Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość

High End 2012 - Monachium

08.05.2012 23:00 | Fr@ntz w Reportaże
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Od pewnego czasu jednodniowe wypady przez pół Polski w celu posłuchania czegoś ciekawego weszły mi praktycznie w krew. Ktoś zadzwoni, napisze, zaprosi, wsiada się w pociąg, albo samochód i jedzie. Trochę inaczej jest na corocznym Audio Show, bo to impreza warszawska, więc pod samym nosem i na upartego, gdyby nie odbywała się w listopadzie można byłoby ja połączyć z przyjemnym spacerkiem.  Tym razem jednak nadarzyła się okazja zdecydowanie większego kalibru. Powiem więcej – największego, jeśli chodzi o tego typu imprezę w Europie – monachijski High End.

comp_HighEnd_2012-1.jpg comp_HighEnd_2012-2.jpg

W dwóch ogromnych, trzypoziomowych halach M,O,C praktycznie cała przestrzeń została wypełniona po brzegi dobrami Hi-Fi i High-End maści wszelakiej.  Całe szczęście przetrwał u naszych zachodnich sąsiadów dobry zwyczaj organizowania dnia dla sprzedawców/producentów i prasy, dzięki temu można było w całkiem komfortowych warunkach nie tylko przemieszczać się pomiędzy poszczególnymi stoiskami/salami, ale również zamienić kilka zdań z wystawcami, dopytać się o szczegóły konstrukcyjne i posłuchać w niemalże pustych pomieszczeniach. W porównaniu z Audio Show to spore udogodnienie, jednak z tego co pamiętam „dealers day”, a raczej jego piątkowo – przedpołudniowa forma w polskich warunkach nie cieszyła się zbytnią popularnością.

Czwartkowy poranek rozpocząłem od krótkiego rekonesansu po najniższym poziomie, na którym ze zdziwieniem odkryłem, że takie marki jak Ayon, Feickert, Kuzma, KR Audio, Kuzma, Lipinski, czy Mark Levinson ograniczyły się do prezentacji statycznych, bądź w najlepszym wypadku cośtam pobrzdękujących.

Monstrualne podłogówki Lipiński, oraz uderzająco podobne do rozłożonego nieopodal Neotecha okablowanie:
comp_HighEnd_2012-34.jpg comp_HighEnd_2012-36.jpg

Niewielka wnęka zajęta przez cudeńka EAR Yoshino:

comp_HighEnd_2012-54.jpg comp_HighEnd_2012-55.jpg

I przecudnej urody hostessa (prawdopodobnie jakaś zamorska piękność) zapraszająca do zapoznania się z ofertą Marka Levinsona i jubileuszową linią kolumn JBLa.

comp_HighEnd_2012-76.jpg comp_HighEnd_2012-77.jpg comp_HighEnd_2012-79.jpg

Co prawda w takich „openspejsowych” warunkach i tak nie byłoby szans na jakikolwiek wiążący odsłuch, choć szkoda, że tylko część wystawców zdecydowała się do zaaranżowania niewielkich, kilkunastometrowych minipokoików odsłuchowych, które zdecydowanie podnosiły komfort obcowania z bądź co bądź wcale nie najtańszym sprzętem audio.  Do takich chlubnych wyjątków można zaliczyć m.in. włoskie Akamai, które zaprezentowało niezwykle muzykalny system składający się z pokaźnych monitorów XS-93, oraz systemu Diamond Line.

comp_HighEnd_2012-72.jpg

Niestety czasu na dłuższą pogawędkę nie było, gdyż lada moment miała rozpocząć się inaugurująca wystawę konferencja prasowa.

comp_HighEnd_2012-5.jpg comp_HighEnd_2012-82.jpg

Po krótkim wstępie wygłoszonym przez zarząd High End Society (coś w stylu Grupy Trzymającej Władzę – oczywiście nie są to ci panowie z germańskimi wersjami wuwuzeli) zebranym przedstawicielom mediów Florian Camerer przybliżył problematykę tzw. „loudness war”, czyli niepokojącą tendencję do produkowania i dystrybuowania nagrań o coraz większej głośności i kompresji dynamiki. Co prawda średnia wieku zebranych uczestników wskazywała, że o ile na nagrania Beatlesów z 1967r. mogli się załapać, to ze sporą dozą prawdopodobieństwa w 2009r, kiedy światło dzienne ujrzał koszmarny album„Death Magnetic” Metallicy byli daleko poza grupą docelową. Stąd też spore zainteresowanie i liczne pytania po kilkunastominutowej prezentacji.

comp_HighEnd_2012-84.jpg comp_HighEnd_2012-86.jpg

comp_HighEnd_2012-102.jpg comp_HighEnd_2012-103.jpg

Kiedy wsiadałem do samochodu zmierzającego do Monachium miałem mniej więcej ułożony scenariusz, na którym miała opierać się relacja z wystawy. Nazwijmy go „audioszołowy”, czyli pokój po pokoju, tak jak to mam w zwyczaju opisywać warszawską imprezę. Jednak, kiedy dotarłem na miejsce i uświadomiłem sobie skalę imprezy, a po powrocie przejrzałem kilkaset zdjęć uznałem, że wszystkiego opisać i omówić nie sposób. Przynajmniej w ramach rozsądnych rozmiarów fotorelacji. Będzie, więc trochę chaotycznie, ale po prostu część rzeczy utkwiła mi w pamięci bardziej a część jest tylko migawką, bladym wspomnieniem.

Po pierwsze od razu małe podsumowanie poczynione na podstawie zaobserwowanych na High Endzie tendencji. Otóż dość wyraźnie widać było dwa, niezwykle silne nurty dość jasno określające, wytyczające przyszłość Hi-Fi/High-End. Pierwszym jest prawdziwy renesans płyty winylowej a drugim niesamowita ekspansja wszelakiej maści plikograjów/streamerów i serwerów multimedialnych. Na chwilę obecną można dojść do wniosku, że firmy mające odpowiednio ambitne aspiracje nie mogą takowego odtwarzacza w ofercie, a przynajmniej w fazie prototypowej, nie mieć. Może trochę przesadzam, ale DAC umożliwiający wpięcie się po USB to absolutne minimum.

Zacznę jednak od starej, dobrej czarnej płyty.  Nie od dziś wiadomo, że granie z winyli to niemalże sacrum rozpoczynające się od dokładnego czyszczenia nośnika a zakończone odsłuchem z podświadomym żalem, że każdy obrót niesie ze sobą delikatne zużycie zarówno płyty, jak i kosztownej wkładki.  Jednak póki coś słychać, to trzeba o płyty dbać, a jak dbać to czemuż nie zafundować sobie wykonanej z iście bizantyjskim przepychem myjki Hannl?

comp_HighEnd_2012-10.jpg comp_HighEnd_2012-13.jpg

Jeśli ktoś myśli, że po myciu można zacząć już słuchać jest w błędzie. O zaletach "suszarek" Furutecha miałem okazję przekonać się nausznie nie raz i nie dwa, w związku z powyższym nie zdziwił mnie widok zdecydowanie poważniejszej, szczególnie gabarytowo, wersji dedykowanej nośnikom analogowym:

comp_HighEnd_2012-452.jpg


No to jeszcze tylko do pełni szczęścia wypadałoby wybrać jakieś zacne ramię, może być np. coś z oferty Kuzmy i w gramofonach można było przebierać jak w ulęgałkach.

comp_HighEnd_2012-58.jpg comp_HighEnd_2012-59.jpg comp_HighEnd_2012-60.jpg

Poczynając od świetnie wykonanych i ciężkich jak diabli Feickertów

comp_HighEnd_2012-25.jpg comp_HighEnd_2012-29.jpg comp_HighEnd_2012-33.jpg

Poprzez intrygujące Goldenote Bellagio, fenomenalnie odrestaurowane Thorensy

comp_HighEnd_2012-73.jpg comp_HighEnd_2012-553.jpg

i eleganckie Music Halle, oraz Pro-Jecty

comp_HighEnd_2012-53.jpg comp_HighEnd_2012-201.jpg comp_HighEnd_2012-170.jpg


Na przypominającym statek kosmiczny futurystycznym TechDas Air Force One, który wyszedł spod ręki samego Hideaki Nishikawy i został wyceniony na drobne 60 tys. EUR

comp_HighEnd_2012-41.jpg

Na deser zostawiłem jednak coś zupełnie z innej bajki - prezentację oferty Transrotora zaaranżowaną wśród ... warzyw i innej zieleniny.

comp_HighEnd_2012-202.jpg comp_HighEnd_2012-203.jpg comp_HighEnd_2012-205.jpg

comp_HighEnd_2012-214.jpg comp_HighEnd_2012-216.jpg

Skoro źródła analogowe jako - tako omówiłem pozwolę sobie przejść na grunt, na którym czuję się zdecydowanie pewniej, czyli pliki. Tak jak już wspomniałem pliki i to zarówno te o standardowej jak i podwyższonej gęstości rozpanoszyły się po całej wystawie w imponującym tempie. Od systemów micro po te wagi superciężkiej, od dedykowanych serwerów i odtwarzaczy po kieszonkowe USB DAC'i i przenośne komputery pod różnymi postaciami. Z jednej strony jest to przejaw nowoczesności i postępu technologicznego, jaki dokonuje się na naszych oczach, a z drugiej spore udogodnienie nie tylko dla docelowych użytkowników, ale i samych wystawców / sprzedawców. Zamiast taszczyć ze sobą setki płyt i przez kilka dni uprawiać gimnastykę podczas zmieniania albumów wystarczyło odpowiednio przygotowane przed pokazem urządzenie a żonglerkę utworami można było prowadzić nie podnosząc się z wygodnego fotela. W dodatku jesteśmy świadkami powstania dość poważnej dominacji Apple'a.
Już od wejścia przybyłych gości witał rządek stanowisk słuchawkowych Ultrasone, w których rolę sterowników pełniły iPady.

comp_HighEnd_2012-8.jpg comp_HighEnd_2012-9.jpg

Również w Genlecu, Amphionie i Purist, jak i wielu, wielu innych systemach ten poręczny tablet stanowił dyżurne centrum sterowania.

comp_HighEnd_2012-290.jpg comp_HighEnd_2012-349.jpg comp_HighEnd_2012-594.jpg

Sterowanie sterowaniem, jednak najważniejsze i tak jest to, czym sterujemy a opcji było niemalże tyle, co wystawców. Na początek coś z pogranicza audio i video, czyli nowa wersja Reelboxa, czyli multimedialnego centrum z gatunku all-in-one:

comp_HighEnd_2012-185.jpg comp_HighEnd_2012-184.jpg

Można oczywiście zdecydowanie mniej krzykliwie - ciekawa ofertę przedstawił np. Purist przywożąc zgrabne i występujące w  wersjach ze wzmacniaczami i bez odtwarzacze plików:

comp_HighEnd_2012-589.jpg comp_HighEnd_2012-591.jpg comp_HighEnd_2012-592.jpg

Jednak, żeby całość miała ręce i nogi nie można zapominać o dedykowanych "audiofilskich" kablach sieciowych. O ile niektóre manufaktury mają odpowiednie modele za mrożące krew w żyłach cenach to Neyton widocznie uznał, że o ile konwencjonalne okablowanie rządzi się swoimi prawami, o tyle na komputerowej "skrętce" zdzierać z klientów nie będzie i za metrowy. zakonfekcjonowany odcinek Cat7+ z wtykami przemysłowymi Cat6 (ze względów kompatybilności z użytkowanymi RJ45) życzył sobie całe ... 14,70 EUR:

comp_HighEnd_2012-585.jpg comp_HighEnd_2012-588.jpg comp_HighEnd_2012-595.jpg

Wracając jednak do odtwarzaczy. Bardzo oszczędny w formie a w białej wersji kolorystycznej rzekłbym nawet minimalistyczny i to pomimo zmostkowania wydał mi się system oparty o Devialet'y D-Premier i równie śnieżnobiałe Wilsony:

comp_HighEnd_2012-475.jpg comp_HighEnd_2012-477.jpg comp_HighEnd_2012-478.jpg

Diametralnie inne klimaty wybrał za to Chord pozostając wiernym dystyngowanej, ale i w tym wydaniu niezaprzeczalnie ponurej czerni, którą całe szczęście ożywiały smukłe Dynaudio.

comp_HighEnd_2012-243.jpg comp_HighEnd_2012-246.jpg
comp_HighEnd_2012-248.jpg

Z nowości , niestety wystawionych jedynie jako ekspozycja wymienię również topowy, dwuelementowy, oczywiście lampowy odtwarzacz strumieniowy Ayona o symbolu S5:

comp_HighEnd_2012-44.jpg comp_HighEnd_2012-47.jpg comp_HighEnd_2012-51.jpg

Za to Burmester zaprezentował cały swój system z odtwarzaczem 111 Musiccenter (za drobne 109 kzł) na honorowym miejscu i w dodatku robił z niego całkiem niezły użytek - akurat załapałem się na Marcusa Millera, który brzmiał szybko, konturowo i z bardzo dobrze namacalnym wykopem.

comp_HighEnd_2012-305.jpg comp_HighEnd_2012-306.jpg comp_HighEnd_2012-307.jpg

Z sentymentu do przepięknego wzornictwa nie mógłbym pominąć systemu Pathosa, w którym skromnie, z boku usadowił się serwer Musiteca:

comp_HighEnd_2012-488.jpg comp_HighEnd_2012-491.jpg comp_HighEnd_2012-493.jpg

Z gatunku ciekawostek przyrodniczych, chyli co się dzieje, jeśli chęć posiadania w katalogu danego typu urządzenia bierze górę nad rozsądkiem zaprezentował NAD za przeproszeniem wystawiając się z C 446, którego możliwości przyjęcia sygnału cyfrowego kończą sie bodajże na 48kHz. Na otarcie łez można wziąć oczywiście do kompletu phonostage'a z wyjściem ... USB.

comp_HighEnd_2012-218.jpg comp_HighEnd_2012-220.jpg

A na koniec tego bloku tematycznego zostawiłem dwie nowości.
Pierwsza to skromnie schowany za ażurową firanką kombajn Electrocompanieta ECI 6DS, czyli wzmacniacz zintegrowany o mocy 2x125W/8 Ohm z DACiem (USB radzi sobie z sygnałem do 24bit/192 kHz) i streamerem na pokładzie. Jakby tego było mało znajdujący się na wyposażeniu pilot posiada kolorowy miniekran, podobny do tych, jakie można znaleźć w Squeezeboxach Logitecha.

comp_HighEnd_2012-269.jpg comp_HighEnd_2012-271.jpg

Drugą niespodzianką, będącą od strony funkcjonalnej odpowiednikiem opisanego powyżej Electrocompanieta   jest najnowsza integra Hegla o symbolu H300 wyposażona w kpl. wejść i wyjść cyfrowych, oraz potrafiąca sterować za pomocą pilota podstawowymi funkcjami podłączonego w roli cyfrowego źródła do wzmacniacza komputera. Czyli 2/3 ECI 6DS- ta brakująca 1/3 to streamer ;-). Wreszcie też uparci Norwegowie dali się uprosić i w tym modelu daje się wyłączyć wyświetlacz.

comp_HighEnd_2012-394.jpg comp_HighEnd_2012-397.jpg comp_HighEnd_2012-398.jpg

No i wisienka na tym cyfrowym torcie - system bez systemu, czyli jak grać mając tylko kolumny i to pozbawione terminali, za to wyposażone w kabelek od nocnej lampki. Na to pytanie odpowiedziało Dynaudio prezentując bezprzewodowe kolumny XEO5

comp_HighEnd_2012-227.jpg comp_HighEnd_2012-229.jpg comp_HighEnd_2012-234.jpg

Ciekawe, czy szczęśliwi nabywcy tez dostają taki gadżet ;-)

comp_HighEnd_2012-235.jpg

Przeglądając zapowidzi prasowe już przed wystawą ostrzyłem sobie zęby na odsłuch najnowszego DACa ze stajni Antelope Audio. Niestety musiałem obejść się smakiem i ograniczyć się jedynie do podziwiania jego intrygującej bryły zza akwariowych szyb.

comp_HighEnd_2012-178.jpg comp_HighEnd_2012-179.jpg

Skoro dwa najważniejsze trendy mamy już za sobą można teraz na spokojnie zająć się systemami, które z róznych powodów zapadły mi w pamięć.

Głównym powodem, dla którego warto było zajrzeć do Monachium był system zaprezentowany przez szaloną ekipę z Silbatone Acoustics, która nie dość, że przywiozła pół ciężarówki, głównie lampowego i analogowego, sprzętu to nie omieszkała zrobić konkurencji straszliwe kuku grając z przedwojennych tub. Proszę mi wierzyć (bądź nie), ale to nie było Hi-Fi, ani też High-End, to był dźwięk rozpatrywany w kategorii live. Po przekroczeniu progu sali, w której odbywał się pokaz słuchacze najpierw zaliczali klasyczny opad szczeny a po chwili, praktycznie jak w transie, podrygiwali w rytm muzyki. To nie był odsłuch, to był koncert, na którym szalony Ozzy był niemalże na wyciągnięcie ręki a fala dźwiękowa nie tylko masowała trzewia, ale zdmuchiwała płomienie zapalanych przez zachwyconą publiczność zapalniczek.

comp_HighEnd_2012-428.jpg comp_HighEnd_2012-430.jpg comp_HighEnd_2012-433.jpg

comp_HighEnd_2012-434.jpg comp_HighEnd_2012-437.jpg comp_HighEnd_2012-438.jpg

Dobrze, że zanim dałem ponieść się totalnemu szaleństwu wstąpiłem najpierw przyjrzeć się i posłuchać, co potrafią wykonane z iście zegarmistrzowską precyzją monobloki Dana D'Agostino. Niestety w tym wypadku dość mało przyjazna akustycznie sala plus kolumny, które Sonusami są już tylko z nazwy spowodowały, że wolałem skupić się na walorach wizualnych, gdyż brzmieniowo niczym szczególnym nie zachwycały.

comp_HighEnd_2012-417.jpg comp_HighEnd_2012-421.jpg

comp_HighEnd_2012-423.jpg comp_HighEnd_2012-425.jpg

Do francuskich "kulek" Cabasse'a dotarłem bezpośrednio po wizycie w Silbatone, co zaowocowało delikatnym grymasem i nawet lekkim rozczarowaniem, gdyż po tym co dane mi było słyszeć dwa lata(?) temu na warszawskim Audio Show po młodszym rodzeństwie spodziewałem się zdecydowanie więcej życia i dynamiki.

comp_HighEnd_2012-440.jpg comp_HighEnd_2012-442.jpg

Skoro poruszyłem temat porównań to od razu, żebym nie zapomniał, wspomnę pokazy systemów Avantgarde Acoustic, które rokrocznie przyciągają do Warszawy prawdziwe tłumy a osiągane tam poziomy głośności powoli stają się legendarne. Za to w Monachium ... muzyka leniwie sączyła się z firmowego zestawu a jej poziom pozwalał na prowadzenie rozmów bez konieczności podnoszenia głosu. Po prostu w głowie się nie mieści, że te tuby potrafią zagrać również na cywilizowanych poziomach głośności ;-)

comp_HighEnd_2012-383.jpg comp_HighEnd_2012-385.jpg comp_HighEnd_2012-386.jpg

No dobra, żarty żartami, ale warto sprawdzić z czym grają za granicą zabawki tak obcmokiwane w naszym kraju. Weźmy na ten przykład Vitusa, którego wzmacniacze można było usłyszeć razem z dopasowanymi kolorystycznie Utopiami:

comp_HighEnd_2012-521.jpg comp_HighEnd_2012-522.jpg

oraz jeszcze nieznanymi mi bliżej "wazonami" Estelona i kosmicznie wyglądającym odtwarzaczem CD:

comp_HighEnd_2012-569.jpg comp_HighEnd_2012-572.jpg

Zdaję sobie sprawę z tego, że może zabrzmieć to cokolwiek dziwnie, ale Estońskie(!!!) kolumny wypadły w moich uszach zdecydowanie bardziej przekonująco od swoich zdecydowanie bardziej utytułowanych francuskich konkurentów,

Drugim dość wysoko ocenianym "brandem" jest oczywiście Soulution, występujący w Niemczech w konfiguracjach z ciekawymi zarówno pod względem wzorniczym, jak i brzmieniowym kolumnami German Physiks, oraz okablowaniem Fono Acoustica

comp_HighEnd_2012-536.jpg comp_HighEnd_2012-538.jpg

A teraz kolejna niespodzianka - proszę dokładnie przyjrzeć się zdjęciu i zastanowić, czy skromnie schowany za masywnym stolikiem kondycjoner nie wydaje się Państwu dziwnie znajomy? Ależ oczywiście - toż to nasz rodzimy Gigawatt

comp_HighEnd_2012-562.jpg

Bardzo do gustu przypadł mi również system Tidala okablowany skandynawskimi Argento, w którym potężne kolumny charakteryzowały się niezwykłą szybkością i spręzystością, co w dość oszczędnie zaadaptowanym akustycznie pomieszczeniu było nie lada wyzwaniem. Warto również zwrócić uwagę na nowość w postaci przypominającego mine przeciwpancerną listwę zasilającą, w której wewnętrzne okablowanie ma układ gwiazdy.

comp_HighEnd_2012-471.jpg comp_HighEnd_2012-472.jpg comp_HighEnd_2012-474.jpg

Z ciekawostek natury designerskiej nie może zabraknąć zestawu Kharmy, którego szata wzornicza dość jasno wskazuje docelowe rynki zbytu:

comp_HighEnd_2012-532.jpg

Co ciekawe z podobnego założenia wyszło również Ascendo oferując oprócz konwencjonalnych "malowań" także wersję złotą ...

comp_HighEnd_2012-545.jpg comp_HighEnd_2012-547.jpg

Do pełni szczęścia brakuje tylko dopasowanej wzorniczo amplifikacji (może być lampowiec Eternal Arts):
comp_HighEnd_2012-131.jpg

I mozna umawiać sie u najbliższego złotnika na wymianę uzębienia na coś bardziej pasującego do naszego zestawu grającego ;-)

W ramach leczenia pojubilerskiej traumy polecam dać odpocząć wzrokowi na przepięknie wykonanych a zarazem skromnych topowych kolumnach Chario, wśród których krążyła zdecydowanie wyróżniająca się z pośród zwiedzających hostessa ....

comp_HighEnd_2012-272.jpg comp_HighEnd_2012-276.jpg comp_HighEnd_2012-281.jpg

Wytchnienie dla uszu i oczu znaleźć można było również w sali zajmowanej przez Octave i Dynaudio:

comp_HighEnd_2012-257.jpg comp_HighEnd_2012-263.jpg

comp_HighEnd_2012-264.jpg comp_HighEnd_2012-267.jpg

Jednym z ciekawszych systemów był wielomodułowy zestaw Purist zasilany modyfikowanymi Kronzillami KR Audio i okablowany przewodami Neytona

comp_HighEnd_2012-577.jpg comp_HighEnd_2012-578.jpg

comp_HighEnd_2012-582.jpg comp_HighEnd_2012-588.jpg

Z ciekawostek, które zostawiłem na koniec wspomnę o dość nowatorskich kolumnach marki Goebel wykorzystujących niezwykle ciekawy przetwornik śrenio- wysokotonowy:

comp_HighEnd_2012-573.jpg comp_HighEnd_2012-576.jpg

oraz system WADAX oparty na aktywnych  (cyfrowa zwrotnica z korekcją akustyki) kolumnach mogących pracować z sygnałem zarówno dostarczanym w sposób konwencjonalny, jak i komputerową skrętką z dedykowanego przedwzmacniacza umożliwiającego kontrolę parametrów podłączonego do niego (również firmowego) gramofonu

comp_HighEnd_2012-607.jpg comp_HighEnd_2012-608.jpg

comp_HighEnd_2012-609.jpg comp_HighEnd_2012-612.jpg

I to by było z grubsza na tyle, oczywiście jeśli chodzi o pełnowymiarowe systemy audio zaprezentowane na monachijskim show. Zestawy mało poważne pod względem gabarytowym, bądź kolorystycznym przedstawię w drugiej części relacji.

Tekst i zdjęcia: Marcin Olszewski


22 komentarzy

no proszę hegel h300 ma całkiem ładny wyświetlacz! a nie z taniej wiwy jak w modelu h200
  • Zgłoś
Fajna prezentaja. Chłop się napracował ale efekt jest.
Pozdrawiam.
Sly30
  • Zgłoś
Dziekuje za prezentacje!w przyszlym roku chcialbym odwiedzic Monachium i zobaczyc ta wystawe.
  • Zgłoś

GRADO__Fan
09.05.2012 12:34
Faktycznie poległy gigantyczne marki jak Dan D'Augustino, gdzie oprócz hiperszczegółowości nic ciekawego w tym dźwięku nie było. Jeszcze gorzej wypadł pokój Isophona gdzie pokazano Berliny. Wszystko tam się wzbudzało. Coś okropnego. Wyszedłem po minucie. Bardzo dobrze pokazały sie głównie młode, niewielkie firmy, ale też były wyjątki jak YG Accoustics czy F. Schafer.

Listwę Gigawata widziałem nie tylko w pokoju Audio Manufacture i ColorTube (widać tam też na zdjęciu DAC M2Tech Young ;) czyli znów manufaktury), ale też jednym bądź dwóch innych.
  • Zgłoś
GRADO__Fan - niestety tym razem Berliny RC11 z elektroniką Trigona nie zagrały nawet na połowę swoich możliwości. Pomimo zastosowania 4 końcówek dźwiękowi brakowało wykopu i kontroli, co dość jasno wskazuje winowajcę - zbyt małą wydajność prądową zastosowanej amplifikacji. Wystarczyło przejść się kawałek dalej (do Tidala), żeby na własne uszy przekonać się, że w praktycznie bliźniaczym pomieszczeniu może być zdecydowanie lepiej. Isophonów miałem okazję posłuchać w środę wieczorem i potem, po oficjalnym otwarciu wystawy chciałem tam jeszcze na spokojnie zajrzeć i posłuchać. Niestety nie starczyło czasu, ale z tego co piszesz cudu nie było.
  • Zgłoś
czy ktoś może słuchał  zestawu Kharmy.....? z wyglądu super....!!!
  • Zgłoś
Piękne.
Chario czerwone też.
  • Zgłoś
Skretka od neytona to zwyczajne cat6. Cat7 wymaga uzycia innej wtyczki (np gg45), ktorej neyton nie uzyl. A na dlugosci kilku metrow roznice miedzy cat6 i cat7 sa znikome - wyzsze kategorie sluza glownie do wydluzania dystansow na jakich mozna przeslac dane z taka sama predkoscia. Nie wiem tez co niby by mialo by dac zastosowanie kabla pozwalajacego na przeslanie danych z tak ogromna predkoscia. Po co komu w audio predkosci powyzej 10Gbps...

A generalnie fajna relacja. Czy oprocz Gigawatt'a byly jeszcze jakies polskie akcenty?
  • Zgłoś
Fajna relacja co prawda bez golenow czy labladorow ale podobała mi sie
Pozdrawiam
  • Zgłoś
pewnie lipinski sound firma amerykanska ale przeciesz wszyscy z polski:)
  • Zgłoś

Elberoth
10.05.2012 15:37
Kondycjonery Gigawatta widziałem w kilku salach. Był Lipiński, był AutoTech z Lublina ze swoimi tubami ... i to by było na to by było.

Koszty wystawienia w Monachium są zabójcze - 12-18 tys euro za taką salę.
  • Zgłoś
Całe szczęście "Newcomers" (działający krócej niż 15 mies.)  mogli liczyć na całkowicie darmowe stoiska wystawiennicze  zlokalizowane w hali nr3
  • Zgłoś
dlaczego tak mało hostess załapało się na zdjęcia?
  • Zgłoś
woytl - byłeś kiedyś w Niemczech? ;-)
  • Zgłoś
Kiedyś byłem, Niemki to faktycznie to trudny materiał do fotografowania, ale żeby na takich dużych targach i to aż tak posucha.
  • Zgłoś
I jeszcze zdjęcia wspominanego systemu Trigona z Berlinami RC11 i nowej integry dostarczone przez RCM:

Isophon Berlina RC 11
Wgrano 10.05.2012 - 22:12


Trigon Epilog
Wgrano 10.05.2012 - 22:12

  • Zgłoś
Dzieki za informacje.
Skoro wystawcy byli nie tylko z niemiec to czemu hostessy mialy by byc? :)
  • Zgłoś
migrena - to już zależało od inwencji wystawców - przykładowo hostessa w Chario była Meksykanką i częstowała chyba najlepszą kawą na wystawie
  • Zgłoś

moreno1973
12.05.2012 06:35
Fr@ntz Czy możesz poinformować jak wygląda sytuacja oferty sprzedaży płyt podczas tej wystawy? Czy widziałeś dużo stoisk z płytami i jaka oferta? Chodzi mi o CD/SACD.
  • Zgłoś
tak jest troche tego tym razem bylo w hali 4.
  • Zgłoś
Płyt wszelakiego rodzaju było sporo, jednak ceny mocno średnie. Przykładowo inserty z gazetek audiofilskich próbowali sprzedawać po 10 EUR :-/
  • Zgłoś
to prawda tanio nie bylo ale na takich targach zadko mozna cos tanio znalesc za duze koszty maja wszyscy.
  • Zgłoś
You do not have permission to leave comments on this artykuł



Zobacz też

Audio Goes Retro

Test przetwornika Stel Audio DAC-04

Meridian MQA (Master Quality Authenticated)

Onkyo TX-RZ810

Audioriver 2017 - relacja z festiwalu

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Promowanie zamieszczonych ogłoszeń sprzedaży lub kupna
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół

Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień