Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość

Test wzmacniacza Belles IA-01

28.10.2009 21:29 | audiostereo.pl w Wzmacniacze
  • Nie możesz edytować tego wpisu
O firmie Belles słyszałem wcześniej co nieco i znałem ją też trochę – głównie z reklam w Stereophile. Na fotografiach wzmacniacze tej amerykańskiej firmy wyglądały bardzo ładnie, towarzyszyła im też zwykle damska piękność, będąca chyba nawiązaniem do nazwy marki. Reklamy sugerowały, że oto dostajemy najlepszy dźwięk za nieduże pieniądze. Minęło parę lat i oto kolejny amerykański producent przekroczył granicę pokoju na Odrze, dzięki czemu mogłem położyć ręce na tym pięknym piecyku.

Nazwa nie kłamie. Wzmacniacz jest ładny wzorniczo, materiałowo solidny i ma do tego dobrą, nieudziwnioną ergonomię. W stosunku do obowiązujących wyświetlaczy i wodotrysków jest to wręcz popis prostoty. Naprawdę, ostatnio czekam już tylko na wzmacniacz parzący espresso. Integra Belles nie parzy – ani espresso, ani w ogóle, bowiem pracuje w klasie AB i nagrzewa się nikle. Co do niedużych pieniędzy, to akurat w tym miejscu polemizowałbym, urządzenie jest raczej z tych kosztownych i będzie musiało się nieźle napracować aby udowodnić, że cena jest w istocie okazyjna.

Ścianka przednia to gruba płyta aluminiowa, kojarząca się ze wzornictwem Radicona i wzmacniaczy Passa. Zdobią ją tylko pokrętło wzmocnienia (na tradycyjnym potencjometrze) oraz trzy przełączniki niby to hebelkowe dwupozycyjne, a w rzeczywistości kontaktowe. Jeden służy do przełączania źródeł (wybrane sygnalizuje niebieska diodka), jeden to wyciszenie, ostatni włącza zasilanie. Poza tym na przedniej ścianie panuje cisza i spokój. Z tyłu jest trochę więcej: cztery wejścia RCA, wyjście pre, IEC i pojedyncze zaciski głośnikowe w stylu typowo amerykańskim, a więc przystosowane do dokręcania kluczem francuskim. Nawet to wygodne, nie powiem. Bardzo ciekawie jest pod spodem, bowiem wzmacniacz stoi na czterech regulowanych, ruchomych ustrojstwach odprzęgających. Wielokrotnie słyszałem zadawane podstępnym tonem pytanie dlaczego, jeśli te wszystkie kolce itp. wynalazki są takie zbawienne, to nie stosują ich sami producenci elektroniki. Otóż jak widać stosują. Cała obudowa jest bardzo masywna, zbudowana nie z giętej blachy, lecz z ześrubowanych płyt (tu znowu podobieństwo z Amplifikatorem), z boku zaś flankowana jest przez dwa gęste radiatory. Styl całości ma urok prostoty, nie jest może garażowy, ale można go nazwać technicznym. Dużo blach i śrub. Nawiasem mówiąc, w przeciwieństwie do wielu wyrobów europejskich spętanych przez ekscentryczne prawodawstwo, radiatory IA-01 faktycznie odprowadzają ciepło. Pochodzenie wzmacniacza pozwala oczekiwać też zastosowania normalnego stopu lutowniczego. Ameryka póki co nie przyłączyła się do grona fanów zdrowszych lutów bezołowiowych argumentując prostodusznie, że takie luty jakoby są słabsze. Wspominam o tym wyłącznie na wypadek, gdyby ktoś planował nabyć wzmacniacz w celu skonsumowania go na obiad. W takim wypadku odradzam i sugeruję w zamian nabycie lżej strawnego wzmacniacza europejskiego.

Wnętrze jest wypełnione szczelnie. Na centralnym miejscu straszy bardzo duży transformator toroidalny. Może i wolałbym widzieć dwa, ale ten jeden jest faktycznie duży i odpowiada pewnie za połowę masy urządzenia. Nie będę więc narzekać. Śruba mocująca tę minę przeciwczołgową trochę latała, więc dokręciłem. Przydałaby się nakrętka kontrująca – to uwaga do producenta. Toroidowi  partneruje para dużych kondensatorów Panasonic i kondensatory polipropylenowe Amphion. W końcówkach mocy pracują po dwie pary tranzystorów MOS-FET na kanał (firmowane przez Exicon). Wejścia RCA zabezpieczono przekaźnikami. Wewnątrz jest sporo przewodów (potencjometr Alpsa umieszczono przy pokrętle), ale są to krótkie odcinki kabli wysokiej jakości. Ogólnie budowa jest solidna, bez oszczędności i nie budzi niepokoju. Pozostaje przekonać się, co z dźwiękiem.

Dźwięk instrumentów barokowych z płyty „Tromba triumphans” (Winter & Winter) był lekko przyciemniony, lecz jednocześnie barwny, ciepły i swobodny. Nadzwyczajna była przyjemność słuchania, czułem się bardzo komfortowo. Brzmienie Belles okazało się bogate, złociste, obfitujące w tony harmoniczne, natomiast nie kojarzyły się z nim raczej takie określenia jak „powietrzne” czy też „lekkie”. Bas odebrałem jako obfity i zróżnicowany barwowo, nadawał on muzyce sporo charakteru.

Muzyka z płyt jazzowych (na początek nagranie Thomas Chapin Trio) potwierdziło moje wrażenia dotyczące basu i dobrego nasycenia barw. Saksofon lidera miał, oprócz dobrej nasyconej i „drewnianej” barwy, realne rozmiary. Również perkusja nie była nadmiernie eksponowana, tylko tworzyła dobre, proporcjonalne tło, natomiast kontrabas odebrałem jako nieco pogrubiony i masywny. Mimo to nie nakrywał on sobą reszty instrumentów. Ogólnie, w kameralistyce jazzowej system ze wzmacniaczem Belles tworzył atmosferę klubową, z drewnianymi ścianami, niskim sufitem i dymem w powietrzu. Czy dym był z papierosów czy z cygar, nie stwierdziłem – Belles nie jest aż tak przejrzysty. Na pewno jednak nie były to opary z generatora mgły.

Co do wysokich tonów to stwierdziłem, że są one bardzo czyste ale nie wyeksponowane. Pierwotnie, na zimnym wzmacniaczu, dźwięk był bardzo krystaliczny i pełen subtelnych detali, natomiast w miarę rozgrzewki nabrał masy, dół się wypełnił i efekt super-detaliczności uległ pewnemu ograniczeniu. Jednak czyste wysokie tony wciąż tam były, tylko mniej wyeksponowane. Mimo, że ogólny charakter brzmienia tego wzmacniacza jest raczej łagodny, góra nie jest wycofana i jest w stanie pokazać wszystkie detale niezbędne dla wiernego odtworzenia muzyki. Nie ma w niej ostrości, zapiaszczenia, ale nie ma też stłumienia.

Bardzo pozytywnie wypadła próba z klawesynem (nagrania muzyki Bacha z Koopmanem, z katalogu Erato). Nagranie brzmiało potężnie (zgodnie ze stylem gry Koopmana), z rozmachem, zaś dźwięk głównego instrumentu nie był natrętny i wiercący, co zdarza się czasem przy nadmiernie analitycznych systemach. Tutaj brzmienie miało duży, „amerykański” wolumen połączony z pewną dozą łagodności, ułatwiającą słuchanie, jednak bez zubożenia tonalnego.

Nagranie Gershwina („The Bassface Trio plays Gershwin” z płyty Stockfisha) zostało odtworzone bardzo dynamicznie, z uderzeniem, choć jednocześnie stosunkowo miękko. Uwagę zwracał bas, którego w tym nagraniu jest niemało. Belles, poruszając 30-cm membranami, nie żałował niskich tonów, momentami wolałbym nawet, gdyby było ich mniej. Tej płyty najlepiej mi się słucha w systemach, które delikatnie dawkują niskie tony, a o IA-01 w połączeniu z Matrixami na pewno nie da się tego powiedzieć. Masa i rozciągnięcie basu nie są moim zdaniem ograniczeniem tego wzmacniacza.

Wyjątkowo pięknie natomiast zabrzmiała muzyka z referencyjnych płyt Naima. „The hi-fi collection vol. II (wydana przez Hi-Fi Choice) zawiera zróżnicowaną muzykę akustyczną. Nagrania gitar i fortepianu solo były zjawiskowe – perliste i mocne, połączenia masy i subtelności. Należy powiedzieć, ze Belles i B&W to system, na którym fortepian brzmi szczególnie naturalnie i pięknie.

Wzmacniacz zintegrowany Belles to amerykańska szkoła – miękkie, czyste brzmienie z dużym rozmachem, stereofonią, dynamiką, o dobrej szczegółowości. Nastawione na przyjemność słuchania muzyki w dużych pokojach. Podczas testu miałem skojarzenia z dźwiękiem słuchanej niedawno flagowej integry Jeffa Rowlanda, modelu Continuum, co jak sądzę jest dobrą rekomendacją. Wzmacniacz Belles IA-01 dzięki dużej mocy i współczynnikowi tłumienia powinien łatwo wysterować każdy głośnik, co również robi z niego urządzenie warte uwagi. Poza tym, tego po prostu bardzo przyjemnie słuchać. Belles to świetny sprzęt dla melomana.
Alek Rachwald


Szczegółowe dane:

Dystrybutor: Soundclub
Cena: 22000 zł

Moc: 180 W/8 Ohm, 300 W/4 Ohm
Pasmo przenoszenia: 0.2 to 100,000 Hz (-3 dB)
THD - < 0.05%
Damping factor: > 2,000
Prąd: > 32 amperów
Impedancja wejściowa: 100,000 Ohm
Wejścia: 4xRCA
Wyjścia: 1xRCA pre
Wymiary (SxWxG): 42,5x8,75x32,5 cm


System: gramofon VPI Aries 3 upgrade, Zu 103, przedwzmacniacz korekcyjny: RCM IC Prelude, odtwarzacz CD Amplifikator BitoFon, wzmacniacz zintegrowany Aaron No. 1a, kolumny B&W 801 Matrix, przewody sygnałowe Argentum 6/4 Silver, przewody głośnikowe Legacy, przewody zasilające Zu Mother, IsoTek Optimum, filtr sieciowy IsoTek Sigmas, stoliki StandArt STO i SSP.


12 komentarzy


Redaktor
28.10.2009 22:47
Zdjęcia:

  • 1483211_3.jpg
  • 1483211_2.jpg
  • 1483211_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
28.10.2009 22:49
Dalsze ilustracje (autor A.R.):

  • 1483219_3.jpg
  • 1483219_2.jpg
  • 1483219_1.jpg
  • Zgłoś
W sierpniu miałem okazję posłuchać dzielonego zestawu pre/power marki Belles i to z najniższej półki: pre Solist 3 i power Solist 5. Do tego przeuroczego combo podpięte Druidy Zu Audio w niezwykle dystyngowanym lakierze Phoenix Red a za źródło służył Acoustic Arts CD-Player 1. Całość spięta była przewodami Zu. Z tego co widzę Belles od najniższej półki trzyma się swojego przepisu na brzmienie sukcesywnie poprawiając poszczególne detale nie zmieniając jednak charakteru dźwięku.
  • Zgłoś

Redaktor
29.10.2009 13:45
Na marginesie, kiedy wcześniej testowałem wzmacniacz Aaron, po teście poleciłem go koledze jako wyjątkowo dobrą amplifikację właśnie do Matrixów. W przypadku Belles, który kosztuje nieco więcej, nie dałbym takiej rekomendacji, ze względu na mało neutralne niskie tony takiego zestawienia. Matrixy można uznać z jedne z kolumn referencyjnych, nadających się dobrze do oceny sprzętu. Czy z tego, nie daj Boże, nie wynika przypadkiem, że wzmacniacze o podobnej mocy i podobnej technologii (a także cenie) różnią się od siebie dźwiękiem? Cóż za zaskoczenie...
  • Zgłoś

Redaktor
02.11.2009 17:32
ZMIANA CENY: ponieważ cena podana w teście byłą skalkulowana przy wyższym niż obecny kursie USD, cena na dzisiaj wynosi 19.500 pln.
  • Zgłoś
Redaktorze,
wzmacniacz leemy Acoustics Tucana kosztuje rowniez ok 19500zl po obecnym kursie i ma dwa transformatory

  • 1487207_1.jpg
  • Zgłoś
A solidne mocowanie transformatorow inclusive

  • 1487217_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
02.11.2009 23:09
He, to ten jeden garnek w Belles jest większy :-)
  • Zgłoś
Czy aby napewno jakosc tkwi w wielkosci?
  • Zgłoś
Redaktorze,
sugerowalem Panu jakis czas temu przetestowanie Zestawu Leemy Acoustic Tucana i Antila w wersji MK II,
tematu Pan nie podchwycil a szkoda,bo ubiegla konkurencja z HI-FI Choice - wydanie grudniowe.Szkoda rowniez dlatego ze jakos chetniej i z wiekszym zaufaniem przeczytalbym  Panska opinie.Pozdrawiam i zycze milej lektury.
  • Zgłoś

Marcin_gps
23.03.2010 20:31
Fr@ntz, 29 Paź 2009, 12:51

>W sierpniu miałem okazję posłuchać dzielonego zestawu pre/power marki Belles i to z najniższej
>półki: pre Solist 3 i power Solist 5.

Mam możliwość kupić ten zestawik po okazyjnej cenie do moich Aurum Cantus V3M. Zależy mi na dobrym basie i ciemniejszym brzmieniu. Warto, czy może lepiej dopłacić do Audiomatusów 250? Byłbym wdzięczny za słów kilka na  temat wspomnianego wzmacniacza i pre
  • Zgłoś
sugerowałbym odsłuch przed zakupem ;-) Z tego co pamiętam dzielona amplifikacja Bellesa grała muzykalnym dźwiękiem z lekko zaokrąglonym basem. Mi taki typ prezentacji odpowiada, bo nie męczy przy dłuższym odsłuchu.
  • Zgłoś
You do not have permission to leave comments on this artykuł



Zobacz też

Rega RP-1

Audio Show 2013 - Hotel Radisson Blu Sobieski cz. 2

Audio Show 2013 - Hotel Bristol

Panele akustyczne Wood Equalizer

Panasonic RP - HD5

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Promowanie zamieszczonych ogłoszeń sprzedaży lub kupna
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół

Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień