do tego nalezy wspomniec ze sa to sluchawki bardzo glosne, do normalnego sluchania wystarczy 1/3 skali (smartfon), przy Sennheiserach CX300II i Beyerdynamic DTX 80, 2/3skali. I nie uwazam ze to jest profanacja. Czemu nie moge uzywac ich w pracy do tego celu? Nie popadajmy w skranjosci! Mialem okazje sluchac UM3x RC i musze przyznac ze roznica jest glownie w dole pasma, sluchac lepsza dynamike i wyzsze natezenie dzwieku w tym obszarze. I mysle ze warto zainwestowac w UM3 nad UM2. Ale powiedziawszy to, nie do konca widze powod aby upgrade'owac sluchawki w mojej pozycji. Co do reszty brzmienia UM3 generalnie zgadzam sie z powyzszym artykulem. Po prostu swietne sluchawki. Ale nie do konca jestem przekonany w spersonalizowane koncowki sluchawek. Zrobilem je okolo roku temu i takie sa moje spostrzezenia. Gdy jestes w ruchu trzeba od czasu do czasu poprawiac sluchawki jako ze przylegaja dokladnie, a kanal ucha rusza sie podczas chodzenia. Niewiele ale wystarczy aby sluchawka lekko sie wysunela. I nie ma znaczenia czy kanal ucha jest prosty czy wygiety (mam obie wersje;) ). Poprawa dzwieku nie az tak wielka jak by sie oczekiwalo i tylko w dole pasma. Izolacja - troszke lepsza ale dopoki sluchawka sie nie wysunie, takze zazwyczaj po wejsciu do autobusu sluchawke trzeba poprawic w uchu. Do tego doktor ktora robila odlew powiedziala mi ze co 2 lata nalezalo by zrobic nowy odlew ucha, gdyz sam kanal zmienia ksztalt w czasie. Co za tym idzie - traci sie izolacje i dol pasma. I kolejna rzecz - nie mozna tych spersonalizowanych tipsow samemu usnac gdyz zakladany jest specalny pierscien, ktory zapobiega zasuwaniu sie tipsa, ktory jak mysle jest przyklejony do kanalu sluchawki. Standardowe tipsy sa calkiem dobre w odcinaniu dzwieku zewnatrz i mysle ze to najlepsza opcja dla tych sluchawek ( gdy chcesz uzywac je w ruchu ). Gabczaste najkladki sa lekko IMO niehigieniczne i co jakis czas trzeba je wymieniac, co nie jest zbyt tanie (tymniemniej sa najlepsze jezezli chodzi o dopasowanie sposrod standardowych tipsow - w moim wypadku). Mam nadzieje ze moje przemyslenia beda dla kogos pomocne, pozdrawiam.
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

Avcon Suestado

Furutech CF-080 Damping Ring

DAC Auralic Vega

Polk Audio Omni A1

Onkyo TX-RZ1100

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół


Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj