Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość

Test wzmacniacza Denon PMA 1500AE

27.10.2008 07:31 | audiostereo.pl w Wzmacniacze
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Przystępując do testu wzmacniacza z zakresu budżetowego po tym, jak zdążyło się wysłuchać wielu niekiedy bardzo drogich komponentów, można poczuć obawę. Planując ten test zadałem sobie pytanie, jak mam traktować ten wzmacniacz, produkt ze środka katalogu popularnej firmy, mającej jednak audiofilskie ambicje i duży dorobek w dziedzinie sprzętu stereofonicznego.

I tak wahając się, przypomniałem sobie okres, gdy wybierałem swój pierwszy wyższej klasy wzmacniacz, który miał zastąpić Technicsa SU-900Mk.2. Wahałem się wówczas między jakimś Cairnem, Strussem 140, Sound Projectem 2, CR-Developments Orpheus i Amplifonem WL-36. Były to wszystko wzmacniacze odpowiadające pozycji rynkowej, zajmowanej teraz przez Denona, może nieco wyżej. Postanowiłem przypomnieć sobie te lata i potraktować Denona tak, jakbym właśnie wybierał swój pierwszy w życiu audiofilski wzmacniacz. Czy ta ciężka japońska integra sprosta zadaniu? Czy wybrałbym właśnie ją?

Z zewnątrz wzmacniacz robi bardzo przyzwoite wrażenie. Wielbiciel surowej audiofilskiej elegancji nie znajdzie tu ukojenia, jednak zwykły człowiek, którego rzecznikiem mam zamiar być w tym teście, nie będzie miał Denonowi nic do zarzucenia. Obudowa jest metalowa, włącznie z przednią ścianką, co nie jest częste w produktach popularnych. Mój Technics, mimo że niemal z góry katalogu, był pod tym względem beznadziejnie plastikowy. Po drugie, obudowa jest ogromna. Przy standardowej szerokości, wzmacniacz jest w zasadzie kwadratowy, a przez szczeliny wentylacyjne widać gęsto wypełnione wnętrze. Front zdobią pokrętła: ograniczono się do wzmocnienia, selektora źródeł (wybór podświetlony jest na bursztynowo), typowych gałek tonów wysokich, niskich i balansu, oraz do odcięcia regulacji (direct) i odłączenia końcówki mocy. Całość schludna i ładnie rozmieszczona, a pokrętła chodzą bardzo płynnie, jak przystało na autentyczny wyrób japoński. Z tyłu są cztery wejścia, dwie pętle rejestratorów i dwa wyjścia pre (jedno bezpośrednie, z odcięciem wzmacniacza za pomocą przycisku na przednim panelu). Solidne złocone gniazda głośnikowe występują w dwóch kompletach. Gniazdo IEC nie ma uziemienia. Ważny bonus stanowi jedno z wejść, przeznaczone do gramofonu analogowego, z selektorem pozwalającym wybrać wzmocnienie dla wkładki MM lub MC. Do kompletu jest też zacisk uziemienia. Dla mnie to sensacja. Wiadomo wprawdzie, że Denon produkuje bardzo cenione wkładki MC z serii 103, ale żeby zaraz stopień do MC w integrze? Byłem naprawdę pod wrażeniem, również potem, gdy stopień gramofonowy udowodnił swoją jakość.

Wnętrze, jak już wspomniałem, jest pełne różności. Czasem otwierając wzmacniacz wyobrażam sobie, że w środku znajdę dużo pustego miejsca, w rogu scalak z napisem Technics, i długie druty prowadzące do wyjścia. Ot, taka gra wyobraźni. Denon to nie ten przypadek. Wprawdzie 1500AE nie jest konstrukcją zbalansowaną, jednak w zasilaczu pracują dwa duże tradycyjne transformatory, odpowiedzialne za dużą masę urządzenia. Ten zasilacz to overkill, jeśli uwzględnić cenę wzmacniacza. Zresztą, jest też trzeci trafolek, mały, do sterowania. Brawo? To jeszcze nie koniec. Otóż wzmacniacz mocy w tej integrze to autentyczne dual mono, zachowana jest pełna symetria, wszystkie obwody i podzespoły są zdublowane, mimo że zabudowane na jednej płytce. Nie oszczędzono na podzespołach, montując wszędzie kondensatory Elna, z czego większość Silmic II. Dwa wielkie kociołki na środku opisane są Elna For Audio. Stopnie wyjściowe to wysokoprądowe MOS-fety, tylko jedna para na kanał. Mimo to wzmacniacz wyciąga porządną moc 70W na 8 omach. Gdyby nie budowa przedwzmacniacza, Denon mógłby być urządzeniem w pełni zbalansowanym. Blaszana obudowa skręcona jest w sposób powodujący powstanie naprężeń (powoduje to kłopoty przy demontażu, ale ma pozytywny wpływ na kontrolowanie wibracji), a blachy wyklejone są matą bitumiczną. Również radiatory są wytłumione. Ciekawe, czy to ma związek z "AE" w nazwie? Audiophile Edition? W końcu mata bitumiczna to produkt bliski audiofilskim sercom.

Ogólnie, budowa wnętrza mogłaby spowodować kompleksy u niejednej wyleniałej legendy. Ten wzmacniacz jest pełen podzespołów, a nie "londyńskiego powietrza". Muszę przyznać, że na dziś pod względem kosztu i jakości budowy jest to konkurencja dla wzmacniaczy z zakresu raczej dziesięciu, niż trzech tysięcy złotych. Ciekaw jestem, czy to miejsce zajmowane w katalogu powstrzymało konstruktorów od posunięcia się krok dalej i zrobienia z 1500 wzmacniacza ze zbalansowanymi wejściami. Sprawa jest tym bardziej niejasna, że model wyższy (2000AE) również przyjmuje tylko sygnał RCA.

Oczekiwania wywołane budową wzmacniacz spełnił co do joty. PMA 1500AE gra zaskakująco dobrze, zwłaszcza jeśli uwzględnić jego skromną w sumie cenę oraz fakt, że w katalogu ma nad sobą jeszcze dwa wzmacniacze. Przewymiarowany zasilacz nie został tu umieszczony na pokaz. Denon gra z prawdziwym rozmachem, podłączony do "za dobrych" kolumn Wilson Benesch pokazał bardzo dobry, dynamiczny bas. Niskie tony potrafią ładnie pomasować, ale są też kontrolowane i zróżnicowane barwowo, co w niedrogim sprzęcie zakrawa na fantastykę. Jest to jednak najwidoczniej fantastyka o dobrej podbudowie naukowej. Denon bas kontroluje i cyzeluje w stylu, którego nie powstydziłby się droższy sprzęt. Jak wspomniałem, dynamika makro jest bardzo satysfakcjonująca, Denon sprawdził się przy odtwarzaniu muzyki symfonicznej, co jest zawsze trudnym testem, jednak agresywne spiętrzenia bluesa czy jazzowych big-bangów ("Tropicana Nights" i "Portraits of Cuba" z płyt SACD) wypadały nie tylko szybko i mocno, ale również czysto. To w ogóle jest ciekawy wzmacniacz: tranzystorowiec popularnej firmy, grający muzykalnie i czysto. Połączenie tych dwóch cech zazwyczaj kojarzyłem z droższymi urządzeniami. Jednak Denon ma cechę, która wydaje mi się najważniejsza w odtwarzaniu muzyki: przekazuje ładunek emocjonalny. Pamiętam jeszcze nie tylko dźwięk mojego starego Technicsa, ale i jego tzw. utytułowanych konkurentów, a także paru droższych konstrukcji słuchanych potem. Denon tańszą budżetówkę kładzie na łopatki i bezwstydnie kieruje się w wyższe rejony, zarezerwowane dla audiofilskich specjalistów.

Również w stereofonii nie odnotowałem braków. Scena jest duża, źródła pozorne nie tak precyzyjnie rozmieszczone jak w moim codziennym sprzęcie odniesienia, nie otoczone subtelnymi mikrodrganiami, raczej solidnie wyrąbane, ale wyrąbane tam, gdzie trzeba i nie wchodzące sobie na głowy. Ogólnie, czwórka plus. Scena jest duża i uczciwie wypełniona, z uwzględnieniem wszystkich trzech wymiarów. Co do zakresu wysokotonowego, to Denon w połączeniu z WB, rzetelnymi i nie ukrywającymi sopranów, wypadł dość sugestywnie, ale bez szczególnej agresji. Przeciwnie, spodziewałem się ekspozycji, której nie było. Denon podaje wysokie tony dość wyraźnie, jednak bez chamstwa, z przyjemną barwą i dobrym realizmem. Sola na trąbce Davisa, dźwięk saksofonu Garbarka, to wszystko było plastyczne i naturalne. Spodziewałem się lekkiej ekspozycji, a było grzecznie, choć wyraźnie. Dla mnie to satysfakcjonująca jakość, choć komuś może brakować większej ostrości.

Na koniec wyznanie: większość tego testu wykonałem za pomocą gramofonu z wkładką MC. Początkowo chciałem tylko poeksperymentować, ale wynik był tak dobry, że nie było powodu, aby wrócić do źródeł cyfrowych. Owszem, z własnym źródłem (zwłaszcza w SACD) efekt był bardzo dobry, słychać, że te urządzenia dobrze pracują razem. Natomiast gramofon za ćwierć bańki z dobrą wkładką MC wyciągnął z tego wzmacniacza wszystko to, co najlepsze, a zwłaszcza piękną, plastyczną, namacalną średnicę. Do tego martwa cisza przy braku sygnału, poziom szumu tła tego wzmacniacza był nie do wychwycenia. Denon to świetny wybór dla fana winylu, który zainwestował w źródło i chciałby popędzić je dobrą, ale niedrogą amplifikacją. Stopień gramofonowy w tym wzmacniaczu jest naprawdę udany. Warta sprawdzenia jest pogłoska, jakoby był on specjalnie strojony pod wkładkę Denon 103. To bardzo dobra, niedroga niskopoziomowa wkładka MC, którą również warto wypróbować. Ja przeprowadziłem próbę na zmodyfikowanym wariancie Zu/Denon 103 (test wkładki autorstwa Pawła Gołębiewskiego jest opublikowany w Audiostereo) i stwierdziłem duży potencjał tego zestawienia. Polecam sprawdzić!

Ogólnie, wzmacniacz Denon PMA 1500AE to było dla mnie spore zaskoczenie i równie duża przyjemność. Nie wiem, czy ten Denon to najlepszy wzmacniacz budżetowy w okolicy, nie wiem też, na ile jest on reprezentatywny dla reszty oferty firmy. Wiem jednak, że PMA 1500AE to wzmacniacz z klasą, który można polecić każdemu, kto chciałby mieć w domu dobrą muzykę bez konieczności wydania milionów. Pozwala też inwestować w droższe od niego urządzenia towarzyszące. Wzmacniacz jest na rynku od paru lat i przez ten czas słyszałem o nim wiele dobrych opinii, jednak zawsze warto przekonać się samemu. To było miłe spotkanie.
Alek Rachwald


Szczegółowe dane:
Dystrybucja: Horn Distribution
Cena: 3395 zł
Moc ciągła: 8Ohm 70W / 4Ohm 140W
Pasmo przenoszenia: 5Hz - 100 kHz
THD: 0,01%
Stosunek sygnał/szum: 108 dB (wejście liniowe)
Terminale głośnikowe: podwójne
Wejścia RCA: 4
Pętle magnetofonowe: 2
Wyjście pre: 1
Wejście na końcówkę mocy: 1
Stopień gramofonowy: MM i MC
Wymiary: (SxGxW) 43,4x40,7x13,4 cm
Masa: 14,6 kg
Kolory: czarny lub aluminium (Premium Silver)

System wykorzystany w teście:
wzmacniacz zintegrowany SoundArt Jazz, kolumny VA Beethoven i Wilson Benesch Square Two, gramofon VPI Aries 3 (upgrade)/HWM-10.5/Shelter 901, odtwarzacze CD Advance Acoustic MCD-403/MDA-503 i Denon DCD-1500AE, filtr sieciowy IsoTek Sigmas, kable: interkonekty XLR Argentum Silver, kabel phono VPI, głośnikowe Velum LS-V, sieciowe IsoTek i Zu Audio.

Załączone miniatury

  • 1187895_3.jpg
  • 1187895_2.jpg
  • 1187895_1.jpg

22 komentarzy


marek-1969
28.10.2008 08:49
osobiście od kilkunastu lat nie korzystam z analogu ale z resztą recenzji się zgadzam . urządzenie pracuje u mnie od 1,5 roku i przewidywalnej przyszłości nie bedzie zmieniane. raczej praca na kablach i kolumnach.
  • Zgłoś
Ale "londynskie powietrze " nie jest nudne a tu z recezji wieje nuda na kilommmmetr... :)))))
  • Zgłoś
>Ale "londynskie powietrze " nie jest nudne a tu z recezji wieje nuda na kilommmmetr... :)))))

A mi się podoba i recenzja i wzmacniacz.
  • Zgłoś
Od kiedy to dual mono posiada jeden zasilacz dla obydwu kanałów?
  • Zgłoś

Piotrek608
02.11.2008 13:56
Pięknie wykonana maszynka a z testu wynika, że i dźwięk doskonały nic tylko kupować.Osobiście słuchałem wyższego PMA2000AE i oferuje on o samo w wersji XXL a napedza nawet deski..szkoda że nowe cedeki Denona są takie lichawe..mogli sie nie ładowac w to gówniane SACD i PCM17xx i pozostać przy normalnych klasowych cedekach na podbudowie wczesniejszych DCD-S10 czy słynnego DCD-S1...wstawić tylko lepszy chip DSP który by wszystko czytał..jakies MP3,WMA,SACD,DVDA,no i normalne cd.
Wiem wiem jestem dinozaurem postepu nie da sie uniknąć..
  • Zgłoś

Piotrek608
02.11.2008 13:59
Tutaj jest zastosowany słynny pomysł Denona z dwoma transformatorkami i kombinacja zasilacza pozwala to na bardzo głęboki bas bo ich wydajnosc jest ciut wyzsza niz z typowego symetrycznego transformatorka.
  • Zgłoś
Muzg
z tym dual mono to ja też do końca nie wiem, jak jest faktycznie. Przekazy są różne, raz że to jeden zasilacz rozbity na dwa trafa, raz że dual mono.
Pomiary w Audio wskazują jednak na to drugie - moc nie spada przy podłączeniu drugiego kanału nawet o watt, zarówno przy 8 jak i 4 ohm. A to praktycznie się nie zdarza. Więc może to jednak dual-mono?
  • Zgłoś
Ja byłbym ciekaw porównania tego Denona do Yamaha A-S1000.
  • Zgłoś
Ja nawet zaproponowalem redakcji porownanie Denona 2000AE do Yamahy 2000,ale jakos na razie cisza.Coc obawiem sie ze w przypadku Deona 1500AE i Yamahy 1000 wynik dla Denona moze byc niekorzystny(odtwarzacz -ktory wyraznie ma tendencje do dzielenia plyt CD na lepsze i gorsze).W DCD 2000AE tego juz nie ma ,a przy dobrze dobranych kablach to nawet roznice miedzy SACD a CD sie znacznie zmniejszaja)
  • Zgłoś
Oczywiscie mialem na mysli caly zestaw - wzmacniacz i CD,bo w przypadku wzmacniaczy to mysle ze denon jest poprostu lepszy,zarowno 1500AE jak i 2000AE w stosunku do odpowiednich modeli Yamahy
  • Zgłoś
Mam schemat tego wzmacniacza i niestety ale nie jest to dual mono. Poza tym gołym okiem widać że są 2 kondensatory w zasilaczu. Chciałbym dodać także że nie mam nic do tego wzmacniacza, a nawet bardzo mi się on podoba. Chciałby tylko żeby ludziom nie wciskali kitu ze jest to dual mono!
  • Zgłoś
A jak sie ma sprawa z Denonem 2000AE?
  • Zgłoś

Molibden
19.11.2008 21:53
Kilka (zlośliwych) uwag :]

"trafolek"? :D Takie słowa w recenzji nie brzmią ładnie. To mały transformator do zasilania części odpowiedzialnej za przełączenie z trybu standby do normalnej pracy.

"... czy to miejsce zajmowane w katalogu powstrzymało konstruktorów od posunięcia się krok dalej i zrobienia z 1500 wzmacniacza ze zbalansowanymi wejściami. "

- A po co? Urządzenia zbalansowane to chyba jakaś audiofilski kompleks. Połączenia zbalansowane w domu - tylko dla jednego urządzenia, czyli CD, to zbytek łaski. A co ze zródłami niezbalansowanymi, które trzeba sztucznie balansować - po co? W końcu nie produkuje się ani zbalansowanych tunerów,a ni magnetofonów. Co najwyżej preampy MM/MC. Ale dla tych kilku sztuk  to nie ma żadnego sensu. Lepiej więc że są dwie porządne końcówki mocy niż cztery kompromisowe.

"Muszę przyznać, że [...]  jest to konkurencja dla wzmacniaczy z zakresu raczej dziesięciu [...] tysięcy złotych."

Lub inaczej, cena wzmacniaczy za 10 tys. zł jest co najmniej 3x za wysoka i niczym nieuzasadniona.

"PMA 1500AE gra zaskakująco dobrze, zwłaszcza jeśli uwzględnić jego skromną w sumie cenę..."

Skromną? Trzy tysiakiz kawałkiem to tak mało? W tym kraju to nadal dość dużo. $1000 lub 3 minimalne pensje.

"... większość tego testu wykonałem za pomocą gramofonu z wkładką MC" :D Żart. Jak dla mnie to niszowe źródło o marginalnej przydatności w XXI w. a do testu urządzenia, które w 99% przypadków będzie grało z CD trzebaby użyć CD, bo test na winylu nie jest dla mnie dość miarodajny.

Poza tym, skoro już jest taka możliwość, przydałoby się dowiedzieć jak gra sama końcówka mocy i jak wypada porównanie z niższym modelem wzmacniacza.

Poza tym w porządku, ale czemu żadnych ktrytycznych uwag?
  • Zgłoś

Redaktor
20.11.2008 00:22
>"trafolek"? :D Takie słowa w recenzji nie brzmią ładnie. To mały transformator do zasilania części
>odpowiedzialnej za przełączenie z trybu standby do normalnej pracy.

Może i nieładnie, ale zrozumiałeś :-)

>"... czy to miejsce zajmowane w katalogu powstrzymało konstruktorów od posunięcia się krok dalej i
>zrobienia z 1500 wzmacniacza ze zbalansowanymi wejściami. "
>...
>- A po co? Urządzenia zbalansowane to chyba jakaś audiofilski kompleks. Połączenia zbalansowane w
>domu - tylko dla jednego urządzenia, czyli CD, to zbytek łaski. A co ze zródłami niezbalansowanymi,
>które trzeba sztucznie balansować - po co? W końcu nie produkuje się ani zbalansowanych tunerów,a ni>magnetofonów. Co najwyżej preampy MM/MC. Ale dla tych kilku sztuk  to nie ma żadnego sensu. Lepiej więc że są dwie porządne końcówki mocy niż cztery kompromisowe."

Nie upieram się, przyzwyczajony jestem do swojego zbalansowanego wzmacniacza i możliwe, że jest to reakcja machinalna - jak dobre, to powinno jeszcze być zbalansowane.


>"Muszę przyznać, że [...]  jest to konkurencja dla wzmacniaczy z zakresu raczej dziesięciu [...]
>tysięcy złotych."
>...
>Lub inaczej, cena wzmacniaczy za 10 tys. zł jest co najmniej 3x za wysoka i niczym nieuzasadniona."

Dla mnie to znaczy przede wszystkim, że cena tego małego Denona jest bardzo dobra.

>"PMA 1500AE gra zaskakująco dobrze, zwłaszcza jeśli uwzględnić jego skromną w sumie cenę..."
>...
>Skromną? Trzy tysiakiz kawałkiem to tak mało? W tym kraju to nadal dość dużo. $1000 lub 3 minimalne
>pensje."

Mówisz za siebie, czy za abstrakcyjnego "Kowalskiego"? Nie każdy potrafi zrobić samemu bardzo dobry wzmacniacz. Niektórzy płacą 3 000, inni 30 000, a inni kupują mini-wieżę za 1 000 pln. Ale tutaj nie mówimy o mini-wieżach.

>"... większość tego testu wykonałem za pomocą gramofonu z wkładką MC" :D
...
>Żart. Jak dla mnie to
>niszowe źródło o marginalnej przydatności w XXI w. a do testu urządzenia, które w 99% przypadków
>będzie grało z CD trzebaby użyć CD, bo test na winylu nie jest dla mnie dość miarodajny.
>Poza tym, skoro już jest taka możliwość, przydałoby się dowiedzieć jak gra sama końcówka mocy i jak
>wypada porównanie z niższym modelem wzmacniacza."

Po prostu użyłem do testu najlepszego źródła w okolicy. Test z użyciem pre riaa wykorzystuje całość układu wzmacniacza plus jeszcze preamp gramofonowy, więc nie będzie zafałszowanego wyniku, o ile tylko pre gramofonowy jest dobry. Sprawdziłem zarówno na CD jak i na gramofonie i stwierdziłem, ze można spokojnie użyć do testu dobrego źródła analogowego.

">Poza tym w porządku, ale czemu żadnych ktrytycznych uwag?"

Chyba wynika z tego, ze to całkiem fajny sprzęt. Wzornictwo może się nie podobać, jak ktoś nie lubi japońszczyzny w typie lat 90., poza tym mój Jazz miał lepsze basisko a niektóre lampy miały lepszą średnicę, ale to wszytko klocki 5 razy droższe, więc nie warto o tym wspominać, bo jest oczywiste. Ogólnie tak, podobało mi się.
  • Zgłoś
Trochę to poza tematem ale padło pytanie i jestem zobowiązany odpowiedzieć ;)
Co do PMA-2000AE to schematu nie widziałem, ale... są rozbierane zdjęcia w necie i:
- końcówki 2szt
- trafa 2szt
- kondensatory również 2szt

...tak więc wniosek nasuwa się sam.
A dla tych co im się nie nasuwa to powiem tylko że również nie jest to dual mono.
  • Zgłoś

rafal735r
20.11.2008 15:10
Czy PMA-1500AE to następca PMA-1055R?
  • Zgłoś

michelangelo
20.11.2008 18:11
@Muzg, a co Ty masz z tym dual-mono? Taka sama wyższość jak niesymetryczne kontra symetryczne. Ma dobrze grać, nieważne jak.

Słyszałem opinię jednego posiadacza 1500AE, że go wybrał, bo 2000AE mu aż tak nie podszedł. Przenoszenie opinii na wyższy model poprzez analogię IMHO nie ma sensu. Trzeba posłuchać, a najlepiej porównać.
  • Zgłoś
Ja zacząłem? Przypominam że to Redaktor jako pierwszy użył tego terminu. Jako że jest to nieprawdą wyraziłem swoje zdanie na ten temat. Później padło pytanie o PMA-2000AE. Odpowiedziałem. Ale skończmy z tym. Nie było tematu. Nie mam zamiaru się tu z Wami kłócić.
  • Zgłoś
Brak przełacznika A/B dla dwóch par kolumn - nie zwróciłem na to uwagi ale kiedy rezygnowałem z KD jego brak przez jakiś czas mi doskwierał. To dla mnie minus po stronie funkcjonalności
  • Zgłoś

Molibden
21.11.2008 01:55
Dziekuję za uzupełnienie, to rozwiewa moje wątpliwości.
Pozdrawiam.
  • Zgłoś

marek-1969
21.11.2008 13:24
nie , to następca PMA-1500ver.2
  • Zgłoś

Użytkownik Muzg dnia 18.11.2008 - 20:24 napisał

Mam schemat tego wzmacniacza i niestety ale nie jest to dual mono. Poza tym gołym okiem widać że są 2 kondensatory w zasilaczu. Chciałbym dodać także że nie mam nic do tego wzmacniacza, a nawet bardzo mi się on podoba. Chciałby tylko żeby ludziom nie wciskali kitu ze jest to dual mono!

Prawdą jest, że nie jest to DUAL MONO, zastosowali dwa trafa - jeden dla zasilania + drugi dla -,  ustawione są o 180 stopni, żeby zakłócenia "pochłaniany" się wzajemnie (pomysł prosty i nikt na to nie wpadł); jeden z transformatorów ma jeszcze dodatkowe odczepy dla potrzeb "nie mocowych" wzmacniacza :)
  • Zgłoś
You do not have permission to leave comments on this artykuł



Zobacz też

Co zostało w świadomości z Audio Show?

Przedwzmacniacz Krell Phantom II

Onkyo R-N855

House of Marley Bag of Riddim 2.0

Audio-Technica ATH-AR5BT

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • DostÄ™p do dodatkowych artykułów i testów sprzÄ™tu
  • Promowanie zamieszczonych ogÅ‚oszeÅ„ sprzedaży lub kupna
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • KartÄ™ czÅ‚onkowskÄ… Klubu
  • Możliwość udziaÅ‚u w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • wiÄ™kszÄ… skrzynkÄ™ na wiadomoÅ›ci PW
    • możliwość edycji wÅ‚asnych postów przez 30 minut od publikacji
    • wiÄ™ksze limity na umieszczane zaÅ‚Ä…czniki
    • wiÄ™ksze limity w zakÅ‚adce Galeria
    • wiÄ™ksze limity w zakÅ‚adce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół

Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień