Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość


Iriver Astell&Kern AK100

16.03.2013 16:00 | Fr@ntz w Źródła
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Po teście piekielnie drogich, jak na mało poważane wśród audiofilów dokanałówki, i równie wybitnych Westone’ów UM-3X RC przyszła pora na odpowiednie dla nich źródło. Co prawda w chwili obecnej z niemalże każdego smartfona da się wycisnąć obsługę bezstratnych „ gęstych” plików, lecz powyższe zdolności to dopiero połowa sukcesu. Problemem pozostaje zdolność a raczej niemalże powszechna niezdolność do poprawnego, bądź choćby zbliżonego do satysfakcjonującego wysterowania słuchawek lepszych niż rzeżące wydmuszki dołączane przez producentów.  Oczywiście zdarzają się od czasu do czasu promocje, w których można zdobyć np. Monster Beats by Dr.Dre, lecz są to niestety wyjątki potwierdzające smutną rzeczywistość.  Z drugiej strony, z odmętów plastikowych koszmarków można było wyłowić odpowiadające pod względem klasy porządnym słuchawkom odtwarzacze w stylu Colorfly HiFi C4 Pro. Niestety jakość, jak to zwykle bywa, ma swoją cenę, oraz … wagę.  O ile to pierwsze jeszcze można byłoby przeboleć, to już 260g cegiełka w kieszeni może znacząco obniżyć komfort nie tylko joggingu, ale nawet zwykłego spaceru. Najwidoczniej z podobnego założenia wyszli projektanci z iRivera wprowadzając na rynek model Astell & Kern AK100.


Comp_Iriver_AK100-21.jpg Comp_Iriver_AK100-23.jpg

Comp_Iriver_AK100-20.jpg Comp_Iriver_AK100-19.jpg

Comp_Iriver_AK100-3.jpg Comp_Iriver_AK100-14.jpg

Pomimo zdecydowanie mało imponujących gabarytów AK100 prezentuje się nad wyraz elegancko i solidnie. Niemalże pancerna, wykonana ze szczotkowanego i anodowanego na czarno aluminium obudowa wykonana jest niemalże perfekcyjnie. Owo „niemalże” jest moją wybitnie subiektywną opinią wynikającą z obecności akrylowej i niewątpliwie podnoszącej wizualną atrakcyjność tylnej ścianki, która niestety w trakcie użytkowania nie dość, że masakrycznie się palcuje, to i podatnością na zarysowania mocno odstaje od reszty obudowy. Z elementów godnych pochwały wspomnieć za to muszę o dołączanej w standardzie folii ochronnej na 2.4” wyświetlacz. Precyzyjną, 150 krokową, regulację głośności zapewnia wygodne, radełkowane pokrętło umieszczone na prawym boku odtwarzacza, na które warto uważać, aby nie zafundować sobie nieoczekiwanego decybelowego strzału w uszy.  Lewy bok urządzenia zajmują trzy przyciski nawigacyjne, których funkcje zdublowano na dotykowym ekranie LCD. Gniazdo Micro USB służące do ładowania wbudowanego akumulatorka i komunikacji z komputerami umieszczono na spodniej ściance nieopodal zasuwanego, podwójnego banku na karty Micro SD o max. pojemności 32GB każda, co razem z wbudowaną 32GB pamięcią daje całkiem przyjemne 96GB na naszą ulubioną muzykę. W dodatku, jeśli karty sformatujemy w systemie Android, to zamiast 32-ek będziemy mogli używać kart 64GB!

Ścianka górna oprócz włącznika gości gniazdo słuchawkowe w standardzie mini jack pełniące również rolę cyfrowego wyjścia optycznego, oraz wejście optyczne, również w standardzie mini jack. Dzięki temu iRiver może pełnić rolę nie tylko mini DACa, ale i cyfrowego źródła sygnału dla zewnętrznego przetwornika. Uruchamianie odtwarzacza trwa kilkanaście sekund, podczas których wyświetlany jest ekran startowy z wersją zainstalowanego oprogramowania.




Comp_Iriver_AK100-5.jpg Comp_Iriver_AK100-7.jpg

Comp_Iriver_AK100-8.jpg Comp_Iriver_AK100-11.jpg

Comp_Iriver_AK100-12.jpg Comp_Iriver_AK100-13.jpg

Comp_Iriver_AK100-22.jpg

Menu jest czytelne i intuicyjne a z dostępnych języków polecam Angielski, gdyż pozostałe mogą sprawić osobom nieobeznanych w „krzaczkach” pewne trudności.  Jaskrawość wyświetlacza oczywiście można regulować a z miłych udogodnień warto wspomnieć o zamontowanym module Bluetooth umożliwiającym wysyłanie zgromadzonych na nośnikach danych do bezprzewodowych słuchawek, kolumn, bądź innych odbiorników. Ze zbędnych dla ortodoksyjnych audiofilów, a często przydatnych przy gorzej zrealizowanych nagraniach dodatków szczęśliwy nabywca ma do dyspozycji 5 pasmowy equalizer.  Nawigacja po tagach i folderach nie budzi zastrzeżeń a szczegółowe informacje o jakości odtwarzanego materiału i poprawne wyświetlanie okładek utwierdzają w przekonaniu, że mamy do czynienia z dopracowanym produktem. Jedynie brak wsparcia gapless (w wersji oprogramowania 1.30) wzbudził moje zdziwienie i dezaprobatę, Oczywiście producent cały czas zapewnia, że trwają prace nad usunięciem tej dysfunkcji, jednak do czasu aż odpowiedni update się nie ukaże taki funkcjonalny zgrzyt trzeba wytknąć. W zestawie nie ma słuchawek, co raczej nie powinno dziwić biorąc pod uwagę grupę docelowej, do której urządzenie zostało skierowane.

A teraz najważniejsze – brzmienie. Żonglując przez ponad miesiąc pięcioma parami słuchawek miałem okazję sprawdzić AK100 zarówno w komfortowych warunkach domowego zacisza, dalekich od spokoju środkach komunikacji miejskiej, jak i nie mniej szkodliwych dla zdrowia (nie tylko psychicznego) biurowych „openspejsach”.  Za każdym razem odtwarzacz stawał na wysokości zadania dostarczając czysty niby górski potok i rześki jak ostatnie (marcowe) poranki dźwięki. Różnice pomiędzy zwykłymi ,zgrywanymi z płyt CD plikami a ich „gęstym” rodzeństwem były tym bardziej wyraźne, im lepsze nauszniki się wpięło. Większych problemów z wysterowaniem żadnej z par nie odnotowałem i jedynie na bezprzewodowych Phiatonach niezależnie od repertuaru i jakości materiału źródłowego wszystko podawane było za lekką mgiełką, tylko taką manierę miały same „pchełki” a nie odtwarzacz. Z pozostałych słuchawek otrzymywałem nieosiągalną z dostępnych na rynku smartfonów dynamikę i to zarówno w skali mikro, jak i makro, stabilną scenę i świetnie kontrolowany, konturowy a zarazem nisko schodzący bas.  Nawet tak mordercze nagrania jak mogące spowodować zapaść i katatonię „BBNG2” BADBADNOTGOOD [24Bit/96kHz], czy szorstkie jak krowi ozór „Nevermind” Nirvany [24Bit/96kHz], nie zostały wykastrowane z obecnych na nich dawek emocji.  W przypadku obu ww. albumów odznaczające się większą motoryką i spontanicznością Brainwavzy najlepiej sprawdzały się w warunkach domowych a AKG K518 na zewnątrz. Na AKG K142 i Majorach Marschalla najniższe składowe trochę się zlewały, lecz akurat tego typu anomalii nie przypisywałbym iRiverowi.

Na zdecydowanie bardziej cywilizowanym, wysublimowanym i wbrew pozorom wymagającym repertuarze, jakim była „Carmina Celtica” Canty [24Bit/192kHz] sposób kreowania przez AK100 przestrzeni nie pozostawiał niedosytu. Kreowana „poza głową” słuchacza scena była szeroka i wystarczająco głęboka, by nader sugestywnie oddać akustykę katedry, w której dokonano nagrania. Dodatkowo do głosu doszła tak bardzo pożądana gładkość, spójność i kultura przekazu. Zero cyfrowego nalotu, podkreślania sybilantów, czy ziarnistości sprawiało, że nawet podczas dłuższego odsłuchu nie czuć było zmęczenia.
Pewne ograniczenia odtwarzacza wyszły na jaw dopiero na „Bolero!” Eiji Oue/Minnesota Orchestra [16Bit /44,1kHz], kiedy w kulminacyjnych momentach słychać było lekkie „przytykanie się” dźwięku połączone z zauważalnym spłycaniem sceny. Oczywiście nic się nie rwało i nie było mowy o żadnej czkawce, lecz po prostu brakowało prądu do wysterowania pełnowymiarowych słuchawek. Powyższą diagnozę potwierdziło wpięcie iRivera przewodem optycznym w sekcję DACa Ayona CD-1sc. Wystarczy zatem, albo dobrać dostosowane pod względem impedancji słuchawki, albo rozejrzeć się za dodatkowym, przenośnym wzmacniaczem słuchawkowym.
iRiver Astell & Kern AK100 nie jest może urządzeniem idealnym, ale na pewną ciekawą propozycją dla miłośników wysokiej klasy brzmienia poza domowymi pieleszami. Ekskluzywny wygląd pozbawiony krzykliwych akcentów i kompaktowe gabaryty na pewno mogą się podobać. Liczę też na to, że mankamenty natury użytkowej zostaną usunięte już w kolejnej paczce poprawek i będzie go można polecać z czystym sumieniem bez dodawania „ale”…

Tekst i zdjęcia: Marcin Olszewski

Dystrybucja: MIP
Cena: 2299 zł

Dane techniczne:
Wyświetlacz: 2.4” (320x240) QVGA 1600M IPS
CPU: TCC9201
DAC: Wolfson WM8740
Pamięć: 32GB pamięć wewn. Flash + 2 x Slot Micro SD (SDHC max 32GB)
Komunikacja: Bluetooth 3.0; BT A2DP (Audio), Obsługa Przesyłu Danych
Gniazda: Micro USB; wyjście słuchawkowe: 1 x (3.5 mm); wejście/wyjście optyczne
Obsługiwane formaty audio: WAV, FLAC, WMA, MP3, OGG, AAC, APE
Obsługiwane parametry sygnału: 8-192kHz/8-24Bit
Pasmo przenoszenia: 10 HZ - 20 kHz +/- 0,02dB
Odstęp S/N: 110dB
THn+D: 0,0009%
Akumulator: 2,000 mAh 3,7V Litowo-Polimerowy
Czas pracy: do 16h (FLAC 16bit/44,1kHz)
Wymiary [SxWxG]: 59,2x79x14,4 [mm]
Waga: 122 g

Słuchawki użyte podczas testów: Phiaton PS 210 BTNC; Marschall Major; AKG K518 DJ LE; AKG K142 HD; Brainwavz HM5


12 komentarzy

Z chęcią dowiedział bym się jak się ma porównanie iRivera 1:1 z Colorflyem cena jest raczej niższa, czas pracy 16h jest conajmniej 2X dłuższy gabarytowo też jest sporo mniejszy, z drugiej  strony colorflay dawał sobie nie najgorzej radę nawet na 600tkach i podejrzewam że dźwiękowo też zostawił by iriverka w tyle.
  • Zgłoś

il Dottore
17.03.2013 14:16
Problemem w tego typu sprzęcie  jest  zawsze jakość wyjścia słuchawkowego, być może przenośny, bateryjny wzmacniacz słuchawkowy mógłby jeszcze dodatkowo coś poprawić. No ale jak to się ma do idei "portable"?
  • Zgłoś

stachukubik
17.03.2013 19:26

Użytkownik woytl dnia 17.03.2013 - 00:08 napisał

Z chęcią dowiedział bym się jak się ma porównanie iRivera 1:1 z Colorflyem cena jest raczej niższa, czas pracy 16h jest conajmniej 2X dłuższy gabarytowo też jest sporo mniejszy, z drugiej  strony colorflay dawał sobie nie najgorzej radę nawet na 600tkach i podejrzewam że dźwiękowo też zostawił by iriverka w tyle.

Witam
Miałem okazje słuchać obu produktów w jednym czasie. I mogę powiedzieć że dźwiękowo żaden od drugiego nie odstaje. Natomiast obsługa w przypadku Colorflay C4 to tragedia. Produkt  Astell&Kern jest w tym wypadku zdecydowanie lepszy. No i gabarytowo iriver jest zdecydowanie bardziej mobilny.
  • Zgłoś
Colorflay C4 widziałem i słyszałem, zgadzam się że obsługa nie jest zbyt intuicyjna, ale naprawdę jak na takie małe pudełko(powiedzmy że połówka cegły) dźwięk potrafi zaszokować, bo taki poziom dźwięku słyszałem ze stacjonarnego sprzętu za dużo grubszą kasę,
przenośne wzmaki akurat posiadam, C4 raczej nie potrzebuje takiego wsparcia, szybciej można coś zepsuć w brzmieniu niż poprawić w C4, więc jak dla mnie iRiver mocno kuleje pod tym kątem, a nie można przecież skorzystać z wyjścia liniowego tuż po desymetryzcji pomijając wbudowany amp, pozatym jeżeli potrzebne jest poprawienie sprzętu za taką kasę to wydaje mi się że raczej coś tu jest nie tak.
  • Zgłoś

michelangelo
18.03.2013 09:14

Użytkownik woytl dnia 17.03.2013 - 00:08 napisał

Z chęcią dowiedział bym się jak się ma porównanie iRivera 1:1 z Colorflyem cena jest raczej niższa, czas pracy 16h jest conajmniej 2X dłuższy gabarytowo też jest sporo mniejszy, z drugiej  strony colorflay dawał sobie nie najgorzej radę nawet na 600tkach i podejrzewam że dźwiękowo też zostawił by iriverka w tyle.
http://hifiphilosophy.com/?p=2945
  • Zgłoś
Całkowicie zgadzam się z opinią użytkownika stachukubik oba urządzenia brzmią świetnie, miałem przyjemność używać Colorfly C4 jednak ze względu na bardziej przyjazny interfejs, dotykowy wyświetlacz i bardziej kompaktowe gabaryty zdecydowałem się na przesiadkę na AK100. Polecam zdecydowanie test tego produktu wszystkim wymagającym użytkownikom.
  • Zgłoś

Marecki62
20.03.2013 17:32
Dla nie zdecydowanych test trzech najlepszych playerow na rynku.
http://hifiphilosophy.com/?page_id=3058
Według mnie astell rządzi!
  • Zgłoś
W tego typu urządzeniu brakuje pilota do wpięcia w system stereo w domu i słuchania muzyki z fotela. No i dostępne wymienne zapasowe baterie. Wtedy byłby to produkt prawie idealny.
  • Zgłoś
Pies drapał pilot, skoro całe urządzeni mieści się w kieszeni, ale wymienne baterie to powinna być jakaś ogólnie przyjęta norma,  chyba za dwa k pln, nikt normalny nie kupi urządzenia jednorazowego, czy producenci nie nauczyli się po ukaraniu aple, że tak nie wypada? z drugiej strony widać ociężałość, niudolność i niekonsekwencję instytucji europejskich, które przez większość czasu pierdzą w stołek, a od wielkiego dzwonu coś postanowią.
  • Zgłoś
Zdecydowalem sie kupic AK 100 ale mam kilka pytan:

1. czy jest dostepny jakis software do tego playera - mam na mysli wgrywanie podcastow, porzadkowanie plyt, itd.; rodzaj iTunes (nie przypuszczam, ze AK 100 wspolpracuje z iTunes)?

2. byly sugestie, ze niektore sluchawki douszne slabo pasuja sie co do jakosci dzwieku z tym playerem. Nie wiem co o tym sadzic bo nie widze argumentow

pzdrw

soso
  • Zgłoś

Lord Rayden
15.10.2013 08:44
  • Zgłoś
Do czego można wykorzystać 'wejście/wyjście optyczne'?
Wejście, sygnał cyfrowy, wyjście, chyba też, więc pozostaje rola banku mp3/wav/flac w zewnętrzym system audio?
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

Monkey Cable Concept i Clarity

Harmonix X-DC2

Ayon Spark Delta

TRI TRV-35SE push pull wzmacniacz zintegrowany

Wzmacniacz zintegrowany Sugden Mystro

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół


Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj