Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość

DAC Bryston BDA-1

30.07.2010 12:18 | audiostereo.pl w Źródła
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Bryston to jeden z bardziej zasłużonych producentów audio na rynku, tworzący produkty zarówno dla audiofilów, jak i na rynek profesjonalny, z naciskiem na ten ostatni. Jedyny zewnętrzny DAC w ofercie firmy - BDA-1 - doskonale wpisuje się w filozofię firmy, która nawet tworząc urządzenia dla audiofilów nie marnuje czasu i środków na żadne „bajery”. Podobnie więc jak w przypadku już opisywanego przeze mnie odtwarzacza CD – BCD1, dostajemy urządzenie o prostym, acz eleganckim wyglądzie, zaawansowane technicznie, uniwersalne i w ciemno można się założyć, że oferujące dźwięk, który nie będzie starał się czarować efekciarskimi chwytami. DAC, jak sama nazwa wskazuje, powinien służyć do konwersji sygnału cyfrowego na analogowy a niekoniecznie wpływać na sygnał, acz jak większość osób, które trochę takich urządzeń przesłuchało, wie, każdy wnosi coś od siebie. BDA-1 oparto o dwa czipy firmy Crystal (CS-4398) oferujące rozdzielczość 192 kHz/24 bity. Urządzenie wyposażono w aż osiem (!) wejść cyfrowych – jedno USB, cztery koaksjalne (dwa z nich to BNC), dwa optyczne, oraz jedno AES/EBU – mamy więc wszystkie podstawowe rodzaje wejść, oraz ich niespotykaną ilość, która pozwoli podłączyć wszystkie urządzenia, jakie mogą się znaleźć nawet w bardzo rozbudowanym systemie audio-video. Urządzenie akceptuje sygnał aż do rozdzielczości 192 kHz, możemy więc śmiało dzięki temu słuchać również i gęstych plików.

Za źródła sygnału dla BDA-1 posłużyły mi dwa urządzenia – mój własny nowy odtwarzacz, czyli „słynny” multiformatowy Oppo BDP-83, modyfikowany przez Dana Wrighta z Modwright Instruments, oraz ciekawy, multimedialny odtwarzacz z Hong-Kongu – DUNE BD PRIME 3.0. W obydwu przypadkach sygnał był dostarczany do DAC-a po kablu koaksjalnym.

Dune to multimedialny kombajn przeznaczony zarówno do odtwarzania filmów, zdjęć jak i muzyki. Urządzenie może być wyposażone w wewnętrzny dysk twardy, posiada napęd Blu-ray (czytający oczywiście również płyty DVD i CD), gniazda USB, które pozwalają podłączyć np. zewnętrzne HDD z filmami czy muzyką (choćby w interesującej nas postaci plików FLAC), a także gniazdo sieciowe umożliwiające włączenie Dune do domowej sieci komputerowej, co pozwoli np. na słuchanie internetowego radia.  Urządzenie to było dla mnie zupełną nowością, ale zważywszy na lekceważące podejście Logitecha do polskiego rynku i w związku z tym brak możliwości odsłuchu czy zakupu wyspecjalizowanego urządzenia do odtwarzania plików muzycznych (Sqeezeboxa Touch) pozostało sprawdzić to, co jest dostępne na rynku. Tym bardziej, że zgadzam się z trendem panującym na rynku i widzę przyszłość odtwarzania muzyki w plikach bezstratnych, takich jak FLAC.

Połączenie, nie należącego przecież do najtańszych, tego konkretnego DAC-a, z odtwarzaczem BR oraz z multimedialnym było w pełni świadomym działaniem. Wiele osób, choćby z powodu ograniczeń lokalowych, ma jeden system audio-video, a skoro tak, to całkiem rozsądne wydaje się zainwestowanie w dobrego DAC-a, który sprawi, że zarówno dźwięk z przyzwoitego transportu, jak i z odtwarzacza mutimedialnego, ale może także z np. dekodera TV, będzie odpowiedniej jakości. Z punktu widzenia stricte audiofila, w czasach kiedy wielu z nas albo już przesiadło się z płyt CD na pliki, albo zamierza to zrobić, a może połączyć jedno z drugim, dobry DAC wydaje się być niezbędnym elementem systemu.

Zacznę nietypowo – od minusa tego urządzenia, czyli braku pilota. Oczywiście w przypadku DAC-a nie jest to wielka wada, ale jednak żeby przełączyć źródła trzeba wstać, podejść, pstryknąć przełącznikiem – może w ten sposób twórcy chcieli zapewnić audiofilom trochę ruchu – jeśli tak, to chwała im za to, ale jeśli przyczyny były inne, to zaliczam ten brak do wad urządzenia. Bryston daje co prawda możliwość zakupu osobnego pilota systemowego do swoich urządzeń, ale ten kosztuje naprawdę sporo, więc szczerze wątpię, by wiele osób się na takie rozwiązanie zdecydowało – dla tych, którzy bez obsługi na odległość żyć nie mogą, pozostają zawszeć próby z pilotami uniwersalnymi.

Skoro już wymieniłem wszystkie wady BDA-1 to czas na cała resztę, czyli zalety. O solidnej budowie już wspomniałem – teraz więc o wrażeniach dźwiękowe. Poniekąd zgodnie z oczekiwaniami, to co usłyszałem miało bardzo zbliżony charakter do dźwięku oferowanego przez  odtwarzacz CD tej firmy. Dźwięk jest otwarty, raczej po chłodnej stronie neutralności (może to tylko wrażenie człowieka przyzwyczajonego do nieco ocieplonego dźwięku), co jednak trafiało w moje oczekiwania, które od pewnego czasu uległy zmianie. Połączenie tub z szerokopasmowcem (teraz uzupełnionych tweeterami i subem) z SET-em na 300B daje dźwięk z pięknym barwami, przestrzenią, ale odrobinę ocieplony, z delikatnie zaokrąglonymi skrajami pasma. Bryston dodał jeszcze więcej przejrzystości, powietrza, wyeksponował wiele detali, które co prawda były obecne w dźwięku wcześniej, tylko jakby nieco schowane, a teraz wreszcie zaczęły „lśnić”. Dół pasma to też ta sama szkoła, co w CD – bas jest szybki, zwarty, nisko schodzący, dobrze kontrolowany - nie ma mowy o jakimkolwiek „ciągnięciu się” dźwięków z tego zakresu. Co ważne, niskie tony są również świetnie różnicowane – dostajemy więc bogatą gamę dźwięków, a nie jednostajne bum, bum, bum co jest przypadłością niejednego urządzenia z niższej półki. Średnica jest podana w raczej dość chłodny sposób – nie ma tu faworyzowania tego zakresu, co jest łatwym sposobem na osiągnięcie przyjemnego dla ucha efektu, kiedy to dostajemy dźwięk przyjemny, ale nie do końca prawdziwy. Tu nie brakuje szczegółów prezentowanych z pieczołowitością, dźwięk jest swobodny i niewymuszony, precyzyjny ale gładki. Ten rodzaj grania zbliża się co prawda nieco do  analityczności, ale nigdy nie przekracza granicy, dzięki czemu muzyki słucha się z dużą przyjemnością. Pomimo dość chłodnej tonalnie prezentacji jednym z lepszych określeń, jakie przychodzą mi do głowy, jest „eufonia”. Jednak Bryston nie chce oszukiwać, upiększać – jeśli mamy źle nagraną płytę, to o ile nie ma ona absolutnie wyjątkowej wartości artystycznej lub sentymentalnej, to raczej upchniemy ją na najdalszej półce. Wszystko więc zależy od oczekiwań: jeśli ma być prawdziwe high-fidelity, to Bryston jest dobrym wyborem, bo wiernie odtwarza to, co zostało zapisane na płycie. Ale jeśli ktoś ma w kolekcji trochę ulubionych, nie najlepiej nagranych płyt, których chciałby dalej słuchać z przyjemnością, to należy raczej poszukać DAC-a, który będzie potrafił wady nagrania nieco schować.

Wrócę jeszcze na moment do kwestii użycia w teście dwóch źródeł. Osobiście wolałem dźwięk odtwarzany przez Oppo w roli transportu. Był nieco bardziej wysublimowany/szlachetny, lepiej budowana była scena i można było zajrzeć nieco głębiej w nagranie, bo kolejne plany były precyzyjniej przedstawiane. Dune ma jedną, irytującą wadę – wstawianie przerw między utworami – jeśli więc mamy trochę płyt koncertowych zgranych do plików, to trudno jest się pogodzić z odtwarzaniem ich z przerwami. Oczywiście rozpoczynając „zrzucanie” swojej kolekcji płyt do plików, można płyty, na których jest ciągłość dźwięku, zapisywać w postaci pojedynczego pliku, i tak wyeliminować tą wadę. Ale jeśli mamy już całą bibliotekę gotowych plików, pozostaje szukać innego napędu.

DAC Brystona nie należy do tanich urządzeń, więc niewątpliwie dla tych, którzy zdecydują się na jego zakup, będzie uniwersalną inwestycją na lata. To, że nawet w połączeniu z tanim napędem, takim jak DUNE, czy droższym, ale w końcu też uniwersalnym, jak Oppo, BDA-1 oferuje dźwięk wysokiej próby, dowodzi potencjału tego urządzenia. To właśnie jedna z dróg budowania systemu – na początek bardzo dobry DAC i przyzwoity napęd, a później sięganie (w miarę możliwości finansowych) po coraz lepsze napędy.  Duża wierność nagraniom, ciut chłodna, detaliczna, ale nie analityczna prezentacja powinny sprawić, że Bryston wpasuje się w wiele systemów. Choć oczywiście (podobnie jak wszystkie inne urządzenia na rynku) nie jest absolutnie uniwersalny brzmieniowo i na pewno nie każdemu taki właśnie dźwięk będzie odpowiadał. Jak zawsze więc namawiam do pożyczenia i sprawdzenia we własnym systemie, a dopiero później podejmowania decyzji o ewentualnym zakupie.

Marek Dyba


Szczegółowe dane:
Dystrybutor: MJ Audio Lab
Cena: 2340 CAD netto

Najważniejsze cechy (wg producenta):
Pasmo przenoszenia: 20 Hz - 20 kHz
Odstęp sygnał-szum: 140 dB
THD: 0.002%
Jitter: wartość niemierzalna urządzeniem AP2700
Poziom sygnału wyjściowego: 2.3V dla RCA, 4.6V dla XLR
Wejścia cyfrowe: 1xUSB, 4xCoax (w tym 2xBNC), 1xAES/EBU, 2xoptyczne
Masa: 8.2 kg
Wymiary: (szer) 43,2 lub 48,3cm; (głęb.) 28,6 cm; (wys) 4,4 cm



Wykorzystany system odsłuchowy:
Art Audio Symphony II; ARC VSi60
Oppo BDP-83 modyfikowane przez Modwright,  DUNE BD PRIME 3.0
Tuby z głośnikiem FSAC-2B + Fostex T900A + Velodyne CHT-10Q, Acoustic Zen Adagio
Głośnikowe: Gabriel Gold Revelation mk I
IC: Gabriel Gold Extreme mk2, Neotech NA-12165, Antipodes Audio Komako
Sieciowe: ZU, Neel, DIY Acrolink

Załączone miniatury

  • 1719140_3.jpg
  • 1719140_2.jpg
  • 1719140_1.jpg

2 komentarzy

Dużo wolnego miejsca - akurat na układ czytający pliki z kart pamięci SD i mamy fajny player a`la SDMusA
od Ancient Audio :)
  • Zgłoś
Po co, przecież już istnieje niezależnie od DAC-a.
  • Zgłoś
You do not have permission to leave comments on this artykuł



Zobacz też

Przetwornik Atoll DAC-100

NuForce DAC-100

Harmonix X-DC350M2R Improved-Version

Onkyo TX-RZ810

Onkyo TX-8250

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Promowanie zamieszczonych ogłoszeń sprzedaży lub kupna
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół

Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień