Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość

Audio Show 2014 część 5: gramofony

12.11.2014 23:00 | jozwa maryn w Reportaże
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Już po raz ostatni rozpisuję się na temat tegorocznego Audio Show, tym razem zamierzam krótko przedstawić obecność analogowych źródeł dźwięku na wystawie. Właściwie za każdym razem, kiedy miałem podobną okazję, pisałem że źródeł analogowych jest wiele, coraz więcej i w ogóle są coraz ważniejsze. Tym razem da się zauważyć to samo, i choć może nie było ich więcej niż rok temu, to udział systemów, gdzie wykorzystuje się gramofon jako główne źródło osiągnął stan stabilny w okolicy 50% i trzyma pozycję. W tej chwili można powiedzieć, że o pierwszeństwo z analogiem zaczynają walczyć źródła oparte na plikach. Ale przejdę może do konkretnej wyliczanki.

Zacznę po kumotersku od pokoju 407, czyli Audiostereo DIY, gdzie górną półkę mojego stolika StandArt SST ozdabiał gramofon wykonany w całości przez jednego z forumowiczów, o nicku piters1986. Prosta, niezwykle starannie wykonana konstrukcja przyciągała uwagę perfekcją wykończenia, a informacja, że również ramię jest "własnej roboty", budziła autentyczny podziw. Tak zaczynają znane później manufaktury (zdjęcia moje i autora urządzenia).

IMG_4009.JPG gramofon 2.jpg gramofon3.jpg

W pokojach zajmowanych przez Audio Forte oczywiście źródłami były gramofony Acoustic Solid, większe i mniejsze. U Regi z kolei grała Rega, co nie powinno dziwić. Ale był też pokój (Lutz Precision), w którym rolę głównych źródeł dźwięku pełniły magnetofony szpulowe i to była pewna nowość w tradycji Audio Show. Tutaj co prawda wystawiano nie sam sprzęt, ale właśnie taśmy z zapisaną muzyką, jednak sprzęt analogowy przyciągał wzrok. Posłuchałem (na piekielnie drogich topowych słuchawkach Sennheisera). Grał jazz z bardzo lekkim basem. Czyżby właśnie taki był dźwięk oryginalny i przez dziesiątki lat oszukiwano nas niecnie?

IMG_4016.JPG IMG_4018.JPG IMG_4021.JPG

Po taśmach przyszła kolej na naszą kochaną Fonikę, która zamiast spocząć na laurach po wypuszczaniu pierwszych modeli, właśnie uszczęśliwiła nas następnymi trzema. Wszystko w precyzyjnym, eleganckim wykonaniu i z własnej produkcji ramionami. Wyroby Foniki są już dystrybuowane poza Polską i mam nadzieję, że ta marka na dobre zadomowiła się na powrót wśród nas.

IMG_4024.JPG IMG_4026.JPG IMG_4027.JPG

Pokój w którym rozgościło się Eter Audio, witał wchodzących bardzo przyjemnym, zbalansowanym dźwiękiem. Tutaj oprócz źródeł Accuphase, miodne tony wydobywał nowy gramofon Transrotora, Dark Star Silver cośtam (zapomniałem całej przydługiej nazwy). Oryginalny Dark Star, wykonany w całości z tworzyw, odbierałem swego czasu jako nadmiernie uspokojony brzmieniowo. Wygląda na to, ze nowa, zmetalizowana edycja poradziła sobie z tym zjawiskiem, bo muzyka brzmiała bardzo dobrze. Nie wiem czy zasługa była po stronie źródła, amplifikacji Lebena, najlepszych kolumn Spendora czy zastosowanego bezwstydnie japońskiego systemu korekcji akustyki pomieszczenia (też Accuphase), ale ludzi e siedzieli jak zaczarowani. I o to chodzi.

IMG_4028.JPG IMG_4029.JPG

W pokoju firmy Dobre Brzmienie nie było żadnych niespodzianek, bo tam na każdej wystawie gra bardzo dobrze. Gramofon Systemdek, amplifikacja Art Audio i świetne kolumny ART Loudspeakers czarowały juz rutynowo. Co jakiś czas przypominam czytelnikom, że kocham te kolumny. Tym razem też nic się nie zmieniło. Niestety fotki nie wyszły, więc obrazka nie będzie. W sąsiednim pokoju zajmowanym przez Moje Audio/HiFi Elements uwagę zwracał z kolei nowy model gramofonu Funk Firm, jakby podstawowy, biorąc pod uwagę proste wzornictwo. Jednak dźwięk wcale prostacki nie był, a i ramię wyglądało całkiem skomplikowanie. Funk to firma o genealogii sięgąjącej Robin Hooda, a za dawnych dobrych czasów, kiedy w wesołej Anglii panował dobry król Henryk, nazywała się Pink Triangle.

IMG_4033.JPG IMG_4035.JPG IMG_4036.JPG

Następnie odwiedziłem pokój Szemis Audio Consultant, gdzie można było zobaczyć i posłuchać gramofonu Sugdena i urządzeń Michella (Gyrodec i Orbe), jednak znowu zawiódł mój aparat i fotki wyszły fatalne. Szkoda, bo było również na co popatrzeć: system składał się z amplifikacji Sugdena, a nietypowo wyglądające głośniki zbudowano na przetwornikach Goodmansa. W sąsiednim pomieszczeniu grała elektronika Audio Note z kolumnami tej samej firmy, ale nie było już analogowego źródła.

W pokoju z kolumnami Studio 16Hz czekała z kolei niespodzianka: chiński gramofon wyglądający jak europejskie konstrukcje z lat 70. i 80. Bardzo elegancka drewniana skrzynka z prostym ramieniem naprawdę zachęcała do bliższego zainteresowania i mam nadzieję, ze uda mi się zapoznać bliżej z tym urządzeniem.

IMG_4042.JPG IMG_4044.JPG

Kolejne atrakcjie czekały w pomieszczeniu Nomos Audio Vintage, ktore okazało się niemal po sufit wypełnione elektroniką z lat 70. i (najwyżej) 80. To też nowość na wystawie: firma zajmująca się serwisem i odnawianiem klasycznych urządzeń zorganizowała przepiękną ekspozycję. Jako stoliki wystąpiły dwie ogromne radiole. Wszędzie świeciło na zielono i czerwono, żadnej niebieskiej diody jak okiem sięgnąć. To był odpoczynek. Do tego proszę sobie wyobrazić niepowtarzalny zapach kilkudziesięciu rozgrzanych wzmacniaczy i tunerów, oraz widok gramofonów, taśmowców i kaseciaków. Muzyka była odtwarzana na przemian z gramofonów analogowych i z potężnego magnetofonu kasetowego Nakamichi. Kolumny to w większości klasyczne konstrukcje amerykański i japońskie. Dźwięk, proszę Państwa naprawdę bardzo dobry, kazał zastanowić się, co robiliśmy przez ostatnie 40 lat.

IMG_4052.JPG IMG_4048.JPG IMG_4049.JPG

W kolejnych odwiedzanych pokojach kolejne niespodzianki: firma JR Audio, określona przez obecnego na wystawie właściciela jako przedsięwzięcie polsko-szwedzkie, zaprezentowała kilka bardzo atrakcyjnie wykonanych gramofonów. Cechą charakterystyczną urządzeń jest ramię, które mimo zwartej konstrukcji ma cechy ramienia tangencjalnego, tzn. nie występuje w nim błąd kątowy. To unikalna konstrukcja, pod pewnymi względami podobna do spopularyzowanego ramienia Tales, ale znacznie bardziej elegancko, w zwarty sposób zaprojektowana. Niestety zdjęcia niezbyt się udały, na lepsze trzeba będzie poczekać na recenzję tego gramofonu, którą zamierzam zaprezentować możliwie prędko. Po pokoju JR Audio następna niespodzianka: Unitra zaprezentowała nie tylko swój wzmacniacz (nieco skorygowany wzorniczo od czasu, kiedy go tutaj recenzowałem), nie tylko zupełnie nowe kolumny, ale też gramofon analogowy, wykonany przez Andrzeja Kozłowskiego, z jego unikalnym 14" ramieniem.

IMG_4054.JPG IMG_4056.JPG IMG_4057.JPG

Po Unitrze kolejna polska niespodzianka analogowa (wyjątkowo dużo ich było w tym roku) i jednocześnie wielki powrót. W latach 90. bardzo dużą popularność i status niemal legendarny zyskała polska firma z Lublina, producent lampowych wzmacniaczy Burdjak&Sikora. W tym roku pan Sikora powrócił z pełną ofertą, gdzie główną rolę pełnią źródła analogowe. I to jakie: gramofon referencyjny waży ponad 100 kilogramów, a model drobniejszy, trzymany skromnie na uboczu i nazwany figlarnie Basic, coś około 80. Do tego pełna amplifikacja (stopnie gramofonowe również w wersji referencyjnej i bazowej), a także kolumny głośnikowe oparte na głośnikach Goodmans. To naprawdę robiło potężne wrażenie, a na dodatek dobrze grało. Chętnie wypożyczyłbym to recenzji ten mniejszy gramofonik, kruszynkę nieledwie (bo wersji Reference prawdopodobnie nie utrzymałby żaden z moich mebli, nie mówiąc o oczywistym pytaniu, kto miałby dźwignąć sto kilo).

IMG_4062.JPG IMG_4063.JPG IMG_4064.JPG

Na parterze Sobieskiego, u Voice'a udało mi się jeszcze zobaczyć nowy model gramofonu ProJecta, prezentowany z kolumnami Sonus Faber i elektroniką Primare. Natomiast w komnacie Audio Systemu prezentowano nie tylko gramofon Acoustic Signature, ale też nową wkładkę Van den Hula z kompletem towarzyszącej elektroniki (i kabli). Prezentację analogu prowadził sam Jaap Van den Hul, więc wydarzenie było większej rangi. Dźwięk odpowiadał prestiżowi imprezy, kolumny Audio Physic zagrały dźwiękiem dużym i pełnym. No dobrze, dla mnie trochę za dużym, ale to może dlatego, że na codzień mam tylko 25 metrów do dyspozycji i nie jestem przyzwyczajony do takiej skali.

IMG_4069.JPG IMG_4178.JPG IMG_4180.JPG

Już trochę na ostatnich nogach poszedłem szukać analogu w Kyriadzie i w Bristolu. Najpierw natknąłem sie na gramofon Brinkmanna, podłączony do wzmacniaczy Tenora i kolumn Marten bodaj ze Skandynawii. Brinkmann to najwyższa liga światowa, legenda i koszt przypominający wyuzdane fantazje projektantów bardziej ozdobnych urządzeń. Właściwie nie ma o czym mówić, i tak nie będzie mnie nigdy stać na ten lśniący przedmiot, któremu brakuje tylko trupiej główki i czarnego płaszcza od Hugo Bossa. Trudno. Następnie odpocząłem trochę przy muzyce w pomieszczeniu Grobel Audio, gdzie łagodził nastroje gramofon TW Acustic z monitorami Serblina i zakończyłem w pomieszczeniu Mediamu, gdzie stał gramofon Nottingham Analogue.

IMG_4092.JPG IMG_4100.JPG IMG_4108.JPG

Na deser został Bristol. Główne analogowe atrakcje w postaci pięknej prezentacji Transrotora (model Artus) i bardzo udanego występu polskiego gramofonu Zontek, opisałem już we wcześniejszej relacji z Bristolu. Teraz dodam jeszcze, że statyczna prezentacja Transrotorów obejmowała cały rząd tych maszyn, a na ramieniu jednej bezwstydnie świeciła bardzo droga wkładka ZYX. Zastanawiałem się nawet, czy jakaś niemoralna jednostka nielegalnie się dzisiaj nie wzbogaci.

IMG_4139.JPG IMG_4160.JPG IMG_4156.JPG

W pokoju zajmowanym przez firmę ESA, znanego producenta kolumn głośnikowych, też królował gramofon, był to Avid Volvere. Natomiast z pomieszczeniach Hi-Fi Clubu prezentowano między innymi gramofon McIntosha, o wzornictwie nie do pomylenia z czy innym. Podobno na prezentacji systemu również grało źródło analogowe (cenione amerykańskie VPI), ale w przeciwieństwie do Nautilusa nie udało mi się trafić na prezentację. Wspomnę jeszcze, że w pokoju Audio Tekne źródłem był gramofon SME 20 i pozwolę sobie zakończyć na tym tegoroczną relację. Jak widać, gramofony trzymają się mocno.

IMG_4124.JPG IMG_4152.JPG IMG_4154.JPG

Alek Rachwald


Zobacz też

Drobne kłamstwa audio

Przetwornik Lavry Engineering DA-11

Audio Solution Pulsar

Studio 16 Hertz Aries

Yamaha "Exclusive Flagship Event"

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Promowanie zamieszczonych ogłoszeń sprzedaży lub kupna
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół

Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień