Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl


Logo Magazyn
Witamy ponownie, Gość

Relacja Hi-End Monachium cz.3. Analog

15.05.2008 09:22 | audiostereo.pl w Reportaże
  • Nie możesz edytować tego wpisu
Wspominałem we wcześniejszych częściach relacji z Hi-End, że analogowe źródła dźwięku były w Monachium bardzo licznie reprezentowane. Tak licznie, że w końcu zmusiło mnie to do poświęcenia im oddzielnej części sprawozdania. Nie ma szczególnego sensu wydziwiać nad tym po raz kolejny, po prostu należy przyjąć do wiadomości fakt, że po okresie zapaści w latach 90., winyl wrócił do roli pierwszoplanowego źródła dźwięku w systemach hi-endowych.

Słyszy się, że gramofony analogowe to sprzęt niszowy. Co to jest nisza? Nisza to na przykład klasyczne sportowe samochody, mechaniczne zegarki, nisza to ogólnie wszystko, co jest dobrej jakości, jest absorbujące, lub ma na tyle wysoki próg przyswajalności, że nie nadaje się do masowego powielenia i zastosowania. Niszą jest cały hi-end. A jeśli hi-end jest niszą, to gramofony świetnie do niego pasują. Biorąc pod uwagę, że wystawa nazywała się High-End Show, a nie Sprzęt AGD Show, to wszystko się układa właściwie i obecność tej klasy urządzeń jest oczywista.

Ogólnie można powiedzieć, że analogowych źródeł dźwięku było na wystawie niemal równie wiele, co cyfrowych, zwłaszcza w wyższych klasach cenowych. Mówię tu o CD, bo w porównaniu z innymi formatami, jak SACD czy urządzeniami do odtwarzania plików, gramofonów było znacznie więcej. Oprócz samych napędów, występowały oczywiście ramiona, wkładki gramofonowe, przedwzmacniacze oraz liczne akcesoria: pralki do płyt, maty, wagi, przyrządy do regulacji itp.

Z firm znanych dobrze w Polsce, istotne nowości pokazały Rega i Pro-Ject. Rega, znana od lat z wysokiej jakości tanich ramion gramofonowych, pokazała nowe ramię, RB 100, będące konkurencją cenową już chyba tylko dla samej Regi. W stosunku do droższego (i dotąd najpopularniejszego) modelu RB 250 widać zmienioną tylną część belki (część osadzona w łożyskach) oraz nową głowicę, która nie stanowi już jedności z belką ramienia. Jest to odejście od rozwiązania, które przyniosło firmie popularność, i które Rega lansuje od niemal 30 lat. Pro-Ject Projekt kolei zaprezentował zmiany na szczycie katalogu. Pojawił się następca bardzo dobrze przyjmowanego gramofonu Perspective, o nazwie Perspex. Od poprzednika różni go przede wszystkim miękkie zawieszenie – już nie sprężynowe, lecz magnetyczne – oraz nowe ramię 9-calowe. Uwaga: nowe w stosunku do niedawno wprowadzonego ramienia 9cc! Na fotografii widać, ze ramię wykorzystuje tę samą belkę, natomiast zmienione są detale podstawy, przeciwwaga i mocowanie łożysk. W efekcie ramię wygląda znacznie poważniej i masywniej. Drugą istotną nowością jest flagowy gramofon z ramieniem 12”. Jako napęd przystosowany do tak długich ramion, jest zdecydowanie duży, natomiast zaskakuje klasyczna linia wzornicza. Ogromna podstawa pokryta naturalną okleiną i przejrzystym lakierem fortepianowym dźwiga nowy, metalowy talerz. Dedykowane ramię to dwunastocalowa wersja ramienia użytego w Perspeksie, wyglądające na bardzo poważny kaliber. Opcjonalnie montowane jest ramię Ortofona w kształcie litery L. Przewidywana cena całości nie powala: z firmowym ramieniem ma wynieść około 3 tysięcy euro. Co ciekawe, niektóre rozwiązania zastosowane w nowym flagowcu (nowy talerz, magnetyczne nóżki) mogą być użyte do upgrade modelu RPM-10.

Poza popularnymi markami, można było zobaczyć ofertę wielu hi-endowych wytwórców znanych w Polsce: piękne maszyny pokazał jak zwykle Avid, Amazon (klasyczne napędy w czarnym akrylu), SME (mała stacjonarna prezentacja), było mnóstwo Transrotora oraz cała alejka napędów Acoustic Solid. Różnorodnością modeli tej ostatniej firmy byłem wręcz przytłoczony, zwłaszcza, że wiele z nich zaprezentowano z dedykowanymi standami, również bardzo efektownymi. Jakkolwiek firma trzyma się wykończenia w szpitalnym chromie, widać było poważne próby urozmaicenia oferty. Mniej miejsca niż w zeszłym roku zajęło Clearaudio – miejsce wcześniejszej stodoły wewnątrz hali wystawowej zajął, powiedzmy, pokaźny sąsiek. Oprócz typowych modeli z akrylu, Clearaudio pokazała w modelu PS1 wypuszczonym na 30-lecie firmy powrót do wzorniczych korzeni, na wzór Pro-Jecta czy wręcz Garrarda. Na wystawie popularne były gramofony Scheu Analog i TW Acoustic, wykorzystywane jako źródła przez kilku wystawców.

Brinkmann, ceniona na świecie niemiecka manufaktura, zaskoczył gości wystawy, pokazując oprócz znanych wcześniej trzech modeli gramofonów (Balance, La Grange i Oasis, z czego ostatni, najtańszy, ma napęd bezpośredni), całą linię produktów, dających w sumie kompletny system. Elektronika Brinkmanna była mi znana wcześniej (zwłaszcza zasilacze do gramofonów i fonostejdże), jednak duże zestawy głośnikowe na ceramicznych przetwornikach stanowiły pewne zaskoczenie.

Z firm mniej w Polsce znanych lub nieznanych zupełnie, przepięknie wyglądały gramofony z granitowymi chassis i subchassis (!) Thesis Audio. Unikalny w tym zastosowaniu materiał połączony z udanym wzornictwem przykuwały z miejsca wzrok. Nie wiadomo, jak to gra, natomiast w wyglądzie można się zakochać.

Jedną z osobliwości wystawy stanowił gramofon, a raczej kompletny system Pythagoras, w którego skład wchodzi pokazywane już wcześniej ramię Thales ze specjalnym systemem kompensacji błędu kątowego, oraz napęd zintegrowany z granitowym stolikiem. Wynika z tego, że dość kontrowersyjne rozwiązanie zastosowane w Thalesie zyskało na tyle istotną popularność, że zadecydowano o rozszerzeniu projektu.

Dobrze przyjętą nowością będzie na pewno nowy flagowy przedwzmacniacz gramofonowy Rona Sutherlanda. Ta amerykańska firma znana była dotąd z wysoko ocenianych stopni gramofonowych o zasilaniu bateryjnym. Nowy produkt zrywa z tym rozwiązaniem. Jest to duże urządzenie z podwójną obudową, w której jednej części umieszczono zasilacz, w drugiej zaś tor audio. Autor projektu prezentował, jak poprzez wyjmowanie i zmianę położenia płytek z opornikami można zmieniać parametry elektryczne.


Garrard zaprezentował swój flagowy model 501, a także, w zgodzie z tradycją, jeden ze starych modeli (301) w maksymalnej opcji z dedykowanym chassis i ramieniem SME. Garrard to bardzo stary i ceniony producent, chociaż obecna firma to przemianowany Loricraft, znany wcześniej właśnie z renowacji i modyfikacji starych Garrardów. Sądzę jednak, ze dobre imię marki na tym nie traci, wiele wskazuje, że dobry stary brand trafił w najlepsze możliwe ręce.

Wśród innych marek, uwagę przyciągało australijska firma Continuum z flagowcem Caliburn. Nic dziwnego, to jeden z najdroższych i najbardziej zaawansowanych gramofonów na świecie, w dodatku dystrybutor zorganizował prezentację, z wykorzystaniem kolumn Karma i wielkich monobloków nieznanej mi firmy Tenor. Tłum był straszny, generalnie wyniosłem z tego wrażenie bardzo dobrego dźwięku, ale mam nadzieję, ze kiedyś będę miał okazję posłuchania tego sprzętu w lepszych warunkach.

Dość zaskakującym wzornictwem popisała się (nowa dla mnie) firma Montegiro. Przedstawiła ona kilka modeli napędów, z których model Lusso, zaprojektowany jako zestaw stożków, szczególnie rwał wzrok. Ramiona pochodziły od SME. Uwagę swoim złoto-mlecznym wzornictwem przyciągał też gramofon Symphonic Line, niemieckiej firmy która pokazała też kilka linii bardzo starannie wykończonej (złoto, chrom) elektroniki. Z sympatią obejrzałem również kompletny gramofon (z firmowym ramieniem) włoskiego producenta Mel Audio: rok temu prezentowany w wersji przedprodukcyjnej, obecnie przyciągał wzrok koralowym lakierem już jako wersja „improved mk. II”. Jednak nie chodzi tylko kolorki, jest to bowiem solidnie wykonany deck z zawieszeniem sprężynowym, z ramieniem uni-pivot. Spośród innych urządzeń, powszechne zainteresowanie budziły gramofony pewnej firmy z monstrualnie długimi ramionami, rzędu jednego metra. Mogę wyobrazić sobie, że w takim ramieniu błąd kątowy zostanie zredukowany do wartości śladowych, jednak od razu nasuwa się pytanie, co ze sztywnością takiego układu i tłumieniem drgań?

Na zakończenie relacji wspomnę, że jako widz wziąłem udział w prezentacji Michaela Fremera (dziennikarza Stereophile), na której demonstrował on, jak ustawić gramofon (właściwie wkładkę). Impreza była bardzo udana, główny aktor dokonywał cudów niemal jak DJ przy konsolecie. Z naszego punktu widzenia interesujące było, ze Fremer używał zestawu narzędzi Wally Tools, opracowanych i produkowanych przez Wally Mankiewicza z Nowego Jorku. Do jakiś czas słyszę bardzo dobre opinie o tych oryginalnych przyrządach i bardzo chętnie bym je kiedyś wypróbował. Na ile pomysły Wally’ego odbiegają od powszechnie przyjętych metod, może powiedzieć zdjęcie, na którym Fremer używa czegoś w rodzaju podręcznej szubieniczki do zbadania siły anti-skatingu. Dodam jeszcze, że początek listy czynności, podanej przez prowadzącego pokaz, zajmowały sprawy pozornie niezwiązane z samym gramofonem. Zalecenia dotyczyły niejedzenia przed, uspokojenia się, wyluzowania i (koniecznie!) podwinięcia rękawów swetra lub koszuli. Opowieść, jaką krzywdę można zrobić igle mankietem koszuli, wyciskała łzy z oczu!

Ogólne wrażenie z oglądu analogowej części wystawy są bardzo pozytywne: analog, podobnie jak kiedyś Chińczyki, trzyma się mocno, właściwie coraz mocniej. Podobne zjawisko obserwują w Polsce: coraz więcej znajomych, również z forum Audiostereo, zaopatruje się w odtwarzacze czarnych płyt. A ponieważ płyta winylowa, właściwie używana, prawie się nie zużywa, będzie co przekazać w spadku dzieciom. Przynajmniej naszej kolekcji nagrań nie będzie groził pad twardego dysku.
Alek Rachwald

Zdjęcia poniżej:
Kolekcja modeli Avid, element miękkiego zawieszenia Avid Acutus, gramofon Scheu.

Załączone miniatury

  • 1088836_3.jpg
  • 1088836_2.jpg
  • 1088836_1.jpg

27 komentarzy


Redaktor
15.05.2008 10:33
Nowe budżetowe ramię Rega, gramofon Rega P7 z interesująco uformowanym ceramicznym talerzem, gramofon Pro-Ject Perspex z nowym ramieniem 9"

Załączone miniatury

  • 1088845_3.jpg
  • 1088845_2.jpg
  • 1088845_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 10:38
Nowe flagowce Pro-Jecta z dwoma typami ramion (Pro-Ject i Ortofon), 12" ramię Pro-Ject, klasyczny gramofon SME 30 z ramieniem SME V.

Załączone miniatury

  • 1088848_3.jpg
  • 1088848_2.jpg
  • 1088848_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 10:43
Transrotor odziany w skórę (razem z ramieniem!), Acoustic Solid na firmowym zebroidalnym stoliku, Acoustic Solid Bamboo - szerokie zastosowanie bambusa w technice analogowej.

Załączone miniatury

  • 1088851_3.jpg
  • 1088851_2.jpg
  • 1088851_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 10:48
Rocznicowy Clearaudio PS-1: firmę można poznać tylko po ramieniu, resztki potęgi gramofonowej Denona w XXI wieku, piękny Nordic Concept Artist.

Załączone miniatury

  • 1088856_3.jpg
  • 1088856_2.jpg
  • 1088856_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 10:54
Podstawowy model Brinkmanna - Oasis z napędem bezpośrednim, gramofon Thesis Amalthea z kamiennym chassis, gramofon Pythagoras z ramieniem Thales.

Załączone miniatury

  • 1088863_3.jpg
  • 1088863_2.jpg
  • 1088863_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 10:57
Podstawowy model Brinkmanna - Oasis z napędem bezpośrednim, gramofon Thesis Amalthea z kamiennym chassis, gramofon Pythagoras z ramieniem Thales.

Załączone miniatury

  • 1088869_3.jpg
  • 1088869_2.jpg
  • 1088869_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 11:02
Nowy phonostage Sutherlanda: po lewej stronie widoczny odsłonięty tor audio, gramofon Garrard 501 z ramieniem Origin Live, gramofon Montegiro Lusso.

Załączone miniatury

  • 1088875_3.jpg
  • 1088875_2.jpg
  • 1088875_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 11:09
Kremowo-słodki Symphonic Line (ramię Linn Ekos, polakierowane przez właściciela na czarno dla zmniejszenia rezonansów), włoski Mel Audio Go-El, Continuum Caliburn z integralnym stolikiem.

Załączone miniatury

  • 1088878_3.jpg
  • 1088878_2.jpg
  • 1088878_1.jpg
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 11:13
Michael Fremer w ferworze regulowania gramofonu, otoczony pzrez wiernych. Na jednym ze zdjęć dobrze widoczna analogowa szubieniczka, podobno pomocna w ustawianiu anti-skatingu.

Załączone miniatury

  • 1088881_3.jpg
  • 1088881_2.jpg
  • 1088881_1.jpg
  • Zgłoś
Czy te gramofony muszą wszystkie tak "dziwnie" wygladać ,żeby dobrze grać ?
  • Zgłoś
Nie. Poprostu nadziani kasą jak balony fanatycy mają wypaczone poczucie estetyki i ergonomii;) LP12 wygląda normalnie, a gra wyśmienicie. Jednocześnie przepraszam wszystkich, którzy mogli się poczuć urażeni żartobliwym wpisem:)
  • Zgłoś
Wybieram Brinkmann Oasis i flagowce Pro-Jecta. A wy?

Pozdrawiam wszystkich fanów "małej czarnej", tych co lubią dziwolągi też pozdrawiam,
Yul
  • Zgłoś
Pro-Jecty normalne i eleganckie ,ciekawe ile będzie kosztował ten nowy flagowiec ?
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 14:40
Chyba pisałem, coś rzędu 3 kiloeuro. A złotóweczka w górę, w górę :-)
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 14:42
Z tym że muszę zaznaczyć, ze zdjęcie nie oddaje wrażenia. On jest wielki. Wystarczy porównać z długością ramienia: 12 cali to sporo.
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 14:47
Ale takiego długiego ramienia jeszcze się Czesi nie dorobili :-)

Załączone miniatury

  • 1089012_1.jpg
  • Zgłoś
czyżby konstruktor tegoż ramienia miał jakieś kompleksy ;).
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 16:32
Przypomina się Szpotański z jego niedokończonym utoworem Wielka Bania w Paryżu. Kiedy to bohaterka, madame Bonja (czyt. Bąża) była pytana przez psychoanalityka, czy śnią jej się "...ołówki! A jej się śniły zeppeliny!".
  • Zgłoś
Gdyby Redakcja nie mogła się rozstać z widokiem pana Framera regulujacego ustawienia gramofonu to służe szkoleniowym dvd tegoż :)
  • Zgłoś

Redaktor
15.05.2008 18:37
Z tego, co zauważyłem, większość roboty załatwia on przy użyciu narzędzi Wally'ego (tak przynajmniej było w Munchen), a ja takich nie mam. Kiedyś, jak porosnę w dobra doczesne, to sobie sprowadzę.
  • Zgłoś
Znana jest już cena tego topowego Pro-jecta? Nie ukrywam że jak dla mnie jest piękny w swojej prostocie
  • Zgłoś
sorry -nie zauważyłem podanej ceny
  • Zgłoś
Niech żyją czarnuchy! To żeście się państwo trochę naoglądali i nasłuchali różnych dziwacznych twórczości analogowych :-) A może jeszcze coś o wkładkach? Może królowały jakieś czszególne typy?
Same patefony z dobrymi ramionami to jeszcze nic, wkładka to jest to, co tak naprawdę gra.
  • Zgłoś
"Wielki" tzn. jakie może mieć wymiary w przybliżeniu ?
  • Zgłoś
Apropos Wally'ego - to po obejrzeniu owego szkoleniowego dvd, nawet chcialem zamowic sobie protraktor, ale na maila nie dostałem nigdy odpowiedzi - poniewaz nie lubie byc tak traktowany wiec olałem sprawe.
  • Zgłoś
najlepsze jest to: "ramię Linn Ekos, polakierowane przez właściciela na czarno dla zmniejszenia rezonansów", czy możecie mi wytłumaczyć jak kolor wpływa na rezonanse? wiem że ciemne kolory absorbują/nie odbijają np więcej energii słonecznej przez co rzeczy np dachy, bardziej się nagrzewają, ale takie rzeczy o rezonansach to po raz pierwszy słyszę ;p
  • Zgłoś

Redaktor
26.05.2008 08:48
Nie mam pojęcia, jak to widział właścicel ramienia, ale taką odpowiedź od niego uzyskałem i mało mi łapy nie odciął, kiedy próbowałem dotknąć tego cudu inżynierii. Nota bene, o ile wiem ramiona Linna są czymś tam pokryte firmowo. Widocznie właścicielowi wyszło (z pomiarów?), że za mało. Wyglądało jak odmalowana ławka w parku.
  • Zgłoś
Nie masz uprawnień do pisania komentarzy. Zarejestruj się lub zaloguj.
Jeśli posiadasz już konto na Facebooku, możesz się zalogować bez rejestracji ( logowanie przez Facebook).



Zobacz też

Zestawy głośnikowe Dynaudio DM3/7

GigaWatt LS-1(MK2)

Yamaha CD-N500

Sonus faber Principia 1

Wystawa Audio Video Show 2017

Wyszukaj Artykuł

Przystępując do Klubu zyskujesz:

  • Dostęp do dodatkowych artykułów i testów sprzętu
  • Promowanie zamieszczonych ogłoszeń sprzedaży lub kupna
  • Zniżki na zakupy w sklepach partnerskich
  • Kartę członkowską Klubu
  • Możliwość udziału w cyklicznych spotkaniach klubowiczów:
    • spotkania ze specjalistami z branży audio
    • spotkania z innymi audiofilami
    • darmowy catering
  • Przypisanie do grupy "Klubowicz" na forum, a co za tym idzie:
    • większą skrzynkę na wiadomości PW
    • możliwość edycji własnych postów przez 30 minut od publikacji
    • większe limity na umieszczane załączniki
    • większe limity w zakładce Galeria
    • większe limity w zakładce Blogi
    • możliwość tworzenia blogów prywatnych i tylko dla przyjaciół

Najnowsze komentarze





Klub.AudioStereo.pl - Artykuły, porady, felietony, konkursy, recenzje audio, testy sprzętu i wiele innych ciekawych informacji.
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień