Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość


Test Klipsch RSB-14

22.06.2017 22:00 | audiostereo.pl w Recenzje
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Amerykański Klipsch posiada w swojej ofercie coraz więcej bezprzewodowych urządzeń pracujących w oparciu o technologię DTS Play-Fi, a testowany soundbar jest kolejnym tego typu rozwiązaniem, mającym zapewnić użytkownikowi komfort obsługi i brzmienie o kinowym charakterze. Choć soundbary już na stałe zadomowiły się w ofercie poszczególnych producentów, to wciąż należą do urządzeń unowocześnianych i wyposażanych w coraz to wymyślniejsze rozwiązania, mające na celu poprawę jakości dźwięku i komfortu obsługi. RSB-14 jest obecnie najbardziej okazałym modelem w katalogu tego amerykańskiego producenta w tej cenie, bazującym nie tylko na szerokiej listwie z głośnikami pracującymi w układzie dwudrożnym, ale też na aktywnym bezprzewodowym subwooferze, mającym niebagatelny wpływ na zasięg w zakresie niskich tonów.
Dopracowane i zgrabne

Na przykładzie testowanego zestawu wyraźnie widać, że Klipsch skupił się nie tylko na uzyskaniu atrakcyjnego wyglądu, ale też na solidności wykonania urządzeń, zwłaszcza aktywnego subwoofera odpowiadającego za jakość niskich tonów. Często w przypadku takich zestawów rola aktywnego subwoofera jest bagatelizowana – producent uznaje, iż wystarczy sam fakt, że znajduje się on na wyposażeniu. Ale z reguły, zwłaszcza w tańszych systemach, jakość wykonania aktywnego subwoofera pozostawia wiele do życzenia, a to przekłada się przecież na brzmienie basu. Kiepsko wykonane skrzynie czy niedbale zestrojone układy rezonansowe degradują dźwięk, co najczęściej objawia się mocno podbarwionym zakresem niskich tonów, dudnieniem i buczeniem, zwłaszcza jeśli taki zestaw porównamy z pełnowartościowym systemem kina domowego pochodzącym z budżetowej półki cenowej.
Ten amerykański producent postawił sobie za cel wykonanie solidnie brzmiącej jednostki niskotonowej wspomagającej w basie soundbar, bo zarówno skrzynia, jak i sam przetwornik są solidnymi jednostkami. Obudowę wykonano z grubych płyt MDF pokrytych czarną, wpadającą nieco w odcień grafitu folią winylową o fakturze przypominającej w dotyku szczotkowane aluminium. Skrzynka z wydatnie zaokrąglonymi krawędziami prezentuje się monolitycznie i przede wszystkim przyjemnie dla oka. Tunel rezonansowy zestrojono nisko, a więc blisko częstotliwości rezonansowej ponad 200mm stożka niskotonowego. Producent skupił się zatem na wąskopasmowym działaniu układu rezonansowego, mającego poszerzyć pasmo w zakresie basu, nie podbijając go jednocześnie nadmiernie w wyższych partiach. Solidna, sztywna skrzynia w połączeniu z dobrze zaprojektowanym układem bas-refleks powinna zapewnić czystszy i klarowniejszy bas niż zwykle ma to miejsce w przypadku identycznych zestawów pochodzących z podobnej półki cenowej, ale wyposażonych w niezbyt dopracowane jednostki niskotonowe.

Subwoofer regulowany jest z poziomu sterownika znajdującego się w listwie soundbaru – dotyczy to poziomu głośności, bo częstotliwość odcięcia oraz fazę ustawiono na "sztywno" już w fabryce i w te parametry użytkownik nie musi ingerować. Listwa soundbaru wykonana jest z plastiku, jednak przygotowanego w taki sposób, aby zwiększyć sztywność komory, w której pracują małe stożki nisko-średniotonowe i tym samym zminimalizować ryzyko podbarwień. Listwę główną zaprojektowano w taki sposób, aby jak najszerzej rozmieścić głośniki (stąd też bierze się jej spora szerokość, bo aż grubo ponad wartość jednego metra) w celu uzyskania optymalnej stereofonii czy też przestrzeni w trybie kinowym. Głośniki wysokotonowe, co oczywiste, rozmieszczono najszerzej jak się dało, a tuż obok wkomponowano po dwa stożki nisko-średniotonowe. Również obudowę listwy soundbaru wyposażono w dwa tunele bas-refleks mające za zadanie wspomóc stożki w górnych partiach niskich tonów, stąd są one strojone dosyć wysoko.
Listwa ma bogaty jak na tego typu urządzenie zestaw gniazd, bo oprócz czterech złączy HDMI 2.0 (trzy wejścia i jedno wyjście) znalazły się również analogowe 3,5mm oraz cyfrowe optyczne. W zestawie jest pilot zdalnego sterowania, ale soundbarem można też sterować ręcznie dzięki przyciskom znajdującym się na panelu przednim. Tam też są indykatory sygnalizujące obsługę określonego źródła sygnału lub wejścia. Całość sprawia solidne wrażenie i jest łatwa w obsłudze – aktywny subwoofer błyskawicznie łączy się z listwą (proces parowania uruchamiamy przyciskiem znajdującym się na tylnym panelu aktywnego subwoofera).
Energicznie i czytelnie

RSB-14 oferuje dźwięk o dużej dynamice, co fanów Klipscha nie powinno dziwić, bo marka ta znana jest z produkcji wysokoefektywnych głośników oferujących szybki i żywiołowy dźwięk. W testowanym soundbarze również użyto wielu technologii znanych z wysokoefektywnych kolumn marki Klipsch. Przede wszystkim tubki Tractrix zwiększające efektywność kopułek wysokotonowych oraz wydajne głośniki stożkowe będące w stanie dotrzymać kroku głośnikom wysokotonowym o zwiększonej efektywności. Szeroko rozstawione głośniki oferują całkiem przyzwoitą stereofonię, co sprawiło, że zbliżyły się one do tego, co potrafią klasyczne kolumny. Oczywiście nadal to nie będzie obraz stereofoniczny o takiej szerokości czy głębi, jak w przypadku kolumn podstawkowych, ale mimo wszystko jest pod tym względem nieco lepiej niż w soundbarach wyposażonych w znacznie węższe listwy.
Uwagę zwraca ładnie zgrany zakres wysokich tonów ze średnicą – w tym newralgicznym punkcie dźwięk jest płynny i homogeniczny, dzięki czemu nie mamy wrażenia, że wysokie tony są oderwane od niżej położonych częstotliwości. Potwierdziły to odsłuchy stereo zarówno przy wykorzystaniu koncentrycznego wejścia analogowego, jak i smartfona oraz streamingu w technologii Play-Fi. Generalnie RSB-14 nie pokazuje aż tak dużych różnic w jakości odtwarzanej muzyki za pośrednictwem smartfona czy też odtwarzacza Blu-ray, co jest normalne w przypadku tej klasy urządzenia. Z drugiej strony mamy gwarancję, że Klipsch nie będzie aż tak bardzo obnażał niedostatków związanych z odtwarzaniem słabej jakości plików lub też złych realizacji, mimo że odtwarzanych z plików bezstratnych. W stereo RSB-14 zdecydowanie najlepiej brzmi na "czysto", bez działania żadnych trybów. Choć w przypadku uruchomienia trybu Dialog nieznacznie poprawiają się wokale, to jednak Klipsch najobszerniej prezentuje dwukanałowy obraz muzyczny właśnie bez użycia jakiegokolwiek trybu. W stereo należy mocniej przyciszyć aktywny subwoofer, bo dźwięk zdecydowanie zyskuje na jakości – wtedy kiedy trzeba, pojawiają się drobne pomruki, ale bas nie buczy ani nie dudni, jak to często bywa w przypadku tanich soundbarów współpracujących z aktywną jednostką niskotonową. Uwagę zwraca detaliczna i ładnie zaakcentowana góra pasma – wysokie tony wręcz połyskują, brzmią z blaskiem, a więc tak, jak w przypadku wielu kolumn produkowanych przez Klipscha, co jest oczywiście sporą zaletą. Zresztą zakres średnich tonów również należy ocenić wysoko, ponieważ jakością nie odstają one od góry pasma częstotliwości. Zakres średnich tonów oraz wyższe partie basu odtwarzają po dwa niewielkie głośniki stożkowe, co pozwala uzyskać szybki dźwięk, energicznie reagujący na zmieniający się rytm. Z kolei w kinie domowym podczas odtwarzania filmowych ścieżek dźwiękowych tryb surround zdecydowanie wpływa na odbiór efektów przestrzennych – dźwięki mające otaczać słuchacza z różnych stron nie są może tak dobitnie kreślone w przestrzeni, jak ma to miejsce w typowej kinowej instalacji opartej na wyspecjalizowanych kolumnach tylnych czy surround, ale mimo wszystko Klipsch daje to wrażenie obcowania z głęboką i otaczającą słuchacza przestrzenią. Należy jednak pamiętać, że Klipsch jest w stanie przetwarzać cyfrowo jedynie format Dolby Digital, więc aby cieszyć się z innych formatów, należy sygnał dźwiękowy zdekodować w samym odtwarzaczu Blu-ray, wypuszczając go w postaci PCM na złącza HDMI lub optyczne. W kinie aktywny bezprzewodowy subwoofer ujawnia sporą moc – podczas wybuchów ładunków pirotechnicznych, nagłych trzasków czy też innych efektów wymagających sporego nakładu pracy aktywnej jednostki niskotonowej wyraźnie było słychać, że subwoofer potrafi ładnie zapuścić się do najniższych oktaw, ale też nie wpada w nadmierną nerwowość i nie traci kontroli nad pewnymi dźwiękami.
Warto wiedzieć

Klipsch RSB-14 oferuje trzy fabryczne tryby brzmienia mające niebagatelny wpływ na charakter reprodukowanego dźwięku. Pierwszym z nich jest Surround, sprawdzający się przede wszystkim przy odtwarzaniu ścieżek filmowych, ponieważ zwiększa poczucie trójwymiarowości. Drugi tryb określany jest mianem Dialog i może on współpracować równolegle z trybem Surround. Dzięki trybowi Dialog poprawia się czytelność dialogów lub wokali podczas odtwarzania muzyki z koncertów zapisanych na płytach DVD/Blu-ray. Wokale i dialogi wyostrzają się, ale nie kosztem zwiększenia agresji dźwięku, co jest dużą zaletą. Trzecim trybem jest opcja Night oferująca znaczne ograniczenie dynamiki oraz efektywności w basie. Ten tryb stworzono po to, aby nie zakłócać spokoju innym domownikom, gdy ktoś korzysta z RSB-14 w godzinach nocnych.
Podsumowanie

Klipsch RSB-14 jest soundbarem oferującym energiczne, dynamiczne, żywiołowe brzmienie. Z drugiej jednak strony dobrze zestrojone głośniki, zwłaszcza te odtwarzające zakres średnich i wysokich tonów, mają niebagatelny wpływ na ładną, dosyć plastyczną barwę i homogeniczność dźwięku. Klipsch ma jeszcze jedną zaletę, jest w stanie wytworzyć spore poziomy głośności, nie tracąc na szczegółowości brzmienia, co docenią miłośnicy słuchania muzyki koncertowej czy delektowania się filmami przy sporym natężeniu dźwięku. Niewątpliwie dobrze dopracowaną jednostką jest również aktywny subwoofer, wyposażony w solidną i sztywną skrzynię oraz starannie dobrany tunel bas-refleks. Aby cieszyć się ze zrównoważonego brzmienia w zakresie niskich tonów, należy nieco przyciszyć kanał LFE dla aktywnego subwoofera za pomocą pilota zdalnego sterowania – bas nie wysuwa się wtedy przed szereg, a w kulturalny sposób dopełnia wyższe harmoniczne.

Załączone miniatury

  • RSB-14 - Inputs.jpg
  • RSB-14 - System.jpg

0 komentarzy

Nie napisano jeszcze żadnych komentarzy

Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

Poszukowania Nowego Wymiaru

DAC Bryston BDA-1

Burson HA-160D

Dynaudio Confidence C2 Signature

iFi Audio Nano iOne

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół


Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj