Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość


Relacja Hi-End Monachium cz. 1

28.04.2008 20:47 | audiostereo.pl w Reportaże
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Hi-End w Monachium to jednak wielka impreza. Oczywiście, CES czy Berlin to jeszcze nie jest, ale problem w tym, że w przeciwieństwie do elektronicznych molochów, na Hi-End interesuje nas w zasadzie wszystko, wszystko warto by obejrzeć i o wszystkim napisać. Tymczasem sam katalog wystawy to spora książeczka. Mam nadzieję, że katalog z naszego Audio Show też kiedyś osiągnie ten wymiar, a my, stare wówczas już dziady audiofilskie, będziemy siadać na ławeczce pod pomnikiem lampy EL-34 koło Hotelu Sobieski i oglądać walące tłumy. Na razie jednak materiału z Monachium jest tyle, że trzeba go porcjować. Pierwsza porcja obejmuje ogólne wrażenia, kilka spostrzeżeń i oczywiście sporo zdjęć. Potem będzie analog, najlepsze brzmienie i ewentualnie jeszcze curiosa.

Wróćmy więc do Monachium. Byłem tam w dniu dla prasy. Ha, nie myślałem, że prasy jest tak dużo. Tłok był akurat taki sam, jak w normalne dni. Jak zaczęło się w tłumach, tak i było do samego końca. Wystawa zajmowała parter i piętro w dwu wielkich halach, połączonych długim przeszklonym przejściem. W lepszych dniach działał tam bar z piwem, jednak w tym roku pogoda była podła, i tę miłą instytucję pożytku publicznego zamknięto. Nic już nie odrywało nas od pracy.

Ogólnie mówiąc, wystawa była bardzo różnorodna i niczego nie dyskryminowano. Wystawcy byli z 25 krajów, przy czym Polska oficjalnie nie była reprezentowana, ale widziałem u niemieckich dystrybutorów kable Artech i wzmacniacze RCM. Były meble audiofilskie (zaraz przy wejściu figurowały solidne graty Copulare, w przekroju i w całości, w najbardziej fantastycznych wzorkach i wzorkach), były kable (cztery strony marek w katalogu wystawy, od technicznych, poprzez  niemieckie i włoskie druty wyglądające, jakby je zrobił czeladnik jubilera, aż po po prostu pieruńsko drogie sznurki typu Nordost Odin), akcesoria sieciowe (ozdobne, złocone i lakierowane filtry firm, o których w życiu nie słyszałem, kosztujące wielokrotnie więcej od wyrobów uznanych producentów), były cuda na kijach większych lub mniejszych (np. cudowne miseczki na cudownych drewienkach, wielkości naparstka, będące zapewne audiofilskimi pojnikami dla sikorek), aż po w miarę normalne, a także zupełnie nienormalne wzmacniacze, słuchawki, kolumny, gramofony i odtwarzacze cyfrowe.

Mało było produktów rosyjskich (widziałem jedno stoisko ze wzmacniaczami) i polskich (wspomnianych powyżej). Ze Słowian reprezentowali byli jeszcze Czecho-Austriacy z Pro-Jectem (mnóstwo nowości!), widziałem piękny serbski wzmacniacz Karan (my nauczymy się robić fajne obudowy za 50 lat, na razie nie ma po co się spieszyć, bo a nuż kometa spadnie?), widziałem ciekawe kolumny aktywne Audio Resolution Ellipse ze Słowacji, z basowcem skosem do góry, z wbudowanym przetwornikiem D/A, oraz zapewne jeszcze parę rzeczy wartych uwagi, z piękną Josefiną, CEO European Audio Team, na czele. Nawiasem mówiąc, lampy EAT w ciągu miesiąca mają być już dostępne oficjalnie w Polsce.

Nowości? Ogólną nowością był spory wysyp stacji dokujących do iPodów. Prawdopodobnie najbardziej wyzywający przykład stanowił tu Krell, ale na mnie największe wrażenie zrobiło systemowe podejście firmy Pro-Ject. Na ten temat napiszę więcej w oddzielnym materiale. Ogólnie, niemal połowa producentów oferowała jeśli nie stację dokującą, to przynajmniej źródło przyjmujące sygnał cyfrowy przez port USB na frontowej ściance (jak np. nowy odtwarzacz cyfrowy Naima). Tendencja zmierzająca do oswojenia tego nowo-przestarzałego formatu (MP3, do którego najczęściej wykorzystywane są przenośne rejestratory solid-state, to zamierzchła przeszłość cyfroniki) była w Monachium wyraźna, i w sumie jest to zjawisko pozytywne. Zaczyna się od biegania z empe-trzy-manem na szyi, potem wtyka się go w docking-station przy komputerze, potem komputer zmienia się w coś ładniejszego i nagle widzimy starszego pana w złotych okularach, siedzącego przed audiofilskim systemem marzeń. Takie chyba jest skryte założenie tych eksperymentów, zobaczymy za parę lat, co z nich wyjdzie.

Inne nowe formaty manifestowały się słabo. Było parę odtwarzaczy Blu-Ray (w tym Denon i Marantz), było oczywiście SACD, bo sporo maszyn stereofonicznych przetwarza obecnie ten format, DVD-A nie zauważyłem – widać odeszło jak kochaś, co to w siną dal. Były serwery muzyczne dające radę wszystkiemu, ale przede wszystkim była czarna płyta – najmodniejszy dziś format o wysokiej rozdzielczości. I to by było na tyle, jeśli idzie o marsz w przyszłość po linii prostej.

Oprócz powszechnego występowania źródeł analogowych, co od paru lat jest normą, i o czym napiszę w oddzielnym artykule, zastanowiła mnie stosunkowo słaba obecność firm chińskich. Owszem, niewątpliwie Chiny były reprezentowane w postaci produktów takich marek, jak Cambridge Audio, Musical Fidelity itp., natomiast marek chińskich było bardzo mało. Naliczyłem Cayin (nowa linia w drewnie, po prostu słodkie), Operę (mniejsza ekspozycja niż rok temu), nowego hi-endowego w założeniu producenta OAT, różne azjatyckie kable, coś pominąłem? Ogólnie chudo, po ogromnej produkcji audiofilskiej, z jaką Chiny wychodzą w świat, spodziewałem się dużo więcej.

Jakaś ogólna myśl? Męcząca ilość podobnych rzeczy. Otóż jeśli przez parę dni oglądam ciągle wzmacniacze, kolumny, cedeki, i znowu wzmacniacze, kolumny, cedeki, kable, kable, kable, to zaczyna się raczej zwracać uwagę na podobieństwa, niż na różnice. Zastanawiam się, na ile sposobów da się odkrywczo zaimplementować ciągle te same lampy elektronowe czy tranzystory Toschiby, na ile sposobów da się perfekcyjnie odtworzyć płytę CD, na ile wreszcie sposobów da się skręcić drut, żeby przewodził lepiej, niż przedtem. I dlaczego te wszystkie sposoby muszę być takie drogie. Gdy człowiek dojdzie do takiego stanu, uwagę zaczynają przyciągać rzeczy drobne, nietypowe, niekiedy toporne, ale ze śladem prawdziwej, a nie seryjnej indywidualności. Na razie na tym poprzestanę, następna część sprawozdania za kilka dni.
Alek Rachwald

poniżej fotki przedstawiają: widok holu głównego, wypełnienie stolików Copulare ołowianym śrutem, przewody AudioZ, które wbrew pozorom NIE są Nordostami.

Załączone miniatury

  • 1079454_3.jpg
  • 1079454_2.jpg
  • 1079454_1.jpg

16 komentarzy


Redaktor
28.04.2008 21:51
Dalsze zdjęcia:
Nieprawdopodobna końcówka mocy AirTight. Lampy, wielkość pieca gazowego.
Ciekawy słowacki zestaw Ellipse, zawierający wzmacniacze i przetworniki D/A. Wymaga tylko podłączenia transportu. U góry widoczny woofer.
Ekspozycja elektroniki Harmondio: wzmacniacza SE i odtwarzacza, zaprojektowanych w Polsce, wykonywanych w Chinach, a firmowanych przez p. Richarda Tana z polskiego Foto Pubu.

Załączone miniatury

  • 1079458_3.jpg
  • 1079458_2.jpg
  • 1079458_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
28.04.2008 21:54
Seria różnych wariantów wykończenia fińskich kolumienek Amphion
Zaskoczenie: kompletne systemy Avantgarde Acoustic. Tutaj przedwzmacniacz (częściowo otwarty).
Rozkoszne pudełeczko: odtwarzacz Cayina w polerowanym drewnie. Wszyscy rwali się to głaskać. Do kompletu jest też integra oraz kombinacja pre-power.

Załączone miniatury

  • 1079462_3.jpg
  • 1079462_2.jpg
  • 1079462_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
28.04.2008 22:00
Pewna osobliwość: kompletny system hi-end z Chin, firma O.A.T. Głośniki na Etonach i Scanach. Najlepsze wykonanie "Podmoskiewskich wieczorów" na wystawie!
Ciekawe i drogie (16 keuro) zestawy firmowane przez Electrocompanieta.
System Esoteric. Na dalszym planie szczytowe źródło (transport, DAC, zegar), z przodu coś niezwykłego: ogromna lampowa integra na KT88.

Załączone miniatury

  • 1079467_3.jpg
  • 1079467_2.jpg
  • 1079467_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
28.04.2008 22:03
Skomplikowane wielodrożne zestawy greckiej firmy Mythos. Obudowa wykrojona w bryle utworzonej przez poziome płyty.
Referencyjne zestawy Jeana Hiragi. Koncentryczny głośnik z tubą w centrum, grało z lampową elektroniką Melody. Pokrycie skrzynek przypomina peerelowski parkiecik, widać we Francji teraz taka moda.
Prezentacja akcesoriów (filtrów i przewodów) brytyjskiego Isoteka.

Załączone miniatury

  • 1079469_3.jpg
  • 1079469_2.jpg
  • 1079469_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
28.04.2008 22:10
Wieża Jeffa Rowlanda. Mini wieża - Rowland stosuje ostatnio moduły ICEPower.
Stacja dokująca iPoda firmy Krell. Trudno coś tu dodać.
Kompletny system Pro-Jecta, zawierający gramofon, z którego sygnał jest zgrywany na komputer, stację dokującą do iPoda, phono pre, wzmocnienie (monobloki w klasie D na modułach Flying Mole) i zestawy półkowe. Jest to propozycja dla młodych, niezbyt zamożnych ludzi, pragnących stopniowo przejść z mobilnych odtwarzaczy w świat stacjonarnego hi-fi.

Załączone miniatury

  • 1079475_3.jpg
  • 1079475_2.jpg
  • 1079475_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
28.04.2008 22:13
Monstrualny referencyjny system MBL. Warto zwrócić uwagę na zestawy oparte na dookólnych promiennikach, wspomagane modułami basowymi.
Ciekawy wzorniczo wzmacniacz włoskiej firmy Mel Audio
Nowa linia Unisona, z płytą frontową ze szkła z Murano

Załączone miniatury

  • 1079482_3.jpg
  • 1079482_2.jpg
  • 1079482_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
28.04.2008 22:16
Trochę u nas ostatnio zapomniane wzmacniacze Musica od Sonus Faber.
"Nasze czy amerykańskie, wszystkie i tak pochodzą z Chin". W tym wypadku są to zestawy Swan "designed and engineered in USA"
Niemiecki odtwarzacz Symphonic Line w formie bryły złota.

Załączone miniatury

  • 1079485_3.jpg
  • 1079485_2.jpg
  • 1079485_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
28.04.2008 22:19
Ogromne nowe flagowce Vienna Acoustic, w zeszłym roku prezentowane jako prototypy, obecnie już w wersji produkcyjnej.
A tak nam grali na wystawie. Panowie szalenie eleganccy, natomiast pani dmąca w swą trąbę jest ponad ubraniowe konwenanse :-)

Załączone miniatury

  • 1079490_2.jpg
  • 1079490_1.jpg
    • +
    • -
  • Zgłoś
świetna relacja (jak na forum)
nedzna relacja (jak na magazyn) - chodzi mi  o poziome edycyjny.

BTW: juz wiele tygodni po przebudowie a na audiostereo nadal kupa bledów... Piotrze - przeciez wiesz ze jakosc mozna sobie odpuscic tylko jak ma sie masę pod reka i pareset mln wyswietlen autopromocyjnych bannerow. Ogladalnosc Wam spada...

mihau ;-)
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
29.04.2008 09:52
Poziom edycyjny jest taki, na jaki pozwala mechanizm przygotowany przez Lukara: w Artykułach funkcjonuje ten sam, co przy dodawaniu wpisów na forum. Nowy mechanizm dla części magazynowej jest pisany od zera, wtedy będzie można wklejać artykuły od razu sformatowane z grafiką itd. Na razie jednak, póki nowa wersja nie jest gotowa, musimy cieszyć się z treści, lekko przymykając oko na formę wciąż daleką od perfekcji :-)
AR (Redakcja)
    • +
    • -
  • Zgłoś
Drogi Redakcji/AR ;)

No wiem ze odpisywalem na Twoj post ale zasadniczo kierowalem do drugieg z uczestnikow wyprawy ;-)
Rozumiem oczywiscie - bedzie lepiej.

pozd
mihau
    • +
    • -
  • Zgłoś
Które ze stacji dokujących do i-poda miały wyjścia coaxialne?
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
29.04.2008 15:14
W sensie po cyfrze? Na pewno Wadia, co do reszty trzeba by sprawdzić. Mało mnie to dotąd interesowało, sam używam discmana, jak już muszę :-) Jestem jednak w kontakcie z ProJectem, zapytam. Tamten system jest ciekawy, ale sądzę, że wyprowadza sygnał analogowy, bo PrJect nie ma w ofercie DACa. Chyba że DAC jest wbudowany w docking station, ale ponieważ ona kosztuje 100 euro, to raczej wątpię.
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
30.04.2008 12:06
Sprawdziłem póki co, że Krell nie bierze sygnału po cyfrze, korzysta z DAC iPoda. Dość zabawne.
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
30.04.2008 12:07
Przepraszam, pomyłkowo pzreniosłem to na Stereo z zakładki Artykuły.
    • +
    • -
  • Zgłoś

Redaktor
02.05.2008 13:19
Część pierwsza zaraz wróci z powrotem do Artykułów, a w międzyczasie zawiesiłem drugą część sprawozdania, tym razem o dźwięku na wystawie.
    • +
    • -
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

MOPS czyli Muzyka oraz parę (innych) spraw - StereoTypy

Pro-Ject RPM 5.1 + Ortofon 2M Blue + Pro-Ject PhonoBox SE II

Dayens Ampino - zadziorny, serbski maluch

Onkyo NS-6170

Wystawa Audio Video Show 2017

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Promowanie zamieszczonych ogłoszeń sprzedaży lub kupna
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół


Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj