Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość


Test wzmacniacza Acoustic Masterpiece

14.06.2008 13:19 | audiostereo.pl w Wzmacniacze
  • Nie możesz edytować tego wpisu
W drutach AM-201 płynie błękitna krew. Wzmacniacz został zbudowany przez Air Tight, kultowego od lat japońskiego producenta wzmacniaczy lampowych. Atasushi Miura, mózg Air Tight, nauczył się budować wzmacniacze od swojego ojca, który przez wiele lat był głową Luxman Corporation w czasach, gdy firma ta produkowała głównie wzmacniacze lampowe.

Wzmacniacze Air Tight są bardzo, bardzo drogie. Kilka lat temu, najpewniej pod presja rynku, mistrz Miura zdecydował się na bardziej ekonomiczna linię urządzeń, pod nazwa Acoustic Masterpiece. Wybór lampy mocy w A-201 był strzałem w dziesiątkę. EL-84 jest czarnym koniem miłośników dobrego dźwięku. Dobrze zaprojektowane wzmacniacze oparte na przeciwsobnych konstrukcjach znanych od dekad, podłączone do wysoko skutecznych głośników, potrafią zaczarować bezpośredniością, szybkością i dynamika dźwięku. Producenci wzmacniaczy lampowych rzadko decydują się je produkować, gdyż potencjalne profity nie są dla nich skórką wartą wyprawki. Bardziej lukratywna jest produkcja oparta na drogich i modnych, bezpośrednio grzanych triodach, albo na lampach wysokiej mocy, które są konieczne by uszczęśliwić masowo produkowane, mało efektywne kolumny, których podstawową zaletą są wąskie odgrody i pełna wdzięku stolarka.

Wzmacniacz swoim wyglądem i szczegółami wykonania przywołuje na myśl lata 60. albo jeszcze wcześniejsze. Lampy są ukryte pod solidną pokrywą. Współcześnie, jeśli już jakiś producent zdecyduje się na ten krok (co zdarza się rzadko, bo lampy teraz się eksponuje, a nie wstydliwie ukrywa jak przed laty), stosuje zwykle jakąś metalową siatkę. Tutaj mamy do czynienia z drewnianą obudową, jak w skrzyniskach Marantza sprzed 40 lat. Drewniana w Acoustic Masterpiecy znaczy dokładnie drewniana: wykonano ją nie z MDF czy sklejki, lecz z litego drewna egzotycznego. Ewenement na skalę światową. Frontowa płyta ozdobiona jest świecącym ciepło wskaźnikiem biasu, zaś metalowe pokrętła, oprócz tego, ze są niezwykle precyzyjnie wykonane, to wyglądają jak wzięte z aparatury pomiarowej statku Apollo.

Konstrukcja wewnątrz wykonana na pająku, wykonanie jest zgodne z wszelkimi zasadami budowy tego typu wzmacniaczy. Wykorzystano dobre jakościowo elementy, kondensatory blokujące Engelend, rezystory węglowe, kondensatory sygnałowe to MCC oraz Real Cap. Lampy to 12AU7 odwracające fazę oraz 12AX7 w pierwszym stopniu. Stopień mocy tworzą cztery EL-84 w każdym kanale. W zasilaczu duże kondensatory Nichicon.

Ponieważ wzmacniacz przybył po wielodniowych odsłuchach u Alka, nie wymagał już przedwstępnych pieszczot. Podłączyłem do niego bezpośrednio przedwzmacniacz RIAA oraz odtwarzacz CD, pominąwszy zewnętrzny przedwzmacniacz. Ponieważ przez kilka godzin przed podłączeniem AM-201 słuchałem muzyki na 300b, zmiana natychmiast wybiła mnie z leniwego, słodkiego, hipnotycznego letargu, jaki dają wzmacniacze SE. Dźwięk Acoustic Masterpiece natychmiast mnie obudził. Świetny, szybki, bezpośredni, jasny na górze, dynamiczny dźwięk. Mimo, ze środek pasma jest mniej magiczny od tego z Single Ended Triode, wada ta jest z nadwyżką skompensowana makro-dynamiką dźwięku.

Nie jest chyba fair bezpośrednio porównywać dwa wzmacniacze oparte na kompletnie różnych układach elektronicznych. Wzmacniacze PP oraz SE są z dwóch różnych bajek. Dlatego bardziej właściwym porównaniem jest inny wzmacniacz oparty na tej samej lampie.
Od lat jestem adwokatem wzmacniaczy PP na El-84. Mam ich nawet małą kolekcje.
Jakkolwiek różnią się one barwą tonu, mają pewien wspólny odcisk dźwiękowy. Porównałem wiec AM-201 z dwoma bardzo szanowanymi staruszkami: Pilot SA-232 oraz Dynaco ST-35. Mimo, że lampy mocy były te same, aktywne elementy toru były różne, ponadto oba staruszki wymagają współpracy z aktywnym przedwzmacniaczem. Mimo zastosowania w AM-201 podwójnego arsenału EL-84 (razem cztery lampy mocy na kanał) dźwięk wszystkich trzech wzmacniaczy ma więcej podobieństw, niż różnic. W testowanym systemie 40-letni Pilot SA-232 brzmiał w sumie najbardziej przekonująco. Nie wiem, dlaczego tak było, może lamowy prostownik, może wyrafinowane transformatory wyjściowe, może zastosowane kondensatory sygnałowe, może tajemne siły, może wszystko razem. Nasz bohater AM-201 nie był aż tak przezroczysty, ale był równie dynamiczny i miał dużo, dużo lepiej kontrolowany dół, i tak na przykład kontrabas brzmiał bardziej naturalnie na AM-201, niż za pośrednictwem czcigodnej konkurencji.

Konkludując: AM-201 jest w tej samej lidze, co najlepsze na rynku kiedyś i dzisiaj wzmacniacze na EL 84. Stare wzmacniacze na EL-84 doczekały się już własnych klubów miłośników, którzy uważają tę lampę za najlepszą lampę mocy. Jestem przekonany, ze AM-201 znajdzie się na liście honorowych obiektów westchnień członków tych zgromadzeń. Wszystkich miłośników lampowego brzmienia zachęcam do odsłuchu tego wzmacniacza, jedynym ważnym elementem jest posiadanie stosunkowo wysoko efektywnych głośników. Jednak nie należy tego warunku traktować bardzo restrykcyjnie: 22 W z lamp EL-84 to całkiem spora moc.
Danek Elbaum

Szczegółowe dane:
Dystrybutor Sond Club
Cena 9500 zł
Lampy: 1x12AX7, 2x12AU7, 8x EL84
Moc 22 W/kanał
THD

Załączone miniatury

  • 1106108_3.jpg
  • 1106108_2.jpg
  • 1106108_1.jpg

12 komentarzy


Redaktor
14.06.2008 14:21
Pozostałe zdjęcia:

Załączone miniatury

  • 1106111_3.jpg
  • 1106111_2.jpg
  • 1106111_1.jpg
  • Zgłoś
wyglada naprawde pieknie...
  • Zgłoś

Piotrek608
16.06.2008 17:04
Rasowe Made In Japan..Exellent!!
  • Zgłoś
Piotrek608>
No tak rasowe na dzisiejsze czasy ;-) Montowany w Chinach, wazniejsze czesci leca z Japoni, kontrola jakosci jeszcze w Hong Kongu.
  • Zgłoś

koteczek
16.06.2008 19:24
Zgadza sie. Swiat jest globalna wioska. No i moze tak musialo byc. Fakt, ze Acoustic Masterpiece jest montowany w Chinach nie oznacza, ze jest gorszej jakosci. Wiekszosc wysoce wyspecjalizowanych firm medycznych budujacych diagnostyczna aparature oparta na nanotechnologiach, produkuje je w Chinach.
Jakosc jej jest super. Chiny staja sie szybko fabryka swiata, tak jak kiedys Japonia.
Przypomne, ze jedne z naj, naj 300b w historii tej lampy sa obecnie "Made in China by TJ".
  • Zgłoś
to jak, raz robione w Chinach to cacy a raz be?
  • Zgłoś

koteczek
17.06.2008 22:50
Osobiscie uwazam, ze produkty nie dziela sie na te zrobione w Chinach i te nie zrobione w Chinach.
Produkty dziela sie na dobre i zle, gdzie sa lutowane nie jest istotnym wyroznikiem.
  • Zgłoś

Redaktor
18.06.2008 08:28
Cóż, Chiny są fabryką świata. Kwestią jest, co jest tam fabrykowane i przez kogo. Skoro pierwszy z brzegu wzmacnaicz Air Tight z Japonii jest coś ponad dwa razy droższy, to można się cieszyć, ze AT chciało się zaprojektować tak dobry sprzęt jak AM-201 za stosunkmowo niewielkie pieniądze.
  • Zgłoś
Który model Audio Space został uzyty do testów?
  • Zgłoś

koteczek
23.06.2008 20:52
Audio Space Pre-1
  • Zgłoś
Miałem ten wzmacniacz u siebie w domu. Dwie rzeczy rzucają się od razu na "uszy": duża scena dźwiękowa oraz dobrze kontrolowany i nisko schodzący bas ( jak na lampę). Środek i góra nie są może aż tak spektakularne ale miały w sobie pewien rys szlachetności, którego brakuje tańszym lampom. Saksofon - świetnia barwa i duża namacalność. W gęstych aranżacjach czy fortissimo orkiestry brak oznak zagubienia - wszystko pod kontrolą. Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić to chyba tylko do zbyt dużego "ciepełka" na średnicy i w górze pasma. Ale EL84 chyba już tak mają.
Oddzielna sprawa to jakość wykonania. Jest naprawdę perfekcyjna i "w naturze" wzmak wyglada lepiej jak na tych zdjęciach. Wszystko jest w nim "cute". Począwszy od gabarytów, poprzez przedni panel z jarzącą się kontrolką biasu, czy na drewnianej obudowie skończywszy (kapitalne).
Są to oczywiście pomysły samurajów, chińczykom brak jeszcze takiej finezji. Mamy więc produkt made by China controlled by Japan :)
I w sumie bardzo dobrze bo inaczej cena musiałaby być pewnie dwa razy wyższa.
  • Zgłoś
Ciekawy wzmacniacz, dobra recenzja, korzystna opinia Wojtka... to chyba oznacza, że warto posłuchać?
Czy jeszcze ktoś z forumowiczów miał okazję zapoznać się bliżej z tym wzmacniaczem?
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

Co zostało w świadomości z Audio Show?

Wzmacniacz zintegrowany Mach

Peachtree Audio Decco 65

Ifi Micro iDAC2

Meze 99 Neo

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół


Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj