Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość


Transrotor Rossini

16.12.2014 23:00 | kris_k w Źródła
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Nazwę Transrotor kojarzy pewnie każdy miłośnik audio. Od 1976 roku oferuje ciekawie wyglądające produkty dla miłośników czarnej płyty, wykonane głównie z akrylu i polerowanego aluminium. Dostępne są urządzenia z wielu półek cenowych, od średnich cen do niemal stratosferycznych za najbardziej wyrafinowane technicznie, i wizualnie, produkty. Historia firmy jest równie ciekawa jak jej produkty, ale do tego postaram się wrócić w wywiadzie z Jochenem Raeke, właścicielem firmy.

PICT3000_cr_lr.jpg

Gramofony tej firmy miałem okazję widzieć na wielu wystawach. Niektóre modele udało mi się nawet usłyszeć, choć w zazwyczaj w czasie krótkich odsłuchów w salonach audio lub u znajomych audiofilów. Do  chwili testu, nie miałem jednak możliwości posłuchania żadnego gramofonu u siebie. Miłą niespodzianką była więc dla mnie wiadomość, że trafi do mnie na odsłuchy jeden z nowszych produktów firmy, model Rossini.

PICT2990_cr_lr.jpg

Gramofon ten jest oferowany jako zestaw, z ramieniem TR800 (to wersja OEM Jelco 250, z innym okablowaniem wewnętrznym) oraz wkładką MM Uccello (to wersja OEM Goldringa z serii GX). Gramofon to typowy „massloader”, czyli nieodprzęgnięty przez żadne elastyczne elementy, a stabilizowany wysoką masą talerza. Sam deck to prostokątna plinta z grubego na 25 mm, białego akrylu. Po lewej stronie u góry plinta ma otwór na silnik, po prawej zamocowano ramię. Plinta wsparta jest na trzech aluminiowych nóżkach, wyposażonych w element gumowy, zapobiegający się przesuwaniu plinty, które można dowolnie ustawić pod gramofonem. Ze względu na umiejscowienie silnika, sugeruję ustawienie dwóch nóżek z przodu i jednej z tyłu urządzenia. Problemem jest fakt, że nóżki te nie pozwalają na regulację wysokości – konieczne jest więc dobre wypoziomowane blatu, na którym postawimy Rossiniego, bo nie mamy możliwości żadnej korekty. Talerz wykonano z aluminium, waży całe 10 kg i posiada nakładkę zrobioną z białego akrylu, tak jak plinta. Silnik jest sporych rozmiarów, stoi niezależnie od całości gramofonu. Jedynym elementem łączącym jest polerowany pasek napędowy. Sam motor jest zasilany napięciem stałym dostarczanym z niewielkiego zasilacza, z którym jest połączony bardzo długim przewodem zasilającym. Pozwala to na ustawienie zasilacza bardzo daleko od samego gramofonu, co minimalizuje zakłócenia. Całości dopełnia aluminiowy, ciężki docisk płyty.

PICT2991_lr.jpg

Pora przejść do meritum, czyli do dźwięku. Widząc gramofon masowy, niejako podświadomie spodziewamy się nieco sztywnego w niskich rejestrach, konturowego dźwięku. I Rossini nie odstaje tutaj od tych oczekiwań – bas jest dobrze kontrolowany, dość krótki i zwarty. Zdecydowanie dobrze wpływa to na nieco przebasowiony repertuar, jak choćby „Anastasis” Dead Can Dance. Ta płyta jest nagrana z nieco zbyt rozpasanymi niskimi rejestrami i dopiero odtworzona z niemieckiego urządzenia bas przestaje pełzać po podłodze. Na płytach z muzyką akustyczną też się to dobrze sprawdza. Konturowe odtworzenie kontrabasu, czy niskich częstotliwości gitary akustycznej, powoduje, iż bez problemów możemy śledzić każdą nutę zagraną przez muzyka. Przy tym, nie tracimy z oczu całości przekazu muzycznego, to nie jest tak, że zamieniamy muzykę na pojedyncze nuty – nadal dostajemy całość, jedynie basowe rejestry pozostają bardziej czytelne.
Druga strona pasma jest podana dość mocno, ale bez krzykliwości czy przesadnej dosadności. Nie ma przesadnych sybilantów, zapiaszczenia czy cykania. Wysokie tony są dźwięczne i czyste. Dzięki temu przekaz ma świetną przestrzenność, scena muzyczna jest dobrze pokazana, z odpowiednią ilością powietrza wokół muzyków. Znów przywołam przykład jazzowej muzyki akustycznej – np. „Something Else” Cannonballa Adderleya – doskonale była oddana atmosfera pomieszczenia, w którym dokonano nagrania, słychać też było wiele elementów pozamuzycznych, pod warunkiem jednakże, że chcieliśmy je usłyszeć.

PICT2995_cr_lr.jpg

Jako ostatni zostawiłem opis średnicy, jako jednocześnie najłatwiejsze i najtrudniejsze zadanie. Dlaczego? Ponieważ jest świetna – gęsta, kremowa, „analogowa” a jednocześnie rozdzielcza, dokładna i stabilna. Przy cenie zaproponowanej za ten zestaw – można powiedzieć, że jest doskonała. Oczywiście można lepiej, ale za to trzeba odpowiednio więcej zapłacić. Dzięki takiemu podejściu do tej części pasma, winyl rzeczywiście czaruje. Czy słuchamy wokalistów, głosów męskich czy żeńskich, czy tylko muzyki instrumentalnej, zawsze będzie świetnie. Szczególnie korzystnie wypadały głosy żeńskie, Adele czarowała bardziej niż zazwyczaj. Świetnie brzmiały też gitary, szczególnie akustyczne i jazzowe, na tyle że trudno mi było oderwać się od słuchania.

PICT2996_cr_lr.jpg

Na koniec drobna uwaga co do doboru przedwzmacniacza gramofonowego. Testowany gramofon zasługuje na dobre urządzenia towarzyszące. Sugerowałbym jednak dobór phonostage’a o balansie tonalnym przesuniętym nieco w kierunku niższych rejestrów. Pozwoli to wykorzystać wszystkie zalety Rossiniego; zbyt ostry i szczupło grający preamp może spowodować, że dźwięk stanie się suchy i utraci wiele ze swojego czaru. Moim typem na chwilę obecną mógłby być  polski 1Art Arrow, którego słuchałem równolegle z testowanym gramofonem, i który bardzo ładnie się z nim zgrał.

Transrotor Rossini to bardzo ciekawa propozycja w średnim zakresie cenowym. Kupując go w firmowym zestawie mamy praktycznie gotowy do grania gramofon (potrzeba jedynie preampu gramofonowego). Do tego ładnie wygląda, co dla wielu osób może być dodatkowym atutem. Jedyną niedogodnością jest konieczność posiadania wypoziomowanej półki do jego postawienia – będącej częścią stolika lub osobnej. Na szczęście na rynku jest wiele ofert podobnych półek, więc znalezienie odpowiedniej nie powinno być problematyczne. Niezależnie od tego, jeśli szukamy solidnego gramofonu za rozsądną cenę, Rossini powinien znaleźć się na liście odsłuchowej.

Tekst i zdjęcia: Krzysztof Kalinkowski

Dane techniczne :
• gramofon o napędzie paskowym
• silnik odsprzęgnięty od podstawy (stawiany bezpośrednio na podłożu)
• talerz o wadze 10 kg i grubości 60 mm wykonany z aluminium
• akrylowa mata pod płytę
• docisk do płyty
• akrylowa, przezroczysta podstawa o grubości 25 mm
• waga 21 kg
Wymiary:  520 x 350 x 170 mm
Ramię: Transrotor (Jelco) 800S
Wkładka: Transrotor (Goldring) Uccello
Cena: 11 990 zł
Dystrybucja: Eter Audio
www.transrotor.pl

System wykorzystany w czasie testu:
Gramofon (deck) – Michell Gyro SE
Ramię – Jelco 750D
Wkładka – Dynavector DV-20X2 L, Lyra Dorian
Przedwzmacniacz gramofonowy – iFi iPhono, 1Art Arrow
CD/DVD/SACD – Linn Unidisk 1.1
DAC – Hegel HD20
Konwerter USB-SPDIF – Stello U3
Komputer (odtwarzacz plików) – HP Thin Client PC, Foobar2000
Przedwzmacniacz – Manley Shrimp
Końcówka mocy – Linn Akurate A2200
Kolumny – B&W 804S
Interkonekty – Ultralink Audiophile II, Linn Silver, Linn Black, Mogami Pure Resolution, Canare (gramofonowy)
Kable głośnikowe – Vovox Vocalis
Kable zasilające – Gigawatt LC-1 mk-2, Gigawatt LC-2, Gigawatt LC-2 mk-2, Audionova Starpower mk-2
Listwy – Gigawatt PF-1, Gigawatt PF-2
Interkonekt cyfrowy – Monster Cable 250DCX


Zobacz też

Recenzja na Dzień Dziecka!

Wywiad z prezesem firmy ESARC Hi-Tech

Stolik i platforma Rogoz Audio

Sieciowy odtwarzacz plików Marantz NA7004

Ekshibicjonizm nasz powszedni

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół


Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj